Wywiady

3 Szoty z Tomaszem ER

…Często coś usuwałem, dodawałem, zmieniałem. W zamyśle miała to być książka z którą zaistnieje na rynku. Myślę, że po dobrej korekcie i redakcji można z niej wyciągnąć coś co się Czytelnikowi spodoba. Nie jest to łatwa powieść, tematyka też raczej nie jest często spotykana. Przynajmniej ja nie znalazłem nigdzie książki, może oprócz jakiegoś reportażu, gdzie byłby ten temat poruszony…

Czyt-NIK: „Overkill” to książka, której kryminalna, sensacyjna intryga nie trzyma się kurczowo mechanizmów zapisanych, wyrytych w słownikowej definicji kryminału. Zdecydowanie wyrywa się Pan schematom, idzie swoją własną drogą. Nie na skróty, lecz własnym schematem, który ja kupuję. Proszę zdradzić swoją definicję kryminału?

Tomasz ER: Można to w sumie ująć w jednym zdaniu: Piszę takie książki, które sam chciałbym przeczytać. Nie chcę powielać schematów. Dobry kryminał czy thriller musi dla mnie mieć przede wszystkim dobrze zarysowane postaci. To tak jak w skandynawskim kryminale na którym, nie będę ukrywał się wzoruję. Akcja skupia się bardziej na postaci głównego bohatera, jego wadach i to, że nie jest twardzielem kina akcji na miarę Jacka Reachera, a miewa stale jakieś dylematy i nie zawsze radzi sobie za pomocą pięści. Oczywiście sama fabuła też jest ważna, a im bardziej skomplikowana tym lepiej. Jednak bardziej interesujące dla mnie jest to, co siedzi w głowie postaci o których piszę…

Czyt-NIK: Za pomysłowość. Za wykonanie. Za trzymanie czytelnika w permanentnym napięciu. Właśnie za to i jeszcze więcej „Necro” zyskało pierwszeństwo przed innymi lekturami. Za co jeszcze warto sięgnąć po ten tytuł?

Tomasz ER: Przyznaję, że pisząc „OVERKILL” zrobiłem to za szybko. Moim debiutem jest opowiadanie „PsiAgencja Detektywistyczna Kundel”, przy której się świetnie bawiłem. Może też nie bardzo przykładałem się do fabuły, choć moim znajomym się ta książka podoba. Wziąłem się za „OVERKILL” i napisałem go w ekspresowym tempie oraz szybko wydałem. Nie obyło się bez błędów, mimo, że książka ma korektę. Gdybym miał ją pisać teraz zrobiłbym to staranniej. „NECRO” jest dopracowane. Często coś usuwałem, dodawałem, zmieniałem. W zamyśle miała to być książka z którą zaistnieje na rynku. Myślę, że po dobrej korekcie i redakcji można z niej wyciągnąć coś co się Czytelnikowi spodoba. Nie jest to łatwa powieść, tematyka też raczej nie jest często spotykana. Przynajmniej ja nie znalazłem nigdzie książki, może oprócz jakiegoś reportażu, gdzie byłby ten temat poruszony. Dla mnie też był to trudny temat. Nie mam w sobie żadnego genu psychopaty więc…  

Czyt-NIK: „Overkill” i „Necro” to dwie Pana książki, które w czyt-NIKowej biblioteczce trafiają na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Proszę zdradzić, kiedy na tej półce może znaleźć się „Sarco”, czyli trzecia odsłona tego cyklu?

Tomasz ER: „SARCO” jest już zakończone. Czeka tylko na redakcję oraz korektę. No i oczywiście na kolejną świetną okładkę, którą robi dla mnie moja dobra znajoma. Każda książka zdobi właśnie okładkę w Jej wykonaniu. Układ powieści różni się trochę od dwóch poprzednich i mam nadzieję że spodoba się w takim wydaniu Czytelnikowi. Wstępnie mogę powiedzieć, że premierę przewiduję na okres wakacji lub tuż po ich zakończeniu. Bądźcie cierpliwi…

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…