
Książka buduje niesamowitą więź między autorką a czytelnikiem. Przechodząc przez kolejne rozdziały, ma się wrażenie, że uczestniczy się w czymś niezwykle intymnym, wręcz świętym. To nie jest zwykłe czytanie – to współodczuwanie. Zrozumienie dynamiki relacji między matką, ojcem a dzieckiem w trudnych czasach socjalizmu dostarcza również niezwykłego tła obyczajowego, ale to psychologia postaci wysuwa się tu na pierwszy plan i całkowicie dominuje nad resztą.
Czytaj wpis →
To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wycisnąć ze swojego umysłu coś więcej, zrozumieć, jak działają dzieci, albo po prostu zachwycić się tym, jak niesamowitym narządem jest to, co nosimy pod czaszką. Bez wątpienia jedna z najważniejszych i najbardziej wartościowych książek, jakie trafiły w moje ręce w ostatnim czasie. Bierzcie i czytajcie, bo naprawdę warto!
Czytaj wpis →
Styl, narracja oraz sposób budowania historii zasługują na uznanie najwyższej próby. Pióro Herrona jest niezwykle ostre, czarne od humoru i absolutnie bezlitosne dla współczesnego świata policyjno-politycznych układów. Autor operuje słowem z niezwykłą lekkością – potrafi w jednym zdaniu rozbawić czytelnika do łez cyniczną ripostą Jacksona Lamba, by w kolejnym akapicie zaserwować ciarki na plecach i poczucie absolutnego zagrożenia. Narracja prowadzi nas sprawnie przez wielowątkową intrygę, nie pozwalając ani na chwilę nudy. Każdy dialog ma tu swoje tempo, a opisy Londynu – dalekie od pocztówkowych kadrów – dodają całości niesamowitego realistycznego szlifu.
Czytaj wpis →
Sposób budowania historii przez autorkę to prawdziwy majstersztyk konstrukcyjny. Prowadzenie dwutorowej narracji – z jednej strony gęstniejącej atmosfery wokół tajemniczej śmierci w domu Na Łąkach, z drugiej zaś przejmującego planu retrospektywnego – sprawia, że od książki po prostu nie da się oderwać. Każdy rozdział przynosi nowe pytania, każdy szczegół ma znaczenie, a fabularne kropki łożą się w całość dokładnie wtedy, kiedy autorka uznaje, że czytelnik jest gotowy na przyjęcie kolejnego emocjonalnego ciosu.
Czytaj wpis →
...Współczesne oblicze Grecji, bywa zaskakująco absurdalne. Kilka lat temu, ktoś ustawił na polu plastikowe drzewa oliwne, by zgarnąć unijne dopłaty. Wiecznie żywego „Bareje” spotkaliśmy osobiście w jednym z portów, który opisuję...
Czytaj wpis →
Na szczególne uznanie zasługuje sposób, w jaki Jacek Piekara buduje napięcie. Nie potrzebuje nieustannego bombardowania czytelnika efektownymi scenami. Potrafi wykorzystać atmosferę podejrzliwości, niedopowiedzenia i oczekiwania. W efekcie podczas lektury można mieć wrażenie, że pod powierzchnią kolejnych wydarzeń cały czas dzieje się coś jeszcze. A przecież właśnie wtedy literatura potrafi wciągnąć najbardziej. Kiedy czytelnik nie tylko śledzi fabułę, ale zaczyna ją przeżywać.
Czytaj wpis →
Nie mam żadnych wątpliwości. Jeśli szukacie książki, która nie tylko dostarczy Wam genialnej rozrywki, ale również poruszy najgłębsze zakamarki Waszej duszy, zmuszając do refleksji nad ludzkim losem i moralnością – "Dobrodziejka" jest pozycją obowiązkową. Ta powieść po prostu musiała otrzymać ten tytuł. Z wielką dumą i radością ogłaszam, że książka trafia na półkę z najważniejszymi wyróżnieniami! Czyt-NIK poleca!!! Czyt-NIK patronuje!!!
Czytaj wpis →
...Historia opisana w tej książce pokazuje, co może się wydarzyć, kiedy interes państwa, nauki i przemysłu zaczyna być ważniejszy od pojedynczego człowieka. Nie twierdzę oczywiście, że dzisiejsza medycyna jest medycyną Trzeciej Rzeszy...
Czytaj wpis →
...Najtrudniej było mi się za to przeciwstawić Markowi. Reprezentuje on czysty, zwierzęcy pragmatyzm, z którym zetknąłem się, badając relacje ocalałych. Kiedy miasto umiera, a stawką jest kolejny dzień życia, to właśnie jego bezwzględna, odarta z moralności logika staje się najbardziej racjonalna...
Czytaj wpis →
...Klasycznie kryminały mają zawsze dobrego bohatera i złego, taka klasyczna walka dobra ze złem. Ja chciałem stworzyć coś innego, bardziej namacalnego. Każdy z nas ma swoje grzeszki, dlatego moi bohaterowie mają dużo za uszami, każdy z nich coś dźwiga. Tu pojawia się dylemat...
Czytaj wpis →