
Sposób budowania historii przez Margaretę Wysocką zasługuje na najwyższe uznanie. Autorka pisze z ogromną lekkością, a jednocześnie z wyczuciem ciężaru emocjonalnego, jaki dźwigają jej bohaterowie. Tytułowa „Bezwładność” to nie tylko pojęcie psychologiczne czy fizyczne – to stan, w którym znajdują się postaci, gdy wypadki mijających lat zmuszają je do działania mimo paraliżującego strachu. Wysocka doskonale rozumie, jak prowadzić wielotorową fabułę, by czytelnik ani przez chwilę nie poczuł zagubienia, a zarazem nie był w stanie przewidzieć kolejnego ruchu na tej skomplikowanej planszy.
Czytaj wpis →
Styl, narracja oraz sposób budowania historii zasługują na najwyższe uznanie. Robert. F. Barkowski pisze niezwykle plastycznie, z ogromną dbałością o detal, a jednocześnie niesamowicie lekko. Buduje napięcie w taki sposób, że po skończeniu jednego opowiadania po prostu musimy natychmiast przejść do kolejnego. Narracja płynie gładko, a barwne opisy miejsc i postaci sprawiają, że przed oczami stają nam wiece, grodu i gęste, niedostępne knieje dawnej Polski.
Czytaj wpis →
Nie oszukujmy się – „Talizman” to objętościowa cegła, ale czyta się go jednym tchem. Ta książka to prawdziwa czytelnicza uczta dla każdego, kto kocha dobrą literaturę przygodową z mocnymi akcentami fantastyki i horroru. Z każdą przewracaną stroną stawka rośnie, a emocje czytelnika sięgają zera absolutnego lub wrzątku. Razem z Jackiem przeżywamy lęk, samotność, bezsilność, ale też niesamowity zachwyt nad pięknem odkrywanego świata.
Czytaj wpis →
Ważną rolę odgrywa również klimat. Autorzy potrafią sprawić, że pozornie zwyczajne miejsce zaczyna budzić niepokój. Małe miasteczko, które powinno kojarzyć się ze spokojem i przewidywalnością, staje się przestrzenią naznaczoną strachem. Codzienność nabiera złowrogiego charakteru, a świadomość, że za kolejnym zakrętem może kryć się coś niewytłumaczalnego, podsyca napięcie. W takiej scenerii wyobraźnia czytelnika pracuje na najwyższych obrotach, uzupełniając to, co zostało przedstawione na kartach powieści.
Czytaj wpis →
Widzę w tej publikacji potencjał zarówno na samodzielną przygodę młodego czytelnika, jak i na wspólne rodzinne odkrywanie świata legend. Można czytać, oglądać, zadawać pytania, porównywać opowieści i wymyślać własne hipotezy. To również ciekawa propozycja dla nauczycieli oraz bibliotekarzy, którzy chcieliby urozmaicić zajęcia poświęcone mitom, legendom, zwierzętom czy tajemnicom świata. Wystarczy otworzyć książkę, a rozmowa może potoczyć się w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.
Czytaj wpis →
...Staram się podchodzić do hipotez i źródeł o zaginionych cywilizacjach racjonalnie i balansować pomiędzy twardym stąpaniem po ziemi (jest ogromna masa dowodów na myśliwych zbieraczy, w przeciwieństwie do znikomej ilości dowodów na zaawansowane kultury prehistorii), a możliwościami (jak wiele tak naprawdę zbadaliśmy na Ziemi, ile razy się myliliśmy odnośnie naszej przeszłości, jak szybko rzeczy ulegają degradacji i czy mogą całkowicie nie zostawić po sobie śladów?)...
Czytaj wpis →
...Szukanie równowagi między wiarygodnym pokazaniem zła a zachowaniem wrażliwości czytelnika przypominało chodzenie po linie. Często cofałem się i wygładzałem lub wręcz usuwałem sceny, które szły o krok za daleko. Bardzo pomogło mi w tym spływające na bieżąco wsparcie od rodziny i przyjaciół...
Czytaj wpis →
Warto pamiętać, że „Inne światy niż te” mają szczególne miejsce w historii powstawania cyklu. Książka została ukończona po śmierci Petera Strauba, a Stephen King wykorzystał pozostawione przez niego notatki i sugestie. Ta okoliczność nadaje publikacji dodatkowy wymiar. Za historią stoi wieloletnia współpraca dwóch pisarzy, których wyobraźnia współtworzyła opowieść o Jacku Sawyerze. Domknięcie tej drogi jest więc nie tylko kolejnym spotkaniem z bohaterem, ale również powrotem do literackiego świata rozwijanego przez lata.
Czytaj wpis →
Czym tak naprawdę jest „Naprawdę niezwykła książka do matmy”? Najprościej rzecz ujmując: to interaktywny przewodnik po świecie liczb, kształtów i zależności, który odrzuca tradycyjne, akademickie podejście na rzecz praktyki i doświadczenia. Tutaj nie ma miejsca na suche regułki do wykucia na pamięć. Autorzy wychodzą z absolutnie genialnego założenia – dzieci najlepiej uczą się wtedy, gdy mogą czegoś dotknąć, przesunąć, rozłożyć na części pierwsze i zobaczyć własnymi oczami.
Czytaj wpis →
Paweł Janiszewski po raz kolejny pokazał mi, że ma własny pomysł na opowiadanie historii. Nie wystarcza mu samo przedstawienie wydarzeń. Buduje atmosferę, kreuje bohaterów, wykorzystuje przestrzeń i przede wszystkim zostawia miejsce dla wyobraźni czytelnika. A właśnie kreatywność pisarska jest tym, co najbardziej doceniam w jego twórczości. To moje kolejne spotkanie z tym autorem i po raz kolejny mogę powiedzieć, że zaimponował mi pomysłowością oraz kunsztem tworzenia niepowtarzalnych historii. Każda kolejna strona była zaproszeniem do dalszego odkrywania, a każda opowieść miała swój własny klimat.
Czytaj wpis →