Wpadłem w „Krąg polarny”
To, co skupiło moją uwagę, to wyjątkowy klimat, zagadka, wykreowani bohaterowie oraz pytania rodzące się w mojej głowie. „Krąg polarny” to kryminał przez duże K. To mroczna historia, która mocno wbija się w pamięć. To kolejny udany skandynawski głos w światowym kryminale.
Wpadłem w „Krąg polarny”. I przepadłem bez reszty. A to za sprawą fenomenalnego kryminału Lizy Marklund. Szwedzka pisarka stworzyła historię, mroczną, tajemniczą, od której nie sposób się oderwać. Jeszcze długo po zakończeniu lektury jej echa rozbrzmiewały w mej pamięci. Bo nie da się zapomnieć o historii, która tak mocno wbija się w nasz umysł. Wyjątkowa atmosfera i kryminalna zagadka są elementami, które mocno scalają nas z tym, co wydarzyło się na kartach tej książki.
Odkąd pamiętam skandynawskie kryminały, cieszą się moją miłością. Liza Marklund dowiodła, że miłość ta jeszcze bardziej się umacnia. Zastanawiam się w czym tkwi fenomen tego gatunku z tego rejonu świata. I nie chodzi tu o to, że na książce jest wzmianka o tym, że książka pochodzi ze Skandynawii. Po prostu pisarze z tego zakątka świata potrafią trafić do zakamarków mojej wyobraźni.
Autorka zaprasza nas do poznania grupy nastolatków. Młodzi ludzie na początku lat 80. XX wieku zakładają dyskusyjny klub książki Krąg polarny. Każdy z młodych ludzi ma swój niepowtarzalny styl i charakter. Historia nabiera na sile, w momencie, gdy jedna z osób znika bez śladu. Po czterdziestu latach odnalezione zostaje jej bezgłowe ciało zamurowane w fundamentach mostu.
Tajemniczą sprawę prowadzi policjant Wiking Stormberg, który był kiedyś obiektem westchnień wielu kobiet. Czy mężczyzna zdoła dotrzeć do prawdy sprzed czterdziestu lat? Jaką drogę będzie musiał przejść, aby odkryć tajemnicę kart z przeszłości? Niestety policjant zostaje uwikłany w sieć dramatycznych zdarzeń. A my podążając wraz z nim tropami, które odkrywamy na kolejnych kartach nie spoczniemy, dopóki nie poznamy finału tej historii.
To, co skupiło moją uwagę, to wyjątkowy klimat, zagadka, wykreowani bohaterowie oraz pytania rodzące się w mojej głowie. „Krąg polarny” to kryminał przez duże K. To mroczna historia, która mocno wbija się w pamięć. To kolejny udany skandynawski głos w światowym kryminale.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarna Owca
