• Wywiady

    3 Szoty z Kasią Magierą

    …Każdy, kto mnie zna lub miał okazję porozmawiać ze mną na żywo, wie, że lubię rozmawiać. A jeśli trafię na temat, który mnie interesuje, potrafię mówić o nim godzinami. To właśnie rozmowy i obserwacja ludzi często dostarczają mi inspiracji i pomagają lepiej rozumieć bohaterów, których tworzę… Czyt-NIK: W książce „Bezmiar żalu” mocno wybrzmiewa temat emocji i tajemnic – co było dla Pani ważniejsze: kryminalna intryga czy warstwa psychologiczna bohaterów? Kasia Magiera: W opowiadanych historiach najbardziej interesuje mnie człowiek. Jego emocje, motywacje i wewnętrzne konflikty. To właśnie psychologia postaci jest dla mnie punktem wyjścia do budowania fabuły, ponieważ wierzę, że za każdą decyzją, nawet tą najgorszą, kryje się jakaś historia. Rozwiązanie…

  • Wywiady

    3 Szoty z Rafałem Gliną

    …Na początku miała to być zupełnie inna sprawa, nie tak skomplikowana i o takim dużym zasięgu terytorialnym, ale w miarę prowadzenia śledztwa przez Okońskiego, pojawiały się coraz to nowe informacje. Jak zwykle finał miał być nieco inny, ale wyszło co wyszło, zapraszam do lektury... Czyt-NIK: Skąd wziął się pomysł na historię, w której jedno nagranie uruchamia całą lawinę zdarzeń i czy od początku wiedział Pan, jak zakończy się ta historia, czy może finał ewoluował w trakcie pisania? Rafał Glina: Z początku to była tylko taka „furtka” otwierająca drzwi do kolejnych części powieści, podobnie jak motyw z ucieczką Kidnapera. Pisząc „Zaszłość” już myślałem, co będzie dalej. To właśnie poszukiwania Kidnapera miał…

  • Recenzje

    Hobbit, który zabrał mnie w podróż pełną magii, emocji i niezapomnianych przygód

    J.R.R. Tolkien stworzył historię, która od pokoleń rozpala wyobraźnię czytelników na całym świecie. To opowieść o odwadze, przyjaźni, odkrywaniu własnych możliwości i wychodzeniu poza strefę komfortu. Jednocześnie jest to pełna magii przygoda, która pozwala na kilka godzin oderwać się od codzienności i przenieść do niezwykłego świata. Jeżeli szukacie książki, która potrafi dostarczyć emocji, wzruszeń, uśmiechu i dreszczyku ekscytacji, „Hobbit albo tam i z powrotem” będzie doskonałym wyborem. „Hobbit albo tam i z powrotem” J.R.R. Tolkiena to opowieść, która nie tylko daje się czytać, ale wręcz wciąga czytelnika w swój świat tak mocno, że na chwilę przestaje się istnieć poza nim. Mimo upływu lat ta historia nie traci nic ze swojego…

  • Recenzje

    Między legendą a emigracją

    Dla mnie ta pozycja literacka to dokładnie ten typ literatury, który nie tylko się czyta, ale też odkłada na półkę z myślą: „wrócę do tego”. I właśnie dlatego „Król Popiel i inne wiersze” zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To nie jest tylko tom poezji – to cegiełka do czyt-NIKowej biblioteczki, w której gromadzi się rzeczy ważne, choć nie zawsze głośne. Czesław Miłosz w tomie „Król Popiel i inne wiersze” nie próbuje nikomu niczego udowadniać. I całe szczęście. Bo to nie jest książka do udowadniania – to książka do przeżywania. Pierwszy amerykański zbiór poety staje się czymś w rodzaju literackiego mostu rozpiętego nad oceanem: z jednej strony zostaje…

  • Recenzje

    Gdy los rozdaje karty, a życie gra bez nut – historia, która brzmi jeszcze długo po ostatniej stronie

    „Kasperl i Margit” to powieść, która nie próbuje się przypodobać. Ona raczej zaprasza – do świata, który nie zawsze jest wygodny, ale zawsze jest interesujący. Do bohaterów, którzy nie są krystaliczni, ale przez to właśnie wydają się prawdziwi. I do historii, która zostaje z czytelnikiem na dłużej. Nie każda opowieść musi krzyczeć „jestem ważna”, by naprawdę taka była. Czasem wystarczy kilka pierwszych stron, by poczuć, że wchodzimy w historię, która zostanie z nami na dłużej – nie przez rozmach zapowiedzi, ale przez to, co robi z emocjami czytelnika. „Kasperl i Margit” autorstwa Macieja Płazy działa właśnie w ten sposób. To powieść szeroko rozpisana, pełna oddechu, chwilami surowa, a jednocześnie zaskakująco…

  • Recenzje

    „Kolonia mężczyzn” – książka, która nie pyta, czy jesteś gotowy, tylko zamyka za tobą drzwi

