Wywiady

3 Szoty z Robertem Szafrańcem

…Będzin kryje wiele tajemnic. Ciekawych miejsc i związanych z nimi historii. Jednak wydrążone w skałach w trakcie II Wojny Światowej korytarze oraz ich lokalizacja zainspirowały mnie do rozkręcenia fabuły. Jest tu mrok, specyficzny zapach i klimat. Kiedy opuszczałem te korytarze, robiłem to z uśmiechem na ustach bo wiedziałem, że…

Czyt-NIK: Skąd wziął się pomysł na historię opowiedzianą w książce „Znamię”? Czy była to nagła inspiracja, czy pomysł dojrzewał w Pana głowie przez dłuższy czas?

Robert Szafraniec: Pomysł na książkę powstał w mojej głowie po wizycie w Będzińskich Podziemiach. To było jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Kiedy tylko tam trafiłem, wiedziałem, że to właśnie w tym miejscu rozpocznie się koszmar głównej bohaterki. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że pozna tam Mikołaja i… ale nie będę zdradzał szczegółów.

Czyt-NIK: Akcja powieści „Znamię” rozpoczyna się w Podziemiach Będzińskich. Dlaczego właśnie to miejsce stało się punktem wyjścia dla całej historii?

Robert Szafraniec: Będzin kryje wiele tajemnic. Ciekawych miejsc i związanych z nimi historii. Jednak wydrążone w skałach w trakcie II Wojny Światowej korytarze oraz ich lokalizacja zainspirowały mnie do rozkręcenia fabuły. Jest tu mrok, specyficzny zapach i klimat. Kiedy opuszczałem te korytarze, robiłem to z uśmiechem na ustach bo wiedziałem, że wrócę tu z moimi bohaterami.

Czyt-NIK: Czy w powieści „Znamię” można odnaleźć jakieś odniesienia do prawdziwych wydarzeń lub autentycznych historii kryminalnych?

Robert Szafraniec: Podczas pisania powieści doszedłem do wniosku, że za Patrycją – czyli główną bohaterką musi podążać mrok. Jakaś skrywana tajemnica z przeszłości. Coś wstrząsającego. Tak wpadłem na pomysł połączenia wydarzeń, które miały miejsce w realnym świecie z tymi fikcyjnymi. Cytując samego siebie „Jedynym prawdziwym elementem tej powieści jest morderstwo, do jakiego doszło w Rudzie Śląskiej w nocy z 2 na 3 marca 1999 roku. Moja historia nie ma nic wspólnego z tamtą tragedią, była ona jedynie elementem tego opowiadania”.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…