Komisarz Sambor Malczewski powrócił
Marcel Moss jest pisarzem, który potrafi zelektryzować emocje. „Grota” to maksymalne uderzenie, to najmocniejszy cios zadany przez autora w naszą czytelniczą emocjonalność. Ta będzie wręcz kipieć z nadmiaru wrażeń, ze złości, z niegasnącej ciekawości. Ciekawości, która podsycana będzie z każdą przekładaną stroną. Zatem nie przekładajcie decyzji o lekturze tej książki na inny termin. Zróbcie to już teraz!
Dwieście dziewięćdziesiąt cztery dni. Tyle Marcel Moss kazał nam czekać na powrót komisarza Sambora Malczewskiego. Dziewięć miesięcy i dziewiętnaście dni oczekiwania na to, aby ramię w ramię poprowadzić kolejne śledztwo, które zawiedzie nas do najczarniejszej otchłani ludzkiej psychiki. Siedem tysięcy pięćdziesiąt sześć godzin wyczekiwań, na to, aby zatopić się w mrocznej powieści kryminalnej, jednego z najbardziej rozchwytywanych autorów ostatnich lat. I nie jestem jedynym ani ostatnim czytelnikiem, który chwyci(ł) w swe czytelnicze dłonie najnowszą książkę Marcela Mossa. Oczywiste jest to, że wielu z nas uczyni gest wdzięczności, gest pochwalny wobec kreatywności autora, umieszczając „Grotę” na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Przyznam szczerze, że Marcel Moss z każdą książką serwuje mi niezapomniane doznania. Za każdym razem czytelnicze emocje sięgają zenitu. I tym razem autor nie zawiódł, lecz dowiódł, że potrafi jeszcze mocniej wniknąć do mej psychiki i jeszcze głębiej poruszyć emocje, sprawiając, że moja czytelnicza krew osiągnęła temperaturę wrzenia. A tym samym podsycając chęć jak najszybszego rozwiązania kryminalnej zagadki. By tego dokonać, musimy zagłębić się w czeluściach ludzkiej natury. Tej najczarniejszej. Jesteście gotowi, na eksplozję emocji? Pewnie, że tak! Zatem już dziś niech „Grota” otworzy przed Wami swe strony. Bierzcie i czytajcie!
Na kartach tego kryminału odkrywamy mroczną, bolesną, brutalną historię rodziny Renderów. O zgrozo! Zaciśnięte pięści, to częsty gest podczas lektury tej książki. Świadomość, tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami, jest porażające. Jest przerażające. Bolesna jest również historia rodziny Służewskich. Morderstwo 14-letniego Marcina Służewskiego to cios, który już na zawsze pozostawia ranę w psychice. Lokalna społeczność ma swoje podejrzenia co do sprawcy morderstwa. Lecz czy faktycznie słowiański demon Strzyga dokonał mordu? Jaką prawdę odkryjemy, wchodząc do Czarciej Groty? Czy historia rodziny Służewskich i Renderów nie pozwoli Wam zmrużyć oczu? Na te pytania znam już odpowiedzi. Na te ostatnie odpowiem TAK, na dwa wcześniejsze nie udzielę odpowiedzi, aby nie zabrać Wam możliwości uczestniczenia w śledztwie, które przyprawi Was o szybsze bicie serca.
Marcel Moss jest pisarzem, który potrafi zelektryzować emocje. „Grota” to maksymalne uderzenie, to najmocniejszy cios zadany przez autora w naszą czytelniczą emocjonalność. Ta będzie wręcz kipieć z nadmiaru wrażeń, ze złości, z niegasnącej ciekawości. Ciekawości, która podsycana będzie z każdą przekładaną stroną. Zatem nie przekładajcie decyzji o lekturze tej książki na inny termin. Zróbcie to już teraz!
Książka „Grota” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona