Magda Knedler zachwyca!!! Ponownie!!!
Losy sióstr zapisane na kartach powieści „Północne siostry” intrygują tak bardzo, że gdy tylko sięgniecie po tę książkę, wszystko, co wokół, nie będzie miało znaczenia, wręcz zastygnie, zatrzyma się w miejscu, ponieważ najważniejsze będzie to, aby odkryć historię sióstr opisaną kunsztem wyrazu, wyjątkowością pisarskiego talentu Magdy Knedler.
Zachwycony lekturą książki „Noworoczne panny” z ekscytacją sięgnąłem po drugą odsłonę serii ŚCIEŻKI NADZIEI. „Północne siostry” to kolejna książka Magdy Knedler, którą autorka ponownie zachwyca nie tylko poruszającą historią, lecz także umiejętnym ilustrowaniem kobiecych losów na tle historii, jak i również relacji rodzinnych. Bez wątpienia historia zapisana na kartach tej powieść, wciąga już od pierwszych stron. Mroczna atmosfera, poczucie tajemniczości oraz narastające napięcie – to wszystko sprawia, że ta książka jest z gatunku „nieodkładalnych”. Zatem nie odkładajcie tej lektury na potem, zwłaszcza że niebawem do księgarń trafi trzecia część wspomnianego cyklu pt. „Kobiety z wiatru”.
Prakseda cieszy się życiem młodej mężatki i planuje podróż poślubną. Niestety wiadomość, którą otrzymuje, burzy jej dotychczasowy spokój. Hrabina von Goltz spodziewa się dziecka. Wyjazd na wyspę Rügen ma pozwolić jej w ciszy i spokoju oczekiwać szczęśliwego rozwiązania. Jednak Prakseda doszukuje się w tej wiadomości drugiego dna. Czy słusznie? Czy jej przeczucie jest właściwe? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po drugą część cyklu ŚCIEŻKI NADZIEI pt. „Północne siostry”.
To, co zasługuje na uznanie, to fakt, że Magda Knedler posiada niezwykły talent w budowaniu i dozowaniu napięcia. Co ważne niespieszne odkrywanie kart tej historii, sprawia, że jeszcze mocniej scalamy się z Praksedą i Anielą. Jeszcze głębiej wtapiamy się w życiowe ścieżki bohaterek powieści „Północne siostry”. Zaś Wyspa Rügen, na której znajdziemy się podczas lektury, przyciąga naszą czytelniczą uwagę niezwykłą surowością przyrody. Nie ukrywam, że Prakseda zaimponowała mi racjonalnym, a zarazem empatycznym spojrzeniem na los swej przyrodniej siostry Anieli. Zaś Aniela ujęła mnie tajemniczością, która owiewa jej życiową ścieżkę.
Losy sióstr zapisane na kartach powieści „Północne siostry” intrygują tak bardzo, że gdy tylko sięgniecie po tę książkę, wszystko, co wokół, nie będzie miało znaczenia, wręcz zastygnie, zatrzyma się w miejscu, ponieważ najważniejsze będzie to, aby odkryć historię sióstr opisaną kunsztem wyrazu, wyjątkowością pisarskiego talentu Magdy Knedler. Autorka na kartach drugiej części cyklu ŚCIEŻKI NADZIEI ukazuje historię sióstr, kobiet, które są w drodze poszukiwania własnej tożsamość. Pisarka uświadamia nam, że każdy z nas inaczej radzi sobie z życiowymi trudnościami. Prakseda i Aniela, choć wychowywały się pod jednym dachem, dokonują różnych wyborów. Zapewne podobne historie widoczne są u wielu rodzin wielodzietnych. Zatem ich losy, mogą być kalką wielu podobnych historii. Wielu z nas może odnaleźć siebie w losach bohaterek książki pt. „Północne siostry”.
Co ważne Magda Knedler nie osądza, nie ukazuje tej historii w moralizatorskim tonie, lecz daje nam przestrzeń do wewnętrznej dyskusji. Warto podkreślić, że pisarka zachwyca plastycznym obrazowaniem, tworząc wyjątkowy nastrój, który rozlewa się w naszym czytelniczym sercu i umyśle. Zachwycony lekturą tej książki z niecierpliwością wyczekuję premiery trzeciej części cyklu ŚCIEŻKI NADZIEI pt. „Kobiety z wiatru”.
Książka pt. „Północne siostry” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło