
Nie ukrywam, że właśnie tego oczekuję od dobrego thrillera. Chcę czuć napięcie. Chcę zadawać sobie pytania. Chcę mieć wrażenie, że autor prowadzi mnie przez labirynt, którego wyjścia nie potrafię znaleźć. Chcę wreszcie dojść do momentu, w którym odkładam książkę i przez chwilę jeszcze myślę o tym, co właśnie przeczytałem. „H” daje mi dokładnie takie doświadczenie.
Czytaj wpis →
Doceniam styl i sposób narracji Tanyi Valko. Autorka potrafi zbudować historię, w której kolejne wydarzenia zachęcają do poznawania następnych stron. Umiejętnie zestawia atmosferę luksusu z niepokojem, a pozorny spokój z poczuciem, że coś nieustannie czai się pod powierzchnią. Nie brakuje tu miejsca na emocje, domysły i próby samodzielnego rozwikłania zagadki. Czytelnik może obserwować rozwój śledztwa, analizować pojawiające się informacje i zastanawiać się, komu można zaufać.
Czytaj wpis →
Jeśli szukacie historii z krwi i kości, pełnej emocji, zwrotów akcji i bohaterów zepchniętych na skraj przepaści, to “Świt” jest pozycją obowiązkową. Mateusz Żuchowski po raz kolejny udowodnił, że polska fantastyka ma się świetnie i potrafi zaskakiwać na każdym kroku. Polecam z całego serca. Sięgnijcie, przeczytajcie i pozwólcie porwać się temu niezwykłemu światu!
Czytaj wpis →
Książka Olgi Wróbel to gwarancja solidnej dawki absurdalnych przygód, młodzieńczego romantyzmu i autentycznych wzruszeń. Kiedy czytałem poszczególne rozdziały, łapałem się na tym, że co chwila kiwałem głową z uśmiechem, myśląc: „O tak! Dokładnie to czułem!”, albo „Boże, przecież ja też zaczytywałem się w tej historii! Wypożyczałem ją w bibliotece trzy razy!”. To prawdziwa kapsuła czasu, która działa lepiej niż najlepszy wehikuł.
Czytaj wpis →
Mateusz Żuchowski zachwycił mnie kunsztem tworzenia niepowtarzalnych historii, które dalekie są od szablonowych schematów powielanych w gatunku fantasy. Każda strona tej powieści to dowód na to, że literatura może być żywym organizmem, który oddycha razem z czytelnikiem. To nie jest zwykłe czytanie. To prawdziwa, angażująca zmysły przygoda.
Czytaj wpis →
„Wampir z Krakowa” to historia, która nie pozwala przejść obojętnie obok opisanych wydarzeń. To opowieść o zbrodni, strachu, śledztwie, ofiarach, sprawcy i mieście, które musiało zmierzyć się z własnym lękiem. Przede wszystkim jednak to książka, która przypomina, że za każdym głośnym kryminalnym przydomkiem kryją się prawdziwi ludzie i prawdziwe tragedie. Dla mnie to książka godna uwagi, dlatego też mogę śmiało dodać, że „Wampir z Krakowa” zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Czytaj wpis →
Mateusz Żuchowski stworzył świat tak namacalny, że podczas lektury niemal czułem chłód bijący z kart powieści i zapach nieskażonego światłem mroku. Autor operuje słowem z niesamowitą lekkością, a jednocześnie dba o każdy detal. Ta historia to nie jest kolejna schematyczna opowieść fantasy, którą zapomina się dzień po odłożeniu na półkę. To prawdziwa literacka podróż, której odkrywanie na zawsze zostaje w czytelniczej psychice. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a styl i narracja stoją na poziomie, który po prostu budzi ogromny szacunek.
Czytaj wpis →
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Szubert i już wiem, że nie będzie ono ostatnim. Pisarka zaimponowała mi kreatywnością pisarską oraz kunsztem tworzenia niepowtarzalnych historii. Udowodniła, że potrafi zbudować opowieść, która wciąga, intryguje i sprawia, że czytelnik chce odkrywać kolejne elementy układanki. „Rozliczenie” zdobyło moje czytelnicze serce.
Czytaj wpis →
...Mogę zdradzić, że Maciejowski miał swój pierwowzór: poharatanego po wojnie bolszewickiej oficera, który wyjechał na Kresy sądząc, że i tak nic go już nie czeka. Do tego dochodzi złośliwe, często ironiczne poczucie humoru, które ma po mnie – i zdrowy rozsądek, jaki zostanie bezlitośnie wystawiony na próbę w krainie, gdzie zabobony i strach przed demonami wysysa się właściwie z mlekiem matki...
Czytaj wpis →
„Waldkauz” nie jest powieścią, którą chciałem po prostu szybko przeczytać i odłożyć na półkę. To książka, którą chciałem odkrywać. A odkrywanie tej historii jest literacką podróżą, która na długo pozostaje w czytelniczej psychice. Szczepan Twardoch potrafi bowiem zostawić w głowie obrazy. Nie tylko wydarzenia, nie tylko bohaterów, ale przede wszystkim atmosferę. Mrok. Niepokój. Zapach wojny. Śląsk stojący na historycznym rozdrożu. Człowieka próbującego odnaleźć się w świecie, który przestał być bezpieczny. I gdzieś obok tego wszystkiego – puszczyka, który staje się głosem czegoś, czego nie potrafimy do końca nazwać.
Czytaj wpis →