Warszawski Festiwal Kryminału – kryminalna uczta prima sort

W sobotę wszystkie drogi poprowadziły nas do Warszawy, bowiem tego dnia na scenie Teatru Druga Strefa odbył się Warszawski Festiwal Kryminału. Kryminaliści z całego kraju już od 10.00 poczuli prawdziwy zew adrenaliny. Organizator, czyli POCISK magazyn literacko-kryminalny przygotował wiele atrakcji. Na dobry początek o godzinie 10.30 dr Adam Podlewski zaprosił nas do dyskusji na temat „Dżentelmeni nie rozmawiają o jedzeniu, czyli krótka historia kanibalizmu odkrywców i podróżników”. Ten temat budził moją ciekawość, pobudzając apetyt na morderczą przygodę. A trzeba przyznać, że kolejne atrakcje niczym pocisk wystrzeliwały serią wielu ciekawych niespodzianek.

Bo oto od godziny 11.30 o seryjnych mordercach rozmawiali trzej muszkieterowie tej dziedziny. Zderzenie fikcji z rzeczywistością seryjnych morderców omawiał Jacek Ostrowski, Krzysztof Bochus oraz Krzysztof Wójcik. Rozmowę poprowadził Przemysław Poznański.

Podczas panelu organizatorzy wraz z Panem Jackiem przygotowali prezent niespodziankę. Wszyscy zgromadzeni zaopatrzeni zostali w najnowszą powieść kryminalną Jacka Ostrowskiego pod tytułem „Czarny Wdowiec”. Przypomnę tylko, że premiera książki, zaplanowana jest na 5 czerwca. Od godziny 12.30 Katarzyna Puzyńska prowadziła dyskusję na temat „Policjanci – bez fikcji”. Wiadomo nie od dziś, że Pani Katarzyna na policyjnej pracy od kuchni zna się niczym Gordon Ramsay na kuchennym fachu.

Natomiast od 13.30 o mrocznej stronie Warszawy w powieściach rozważali trzej panowie: Grzegorz Kalinowski z Grzegorzem Kaplą oraz Marcelem Woźniakiem. Zakończenie tego spotkania nie było kresem emocji.

 

O nie, co to, to nie, albowiem od godziny 14.30 o kryminale społecznie zaangażowanym Małgorzata Rogala, Magda Stachula oraz Katarzyna Kacprzak rozmawiały wraz z prowadzącą to spotkanie, dziennikarką i pisarką Magdą Kuydowicz

 

 

 

 

 

 

Kolejną atrakcję przygotował Alek Rogoziński. Trzeba przyznać, iż Alek co chwile rozśmieszał wszystkich do łez, podczas rozmowy, którą prowadził Rafał Bielski. Natomiast od godziny 16.30 Wojciech Chmielarz był rozmówcą Grzegorza Kalinowskiego w panelu zatytułowanym „Książka a film”.

 

 

 

 

Od godziny 17.30 sceną Teatru Druga Strefa zawładnęła królowa polskiego kryminału – Katarzyna Bonda. Pani Katarzyna na chwilę oderwała się od pisania kolejnej kryminalnej powieści, by porwać nas podczas dyskusji „O miłości i zbrodni, a może o zbrodni z miłości”. A miłości było wiele, a to za sprawą Remigiusza Mroza, który towarzyszył Pani Katarzynie podczas spotkania. O tak, działo się działo wiele… Kolejne festiwalowe wspomnienia niebawem!

Dodaj komentarz