• Wywiady

    3 Szoty z Piterem O’Bragą

    …Zaciekawiło mnie co było tak interesującego we wraku będącym mogiłą wojenną i zacząłem szukać na ten temat informacji. Rosjanie wiele razy eksplorowali wrak w poszukiwaniu Bursztynowej Komnaty, jednak nic nie znaleźli. Pomyślałem, że mogłaby być z tego całkiem interesująca historia… Czyt-NIK: Skąd wzięła się u Pana fascynacja katastrofą MS Wilhelm Gustloff i dlaczego właśnie tę tragedię uczynił Pan osią fabularną książki „Tangram nazistów”? Piter O’Braga: W 2019 roku francuski okręt MS Pegase faktycznie zacumował na polskich wodach terytorialnych, a nurkowie z jego pokładu zeszli do wraku Gustloffa. Nurkowanie do wraku odbyło się to bez zgody polskich władz i maly kryzys dyplomatyczny wisiał w powietrzu, jednak został „przykryty” przez znalezienie ciała…

  • Wywiady

    3 Szoty z Joanną Gracjasz

    …Rodzicom chciałam pokazać, że szkoła to nie jest „18 godzin tygodniowo”, wolne wakacje, ferie i święta, ale realna, codzienna praca emocjonalna, odpowiedzialność za dzieci, których nastroje, problemy i konflikty nie znikają po ostatnim dzwonku. To setki decyzji podejmowanych pod presją, ciągłe bycie „na widoku” i konieczność mierzenia się z oczekiwaniami, które często są wzajemnie sprzeczne… Czyt-NIK: Skąd wziął się impuls do napisania „Tajemnicy zawodowej”? Czy była to potrzeba opowiedzenia konkretnych historii, czy raczej sprzeciw wobec milczenia wokół realiów pracy nauczycieli? Joanna Gracjasz: Pracowałam w tym zawodzie ponad 20 lat i wydawało mi się, że jest w miarę dobrze i normalnie, a absurdy wcale nie są absurdalne, że to po prostu…

  • Wywiady

    3 Szoty z Aleksandrą Kowal-Brzozą

    …Chciałabym, aby czytelnik wyniósł z powieści mocne wrażenia i niedosyt 😊 oraz chęć sięgnięcia po kolejne tomy Czarnego Mroku… Czyt-NIK: „Czarny mrok. Grota” to Pani debiut literacki, a jednocześnie pierwszy tom większego cyklu. Czy od początku miała Pani w głowie wizję całego świata Aimeiz i dalszych części historii, czy uniwersum rozwijało się wraz z pisaniem? Aleksandra Kowal-Brzoza: Ma Pan rację, planuję jeszcze kilka tomów Czarnego Mroku, a samą opowieść nosiłam w sobie przez trzy lata, zanim odważyłam się ją przenieść na kartki papieru. Jednak wraz z pisaniem pierwszej części i kolejnych doszło dużo nowych pomysłów 😊. Czyt-NIK: Jakie emocje lub refleksje chciałaby Pani, aby czytelnik wyniósł z lektury pierwszego tomu…

  • Recenzje

    Wojna, która nigdy się nie kończy

    Warto podkreślić, że Boszko-Rudnicki świetnie operuje napięciem. Nie krzyczy. Nie epatuje tanimi sensacjami. On buduje atmosferę, cegła po cegle, słowo po słowie. Czytając, miałem wrażenie, że każdy dialog, każde spojrzenie bohaterów ma drugie dno. Że nic nie jest przypadkowe. I to jest ogromna siła tej książki – świadomość, że za pozornym spokojem kryje się zdrada, strach i polityczna gra o stawkę znacznie wyższą niż życie pojedynczego człowieka. Nie każda lektura pozwala na bezpieczny dystans. Jedne historie przelatują przez dłonie, inne zatrzymują się głęboko i zaczynają zadawać pytania czytelnikowi. Sprawdzają, ile napięcia potrafimy unieść, jak daleko jesteśmy gotowi wejść w cudzy strach, cudze wybory i znaczące milczenie. „Vakho. Ucieczka do piekła”…

  • Recenzje

    Kryminał, który czyta się podwójnie

    Granica między fikcją a rzeczywistością zaczyna się zacierać, a ja łapałem się na tym, że co chwilę przewracam kilka stron wstecz, żeby sprawdzić: czy to już było ważne wtedy, czy dopiero teraz? Bez wątpienia styl Horowitza jest elegancki, precyzyjny, a jednocześnie niezwykle wciągający. Nie ma tu zbędnych fajerwerków językowych, jest za to świetne tempo i wyczucie rytmu. To książka, którą czyta się z rosnącym niepokojem, ale też z czystą czytelniczą przyjemnością. Taką, która sprawia, że mówisz sobie: jeszcze jeden rozdział – a potem orientujesz się, że jest druga w nocy. Są takie książki, które bierzesz do ręki z myślą: dobry kryminał na wieczór. I są takie, które już po kilkunastu…