    Anna Bardzińska stworzyła historię, która nie kokietuje czytelnika i nie próbuje się wszystkim spodobać. Ona ma boleć. Ma uwierać. Ma zmuszać do myślenia. A ja bardzo szanuję książki, które mają odwagę być niewygodne. „Kolonia mężczyzn” zdobywa moje czytelnicze uznanie nie dlatego, że dobrze się ją czyta. Bo momentami czyta się ją wręcz trudno emocjonalnie. Zdobywa je dlatego, że ta historia działa. Wchodzi pod skórę. Nie pozwala o sobie zapomnieć. I pokazuje, że największe dramaty często dzieją się nie za zamkniętymi drzwiami horroru, ale w miejscach, które dla swoich mieszkańców stały się „normalnością”. Niektóre historie czyta się dla rozrywki. Inne po to, żeby na chwilę uciec od rzeczywistości. Ale trafiają się…

  • Recenzje

    „Rytuał” – tam, gdzie kuchnia spotyka koszmar, a cisza krzyczy najgłośniej

    To nie jest książka do „miłego czytania wieczorem”. To książka, po której wieczór robi się trochę mniej miły, ale za to dużo bardziej intensywny. I teraz najważniejsze: „Rytuał” bez dwóch zdań zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Bo to nie jest tylko horror czy thriller. To jest doświadczenie, które wchodzi do czyt-NIKowej biblioteczki i ustawia się na półce z tymi tytułami, które się pamięta, nawet jeśli nie zawsze chce się do nich wracać. Graham Masterton po raz kolejny zaprasza nas tam, gdzie nie bardzo mamy ochotę wejść… ale i tak wchodzimy, bo ciekawość wygrywa z rozsądkiem. „Rytuał” to książka, która od pierwszych stron budzi niepokój – taki cichy,…

  • Recenzje

    Między światem, który pędzi, a człowiekiem, który próbuje nadążyć

    Styl Czesława Miłosza bywa gęsty, momentami wymagający, ale nie jest to trudność dla trudności. To raczej efekt tego, że autor próbuje zmieścić w słowach coś, co stale mu się wymyka – doświadczenie świata, który nie chce być uporządkowany. I choć czasem trzeba zwolnić, to właśnie w tym zwolnieniu dzieje się najwięcej. Czesław Miłosz w „Widzeniach nad Zatoką San Francisco” zabiera nas w podróż, która z pozoru wygląda jak spokojne patrzenie na Amerykę z okna. Ale to złudzenie szybko znika. Bo to nie jest książka o miejscu. To jest książka o stanie umysłu. O człowieku wrzuconym w rzeczywistość, która zmienia się szybciej, niż on zdąży ją nazwać. I powiem wprost: to…

  • Recenzje

    Ktoś tu kręci, czyli naukowy rollercoaster, który wciąga jak śledztwo z kurą w roli głównej

    „Ktoś tu kręci” to książka, która udowadnia, że nauka nie musi być nudna, a detektywistyczna przygoda nie musi być oderwana od rzeczywistości. Może być jednocześnie mądra, szalona i wciągająca jak serial, który „jeszcze jeden odcinek” zamienia w noc bez snu. Dlatego bez wahania trafia do czyt-NIKowej biblioteczki jako NIK – Najlepsza Interesująca Książka. I to nie z grzeczności, tylko z pełnym przekonaniem, że zasługuje na to miano. Adam Mirek w książce „Ktoś tu kręci. Przygoda naukowo-detektywistyczna” robi coś, co w literaturze dla młodszych (i tych trochę starszych, którzy lubią udawać, że są tylko „ciekawskimi dorosłymi”) zdarza się rzadko: łączy naukę, przygodę i totalnie odjechane poczucie humoru w jedną, bardzo smaczną…

  • Recenzje

    „(O)błędny Rycerz” – kiedy średniowiecze przestaje być poważne, a zaczyna być przygodą z uśmiechem

    Co ciekawe, przy tej książce przypomniałem sobie coś prostego: lekcje historii to świetna zabawa. Nie dlatego, że uczymy się dat, ale dlatego, że możemy zobaczyć, jak bardzo przeszłość i wyobraźnia potrafią się ze sobą splątać. I jak bardzo można się tym cieszyć, jeśli tylko pozwoli się sobie na odrobinę luzu. Jedne historie prowadzą czytelnika spokojnie, niemal jakby znały każdy krok z góry i nie chciały wychodzić poza wyznaczone ścieżki. Inne od pierwszych zdań łamią ten porządek, wyrywają z komfortu i od razu ustawiają poprzeczkę wysoko. „(O)błędny Rycerz” zdecydowanie wpisuje się w tę drugą grupę. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Daniela Jurkiewicza i muszę przyznać, że wchodząc w ten świat,…

jeszcze chwilka…