3 Szoty z Łukaszem Ulatowskim
…Udało mi się zgromadzić najpełniejszy zbiór dokumentów, relacji, świadectw, które umożliwiły mi skomponowanie na nowo wydawałoby się znanej od lat już opowieści. Odnalazłem także zdobyty przez Sosnowskiego niemiecki plan mobilizacyjny – „Organisations-Kriegsspiel!” (A-Plan), którego fragment opublikowany został w aneksie do książki w formie faksymile. Tego nikt nie widział od kilkudziesięciu lat. Materiałów tych nie mają nawet Niemcy we własnych archiwach…
Czyt-NIK: „Berlińska placówka wywiadowcza „IN.3” (1926-1934). Oddział II i działalność majora Jerzego Sosnowskiego w Niemczech” to doskonałe kompendium wiedzy na temat życia i działalności majora, który w historii naszego kraju odegrał ważną rolę. Na kartach tej książki odkrywa Pan przed nami ściśle tajne karty historii człowieka, który za swą działalność, zapłacić ogromną cenę. Dlaczego warto przekazywać historię majora kolejnym pokoleniom?
Łukasz Ulatowski: Ku wiecznej chwale myśli oficerów polskiego wywiadu wojskowego. Tak, wiem. Brzmi to pompatycznie. Jednak major Jerzy Sosnowski stać winien w panteonie wielkich osiągnięć Oddziału II. Zaraz obok złamania bolszewickich szyfrów w wojnie 1920 r. oraz odkrycia tajemnicy niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma w 1932 r. Żaden inny wywiad na świecie nie wniknął tak głęboko do najskrytszych zakamarków kas pancernych Reichswehrministerium w Berlinie. Sosnowskiego wykreował system, polski wywiad wojskowy, który – dysponując odpowiednią osobą i ogromnymi pieniędzmi w sprzyjającym ku temu czasie i miejscu – celnie trafił w niemiecką lukę. Naprawdę mamy czym się chwalić. I przypominać o tym. Całemu światu.
Czyt-NIK: Jestem przekonany, że książka „Berlińska placówka wywiadowcza „IN.3” (1926-1934). Oddział II i działalność majora Jerzego Sosnowskiego w Niemczech” to doskonała propozycja dla czytelników interesujących się nie tylko historią, lecz również dla tych, którzy często sięgają po thrillery szpiegowskie. Do której grupy czytelników kieruje Pan swoją książkę?
Łukasz Ulatowski: Truizmem jest stwierdzenie, że marzeniem każdego autora jest dotarcie do szerokiego, najszerszego kręgu odbiorców. Starałem się pisać tak, by przy ogromnej ilości danych szczegółowych, podanych na kartach książki nieznanych skądinąd informacji, polemiki z dotychczasowymi ustaleniami poprzedników w zakresie podejmowanym tematem książki, stworzyć tekst przystępny dla każdego czytelnika. Dla osób zainteresowanych historią w ogóle, nie tylko wąsko ujętą historią wywiadu, opisaną ponadto hermetycznym językiem zrozumiałym dla ścisłego grona specjalistów. Czytelników przyciągnąć miały także ilustracje do książki, fotografie Sosnowskiego, jego agentek, oficerów niemieckiego kontrwywiadu, reprodukcje dokumentów, plakaty i fotosy z filmów poświęconych osobie majora. Godne uwagi są także publikowane po raz pierwszy ujęcia niekompletnie ubranej Lei Niako, związanej z Abwehrą i Gestapa niemieckiej aktorki i tancerki rewiowej, współpracownicy i kochanki Sosnowskiego, która doprowadziła do jego upadku.
Czyt-NIK: Na kartach książki „Berlińska placówka wywiadowcza „IN.3” (1926-1934). Oddział II i działalność majora Jerzego Sosnowskiego w Niemczech” ukazuje Pan prawdę na temat legendy, która odegrała ważną rolę w polskim wywiadzie wojskowym. Co sprawiło, że postanowił Pan przedstawić historię Jerzego Sosnowskiego?
Łukasz Ulatowski: Jest to jeden z niewielu epizodów związanych z działalnością wywiadu wojskowego Polski Niepodległej światowego formatu. Można przedstawić go w sposób bardzo plastyczny. Ukazać poprzez pryzmat ludzkich uczuć, namiętności i dramatów. Historia ta przyciągała już wielokrotnie autorów książek naukowych i popularnych, sensacyjnych reportaży, filmowców. Udało mi się zgromadzić najpełniejszy zbiór dokumentów, relacji, świadectw, które umożliwiły mi skomponowanie na nowo wydawałoby się znanej od lat już opowieści. Odnalazłem także zdobyty przez Sosnowskiego niemiecki plan mobilizacyjny – „Organisations-Kriegsspiel!” (A-Plan), którego fragment opublikowany został w aneksie do książki w formie faksymile. Tego nikt nie widział od kilkudziesięciu lat. Materiałów tych nie mają nawet Niemcy we własnych archiwach. Także w związku i z powyższym pracujemy z Wydawnictwem Brda nad anglojęzycznym wydaniem książki, która powinna ukazać się na przełowienie 2025 i 2026 r. Historia Jerzego Sosnowskiego jest zrozumiała dla każdego, na całym świecie.