  • Recenzje

    Kiedy sen przestaje straszyć, a zaczyna mówić prawdę

    To, co warto przyznać, to fakt, że „Koszmary senne” świetnie balansują między nauką a codziennym doświadczeniem. Jest tu psychologia, neurobiologia, konkretne badania – ale podane w sposób przystępny, ludzki, momentami wręcz ciepły. Nie czułem się jak student na wykładzie. Raczej jak ktoś, kto siedzi przy stole z kimś, kto naprawdę wie, o czym mówi, i potrafi to wytłumaczyć bez zadęcia. Szczególnie ciekawy okazał się wątek świadomego śnienia. Bez obiecywania cudów, bez „kursów kontroli snów w trzy dni”. Zamiast tego – spokojne pokazanie, że świadomość snu to narzędzie. Nie dla każdego, nie na wszystko, ale dla wielu może być realnym wsparciem w pracy z lękiem, z koszmarami. Nie każdą lekturę da…

  • Recenzje

    Gdy przeznaczenie budzi się w mroku

    Ogromnym atutem „Dnia Przeznaczenia” jest motyw jedności. Autor przypomina, że w obliczu prawdziwego zagrożenia różnice przestają mieć znaczenie. Rasy, ludy, dawne urazy – wszystko to musi zejść na dalszy plan, gdy waży się los świata. To motyw znany, ale tutaj podany z sercem. Bez patosu, za to z emocjonalnym ciężarem. Czytałem i łapałem się na tym, że kibicuję temu przymierzu, nawet jeśli wiem, że droga do zwycięstwa będzie długa i bolesna.  „Dzień Przeznaczenia. Tom 1” Bartosza Tchórza to bez wątpienia książką, którą przeczytałem z czystej ciekawości, a odłożyłem z poczuciem, że właśnie odbyłem podróż do nowego świata. Debiut, który jest prognozą na sukces autora w polskiej literaturze. Science fiction i…

  • Recenzje

    Miłość na przekór historii – „Wojenni kochankowie” zapisani w sercu czytelnika

    Jestem zachwycony twórczością Katarzyny Maludy. Jej język ma w sobie miękkość i siłę jednocześnie. Autorka potrafi pięknem słowa opowiedzieć o rzeczach najtrudniejszych, nie tracąc przy tym ani autentyczności, ani szacunku do bohaterów i historii. To autorka, która nie tylko opowiada losy swoich postaci – ona pozwala nam je przeżyć. Po przeczytaniu trzeciej części cyklu „Cień od wschodu” z pewnością w sercu i szacunkiem wobec autorki zdecydowanie napiszę, że seria ta zasługuje na ogromne uznanie. To przemyślana, spójna i niezwykle poruszająca saga o miłości, wyborach i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić. Są historie, które od pierwszego zdania nie tyle zapraszają do świata przedstawionego, co wciągają w niego bez ostrzeżenia, chwytając za…

  • Recenzje

    Między marzeniem a popiołem. Taniec ze smokami, który nie pozwala zapomnieć

    Nie każda historia pozwala się czytać lekko, mimochodem, pomiędzy codziennymi sprawami. Są takie opowieści, które wymagają pełnej uwagi, ciszy i gotowości na emocjonalne zaangażowanie. Wraca się do nich myślami długo po zamknięciu okładki, jak do starego przyjaciela, który zawsze potrafi poruszyć najczulsze struny. „Taniec ze smokami. Marzenia i pył” George’a R.R. Martina działa właśnie w ten sposób – wciąga bez ostrzeżenia, obiecuje wielką przygodę i dotrzymuje słowa z nawiązką. To kolejne spotkanie z twórczością autora, który po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem snucia fantastycznych opowieści. Takich, które nie tylko opowiadają historię, ale budują cały świat – gęsty, brutalny, pełen sprzeczności i emocji. George R.R. Martin pisze tak, że czytelnik…

  • Recenzje

    Kryminał, który nie pozwala oddychać spokojnie

    Robert Ostaszewski nie epatuje tanim dramatem, a mimo to emocje są tu surowe, prawdziwe i momentami bolesne. To ten typ lektury, po której wieczorem sprawdzasz, czy drzwi są zamknięte. Na wszystkie zamki. I jeszcze raz zerkniesz przez wizjer. Po przeczytaniu tej książki muszę napisać o mym zachwycie nad kreatywnością Pana Roberta. Jestem zafascynowany. Robert Ostaszewski to pisarz, który wnosi ogromny wkład do polskiego kryminału – nie tylko poprzez świetnie skonstruowane fabuły, ale też przez sposób, w jaki opowiada o rzeczywistości. Bez uproszczeń. Bez moralizowania. Z wyczuciem i odwagą. Niepozorny początek potrafi być najbardziej zdradliwy. Kilka pierwszych stron, spokojne tempo, pozornie zwyczajna codzienność – a potem nagle coś pęka. Napięcie zaczyna…

jeszcze chwilka…