Recenzje

WYŻSZE SFERY – kryminał z NAJWYŻSZEJ PÓŁKI

Mariusz Staniszewski z każdą stroną podsyca naszą ciekawość. Jak na dziennikarza przystało doskonale, skupił się na poprowadzeniu wszystkich nitek tej historii. Umiejętnie zarysował postać głównego bohatera, który również jest dziennikarzem. Dziennikarzem z krwi i kości, który wie, gdzie i jak uderzyć, aby wyważyć odpowiednie drzwi. Abyśmy czytelnicy mogli dzięki temu poczuć ciarki na całym ciele i z drżącymi rękami trzymać książkę, której czytanie jest prawdziwą ucztą dla koneserów kryminałów.

„Wyższe sfery” to kryminał z wyższej półki. Mariusz Staniszewski jest dla mnie jednym z większych odkryć tego roku. Kryminał ten nie jest debiutem pisarza, lecz przyznam szczerze, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Mariusza. Dlatego też dziś, gdy skończę kreślić recenzję tej książki, niezwłocznie sięgnę po pierwszą część z dziennikarzem Krzysztofem Froniszem w roli głównej, który dał poznać się w kryminale pt. „Kartel”. Jednak pozostańmy przy „Wyższych sferach”, które sprawiły, że moje emocje sięgnęły zenitu. Autor, który jest również dziennikarzem, wykreował w tym kryminale dziennikarza, który, aby odkryć prawdę nie cofnie się przed niczym, poświęci się sprawie w stu procentach. A Czyt-NIK na sto procent zapewnia Was, że „Wyższe sfery” to NIK – Najlepsza Interesująca Książka. Oczywiście z najwyższej półki.

Mariusz Staniszewski z każdą stroną podsyca naszą ciekawość. Jak na dziennikarza przystało doskonale, skupił się na poprowadzeniu wszystkich nitek tej historii. Umiejętnie zarysował postać głównego bohatera, który również jest dziennikarzem. Dziennikarzem z krwi i kości, który wie, gdzie i jak uderzyć, aby wyważyć odpowiednie drzwi. Abyśmy czytelnicy mogli dzięki temu poczuć ciarki na całym ciele i z drżącymi rękami trzymać książkę, której czytanie jest prawdziwą ucztą dla koneserów kryminałów.

„Wyższe sfery” to zdecydowanie materiał na scenariusz filmowy. A Krzysztof Fronisz może śmiało konkurować z najpopularniejszymi bohaterami literackimi i filmowymi w Polsce. Ba na świecie. Co takiego sprawiło, że Mariusz Staniszewski zachwycił mnie tak bardzo? Pomysł na kryminalną intrygę! Jej przedstawienie, zarysowanie, zapisanie wręcz z „dziennikarską sztuką pisania”! Kreacja głównego bohatera! Poprowadzenie czytelnika w najczarniejsze zakamarki, których nie chciałby przekraczać w prawdziwym życiu! A tak w domowym zaciszu możemy poczuć klimat dziennikarskiego śledztwa. Zatem jeśli pragnęliście zostać dziennikarzami śledczymi to koniecznie na swych czytelniczych radarach, wyśledźcie drugą część z dziennikarzem Krzysztofem Froniszem w roli głównej.

Mariusz Staniszewski dowiódł, że kryminał może nas jeszcze zaskoczyć. Wskazał czytelnikom właściwą drogę w poszukiwaniu NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Zdecydowanie tą drogą jest twórczość dziennikarza, pisarza, który pracował w czołowych tytułach polskiego dziennikarstwa. A dziś wyrasta na czołowego pisarza polskiej literatury kryminalnej.

Książka „Wyższe sfery” ukazała się nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…