-
Ekonomia bez zadęcia – czyli jak zrozumieć świat, nie zasypiając nad wykresem
„Krótka historia ekonomii” to nie jest książka, którą się tylko czyta. To książka, która otwiera oczy. Pokazuje, że za każdym kryzysem, każdą decyzją polityczną, każdym wzrostem cen stoi jakaś logika – czasem skomplikowana, ale możliwa do zrozumienia. Nie będę ukrywał – ta książka zdobywa moje czytelnicze uznanie w pełni. To jedna z tych lektur, które nie tylko dobrze się czyta, ale które zostają z człowiekiem na dłużej. I które sprawiają, że zaczynamy patrzeć na świat trochę inaczej. Ekonomia potrafi skutecznie odstraszyć – wykresami, skomplikowanymi pojęciami i wrażeniem, że to świat dostępny tylko dla wtajemniczonych. Na szczęście „Krótka historia ekonomii” autorstwa Nialla Kishtainy’ego udowadnia, że wcale nie musi tak być. To…
-
„Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” – głos, który ratuje życie
„Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” to książka, która zdobywa moje czytelnicze uznanie i zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To publikacja, która nie tylko uczy, ale i ratuje życie. Książka, która zmusza do refleksji, daje nadzieję i pokazuje, że niezależnie od problemów – nie jesteśmy sami. Każdy rozdział to kawał prawdy, a całość tworzy niezwykle wartościową lekturę, która powinna znaleźć się w rękach każdego mężczyzny, ale też w biblioteczce osób bliskich, by móc lepiej zrozumieć swoich partnerów, synów czy przyjaciół. Niełatwo oderwać się od lektury, która zostaje w głowie na długo. „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” Marcina Dybuka wciąga od pierwszych stron. To…
-
Drugi poziom życia – kiedy codzienność zaczyna przypominać grę
Dan Sugralinow nie ogranicza się do prostego schematu „bohater zdobywa kolejne poziomy”. Tworzy opowieść, w której rozwój postaci ma znaczenie, decyzje niosą konsekwencje, a fabuła nieustannie się rozbudowuje. To sprawia, że „Level Up 2. Bohater” jest czymś więcej niż tylko powieścią gatunkową. To historia o zmianie. O tym, że nawet ktoś, kto uważa się za życiowego przegranego, może spróbować jeszcze raz. Może wstać, poprawić swoje „statystyki” i spróbować przejść grę życia na wyższym poziomie. Czytanie bywa czasem czystą przyjemnością – zwłaszcza wtedy, gdy książka od pierwszych stron wciąga w swój świat i nie pozwala się od niego oderwać aż do ostatniej kartki. Tak właśnie działa „Level Up 2. Bohater”. To…
-
„Projekt: Brainstorm” – ręce składają się do czytania… i braw w geście uznania
Bo „Projekt: Brainstorm” to nie jest zwykły kryminał. To opowieść, która zahacza o granice ludzkiego umysłu, o eksperymenty, które nigdy nie powinny mieć miejsca, i o konsekwencje ingerowania w coś, czego do końca nie rozumiemy. Motyw projektu „Brainstorm” został poprowadzony w sposób, który jednocześnie intryguje i niepokoi. To nie jest tylko tło – to serce całej historii, które bije coraz szybciej wraz z rozwojem fabuły. Pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Fuss to dla mnie doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym w ostatnich miesiącach czytelniczych. Sięgając po „Projekt: Brainstorm” nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Opis zapowiadał mroczny kryminał z nutą thrillera psychologicznego, ale to, co dostałem, okazało się…
-
Wrócił tam, gdzie nie powinien – a prawda okazała się gorsza niż wspomnienia
„Miałeś tam nie wracać” to książka, która działa na wielu poziomach. Z jednej strony mamy wciągającą historię kryminalną, z drugiej – opowieść o przyjaźni, miłości i konsekwencjach wyborów, które podejmujemy w młodości. To także historia o tym, że przeszłość nigdy tak naprawdę nie znika – może tylko na chwilę przycichnąć, by potem wrócić ze zdwojoną siłą. Bez wątpienia książka zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, dodając wartości każdej czyt-NIKowej biblioteczce. Niepozorny początek, który z każdą stroną coraz mocniej zaciska się na czytelniku niczym pętla – tak właśnie działa powieść „Miałeś tam nie wracać” autorstwa Wojciecha Wójcika. Już od pierwszych stron czuć, że to nie będzie zwykła historia „do…
-
Matematyka, która opowiada historie – książka, która zmienia sposób patrzenia na liczby
„Historia matematyki” ma jeszcze jedną ogromną zaletę – pokazuje, że matematyka to nie jest zamknięta dziedzina. To nie jest świat oderwany od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie – to fundament wszystkiego, co nas otacza. Od ekonomii, przez technologię, aż po kryptografię, której symbolem stała się Enigma codebreaking. Czyta się tę książkę z rosnącym zdumieniem. Bo nagle okazuje się, że matematyka jest wszędzie. W architekturze, w muzyce, w naturze. I że bez niej świat wyglądałby zupełnie inaczej. Są takie książki, które łapią czytelnika za rękę i prowadzą go w miejsca, do których sam nigdy by nie zajrzał. I właśnie taka jest „Krótka historia matematyki” autorstwa Snezany Lawrence. Przyznam szczerze – sięgałem po tę…
-
3 Szoty z Piterem O’Bragą
…Warto pamiętać, że dziś prowadzi się wojny informacyjne, w których prawdziwą bronią masowego rażenia są internet, agenci wpływu czy dezinformacja, a ludzie odpowiedzialni za tego rodzaju walkę to psycholodzy, socjolodzy czy informatycy nie kojarzący się w ogóle z tematyką wojskową… Czyt-NIK: „Klepsydra Kremla” łączy thriller szpiegowski, historię alternatywną i refleksję etyczną. Co było dla Pana najważniejszym impulsem do napisania tej historii – chęć zbudowania napięcia czy potrzeba postawienia trudnych pytań o odpowiedzialność nauki? Piter O’Braga: Faktycznie książka jest wielopoziomowa łącząc w sobie elementy, o których Pan wspomina. Impulsem do napisania tej książki była chęć stworzenia kontynuacji przygód generała Orłowskiego oraz jego zespołu. W mojej opinii dylematy moralne, które przeżywają bohaterowie,…
-
3 Szoty z Piotrem Górskim
…Moje historie rodzą się w chaosie wątków, luźnych dialogów, postaci, z których cały czas staram się wydestylować to, co w nich najistotniejsze, a odrzucić wszystko, co zbędne. I dopiero na koniec składam z tego spójną opowieść… Czyt-NIK: Skąd narodził się pomysł na historię opowiedzianą w książce „Ósmy grzech”? Czy była jakaś konkretna inspiracja, która zapoczątkowała tę opowieść? Piotr Górski: Inspiracją był pomysł na zbrodnię. W pierwszym odruchu go odrzuciłem, bo wydał mi się zbyt ekstremalny. Potem jednak zacząłem się zastanawiać, jaki byłby efekt, gdyby coś tak makabrycznego wpasować w klimat późnego lata i tętniącego życiem kurortu. Otoczyć makabrę pięknymi ludźmi, niezwykłymi strojami, nie skrywać jej w cieniu, ale skierować na…
-
3 Szoty z Krzysztofem Drozdowskim
…Uważam, że jeśli dysponujemy jakimś świadectwem, zeznaniem, protokołem to zdecydowanie lepiej jest zacytować ten dokument niż opisywać go własnymi słowami. Chcę by moi czytelnicy biorąc do ręki taką książkę mogli jak najbardziej wczuć się w śledztwo i… Czyt-NIK: Co sprawiło, że zainteresował się Pan właśnie historią opisaną w książce „Wampir z Osielska”? Czy był jakiś moment, który szczególnie zainspirował Pana do jej opisania? Krzysztof Drozdowski: Jest to historia pochodząca z mojego regionu, więc to było dla mnie naturalne. Przeczytałem kilka artykułów na temat tej sprawy, które praktycznie powielały się wzajemnie i postanowiłem że trzeba to napisać na nowo. Z drugiej strony chcę mocno wejść w nurt true crime i powieści…
-
3 Szoty z Magdą Iriam
…„Tylko mój” to głębokie studium uczuć i emocji związanych z poczuciem niewystarczalności, pustki i tęsknoty. To także wrażliwy portret samotności i opowieść o tęsknocie za miłością, ale też o relacji z samym sobą, o dojrzewaniu do prawdy o sobie i braniu odpowiedzialności za własne emocje. Jednocześnie to historia pełna nadziei, że właściwi ludzie pojawiają się w naszym życiu wtedy, gdy poukładamy relację z samym sobą… Czyt-NIK: Skąd wziął się pomysł na historię przedstawioną w powieści „Tylko mój”? Czy była jakaś konkretna inspiracja, która zapoczątkowała tę opowieść? Magda Iriam: Pomysł na moją pierwszą książkę przyszedł do mnie w …kościele. Choć inspiracją była wiara, to bardzo szybko historia zaczęła żyć własnym życiem…