Recenzje

Rogoże 1968-2019

Grażyna Jeromin-Gałuszka skradła moje serce. Porwała mnie do świata, który opisać mogę wieloma barwami. Autorka stworzyła wyjątkową powieść, zarysowała historię, która trafia do najskrytszych zakamarków naszych czytelniczych serc, otulając nas fabułą, która na zawsze pozostaje w pamięci. Takie powieści pamięta się do końca życia.

Premiera powieści „Skradzione lato” była okazją do poznania twórczości Grażyny Jeromin-Gałuszki. To pierwsza książka autorki, po którą sięgnąłem. I przyznam szczerze, że styl pisarki przypadł mi do gustu. Dodam więcej, skradł moje serce. Kreatywność w stworzeniu tak porywającej historii oraz język, w którym Pani Grażyna ją zapisała, sprawiły, że nie oderwałem się od lektury. „Skradzione lato” emocjonującą historią, porwało moje czytelnicze serce.

Autorka zaprasza nas do poznania historii dwóch sióstr – siedmioletniej Rajki i trzynastoletniej Weroniki. W tym celu wyruszamy do wsi Rogoże. Tutaj zimą 1968 roku rodzice dziewczynek topią się pod lodem. Od tego czasu opiekę nad siostrami przejmuje babka Klotylda. Jej serce jest niczym lód – zimne, a osobowość równie chłodna i obojętna na wszelkie ludzkie uczucia. Kobieta swą surowością nie zdobywa sympatii najbliższych, bo i też nie zależy jej na niej. Twardą ręką sprawuje opiekę (a raczej władzę) nad dziewczynkami. Rajka, aby zapomnieć o okrucieństwie babki, ucieka do świata fantazji, chcąc, aby wyobraźnia dała jej namiastkę lepszego życia. Starsza z sióstr z całego serca pragnie wyrwać się spod tyranii babki Klotyldy. Dlatego też rozgląda się za kandydatem na męża, upatrując w nim szansę na ucieczkę dla siebie i swej młodszej siostry.

Również historia młodej dziennikarki śledczej nie pozwala nam oderwać się od lektury. Kira, której życie znalazło się na zakręcie, postanawia przyjrzeć się historii sprzed pół wieku i opisać, to co przydarzyło się Rajce i Weronice. Dlaczego siostry zniknęły bez wieści? Dokąd uciekły? Jaki był ich los?

Grażyna Jeromin-Gałuszka skradła moje serce. Porwała mnie do świata, który opisać mogę wieloma barwami. Jednak w tej recenzji nie będę potrafił opisać, tego wyjątkowego uczucia, które towarzyszyło mi podczas poznawania historii Rajki, Weroniki, Kiry i Marii Montero. Żadne słowo nie jest w stanie oddać ducha zawartego na każdej stronie powieści „Skradzione lato”. Autorka stworzyła wyjątkową powieść, zarysowała historię, która trafia do najskrytszych zakamarków naszych czytelniczych serc, otulając nas fabułą, która na zawsze pozostaje w pamięci. Takie powieści pamięta się do końca życia.

Powieść „Skradzione lato” ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…