Wywiady

3 Szoty z Michałem Borowskim

…Niepozorna Moc ma pokazać, że dziś błahe zdolności, jutro mogą okazać się wartościowe. Nawet jeżeli nie dla innych, to dla nas samych. Warto rozwijać własne pasje, nie zważając na zdanie innych…

Czyt-NIK: Skąd zrodził się pomysł na stworzenie magicznej Krainy Jednorożców i postaci Lucusia – czy inspiracją były konkretne doświadczenia lub obserwacje?

Michał Borowski: Czego się nie robi dla córki? Któregoś dnia poprosiła, żebym napisał książkę o jednorożcach. Więc specjalnie na jej życzenie stworzyłem krainę jednorożców.

Czyt-NIK: „Kraina Jednorożców. Niepozorna moc” ma w sobie tę „niepozorną moc”. Jak Pan ją rozumie w tej koncepcji i dlaczego uznał Pan ją za kluczowe przesłanie tej książki?

Michał Borowski: Wiele dzieci posiada swoje pasje, jednak bardzo często presja rówieśników gasi zapał do realizacji własnych zainteresowań. Dzieci obawiają się, że kiedy coś się nie uda zostaną pośmiewiskiem. Niepozorna Moc ma pokazać, że dziś błahe zdolności, jutro mogą okazać się wartościowe. Nawet jeżeli nie dla innych, to dla nas samych. Warto rozwijać własne pasje, nie zważając na zdanie innych.

Czyt-NIK: „Kraina Jednorożców. Niepozorna moc” to kolejna Pana książka – czy planuje Pan dalsze podróże literackie po tym świecie i kolejne spotkania z jego bohaterami?

Michał Borowski: Nie. Na ten moment zamykam temat pisania kolejnych opowiadań. Cytując fragment tekstu jednego z moich ulubionych raperów.

 Kęķę – „pora mówić nara”

 „…coś się kończy, coś zaczyna, naturalna sprawa. Może jeszcze jedna płyta, więcej już nie nada. Chyba, że mi się odmieni, no bo tak się zdarza…”

W moim przypadku ostatnią „płytą” jest krótka historia na konkurs. Po tym opowiadaniu, w wolnych chwilach będę pisał, ale tylko dla odskoczni od codzienności, a treści nie będą nigdzie publikowane. „Chyba, że mi się odmieni…”

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…