Recenzje

Wyruszyć na głębokie wody

„Mały kapeć” to tak naprawdę coś wielkiego. To książka głęboka jak dno oceanu. To historia, która może być dla Was doskonałą odskocznią od trudów codzienności. A kto wie, może dzięki niej wypłyniecie na morze życiowych możliwości. Zatem bierzcie, czytajcie i płyńcie nurtem historii, którą Bruno Kadyna przelał na karty swej powieści.

Nie ukrywam, że często w otchłani Internetu wyświetlało mi się nazwisko Kadyna. Co jakiś czas do mej świadomości docierała twórczość pisarza imieniem Bruno Kadyna. Pewnego dnia powiedziałem: SPRAWDZAM! I teraz mogę śmiało napisać, że jestem zaskoczony i zły. Zaskoczony kreatywnością pisarza w stworzeniu takiej historii. Zły na siebie, że dopiero teraz odkryłem twórczość autora, dzięki któremu podczas lektury książki „Mały kapeć” miałem możliwość i przyjemność płynącą z wyruszenia na głębokie wody. Mogłem zanurzyć się w historii Dawida, którego życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. A Czyt-NIK na sto procent zapewnia Was, że lektura tej książki to doskonały wybór, świadczący o tym, że znacie się na NIK – Najlepszych Interesujących Książkach.

Wspomniany Dawid to bohater, który pozostawi ślad w czytelniczej pamięci. Jego historia, nie tylko intryguje, lecz motywuje, inspiruje. Wielu z nas w jego życiowej drodze może odnaleźć swoją. Niekoniecznie jeden do jednego, lecz jakiś szlak mniejszy lub większy, który może dodać wiatru w skrzydła. A jeśli już o wietrze piszę, to nie bez powodu, gdyż ten potrzebny jest w nowym miejscu pracy Dawida. Zostaje on bowiem wachtowym i ta właśnie służba na statku będzie dla niego życiowym sprawdzianem. A dla nas czytelników wyruszeniem w rejs ku bezpiecznej przystani.

Bruno Kadyna stworzył historię, która zadaje pytania. Historię o życiu, o jego bolączkach, o naszych decyzjach. Czy podjęcie przez Dawida decyzji o pracy na statku MAŁY KAPEĆ będzie właściwa? Czyt-NIK już wie. Koniecznie przekonajcie się sami i zaprzyjaźnijcie się z Dawidem, bohaterem, którego życie postawiło przed najważniejszym egzaminem. Czy uda mu się go zdać? Czy może jednak rozbije się o fale wezbranej wody? A ja nabiorę wody w usta i nie zdradzę Wam finału tej historii. Nie tylko dlatego, by nie zabrać Wam przyjemności płynącej z lektury, lecz również, abyście sami zatopili się w tej historii. Dzięki temu w Waszej głowie pojawią się ważne, życiowe pytania. Pytania, które zaproszą Was do dyskusji, i kto wie, być może pozwolą wypłynąć na głębokie wody.

„Mały kapeć” to tak naprawdę coś wielkiego. To książka głęboka jak dno oceanu. To historia, która może być dla Was doskonałą odskocznią od trudów codzienności. A kto wie, może dzięki niej wypłyniecie na morze życiowych możliwości. Zatem bierzcie, czytajcie i płyńcie nurtem historii, którą Bruno Kadyna przelał na karty swej powieści.

Książka „Mały Kapeć” dostępna jest tutaj

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…