Recenzje

„Szmuc” – polecam z czystym sumieniem

„Szmuc” to książka prowokująca, mogąca wywoływać kontrowersje. I bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu otwiera nasze oczy na temat, który w różnych częściach naszego globu jest zakazany. Ta książka nie tylko traktuje o pornografii samej w sobie, lecz o normach społecznych, które nieraz kneblują nasze własne myśli i pragnienia.

Felicia Berliner zadebiutowała w wielkim stylu. Szokując! Prowokując! Angażując czytelnika w odkrywaniu historii młodej kobiety uzależnionej od pornografii. Rajzla dorasta w społeczeństwie chasydów wyznającym ortodoksyjne zasady, co jest przeciwieństwem do zainteresowań nastolatki. Autorka tą historią dotyka tematu tabu, przekracza granicę, po której przeprawieniu się będziemy prowadzić wewnętrzną dyskusję, na temat tego, jak cienka jest linia dzieląca fantazje seksualne z moralnością czy też czystością ciała i ducha?

Pytanie, czy warto stawiać te granice? Czemu miałyby one służyć? Czy są słuszne, czy też nie? Te i wiele innych pytań powstanie w Waszej głowie podczas lektury książki „Szmuc”. Felicia Berliner daje wiele do myślenia. Dlatego też ta książka jest nie tylko otwarciem się na fantazje sfery cielesnej, lecz ambitnym spojrzeniem na przełamywanie barier związanych z zasadami w świecie, w którym obowiązują pewne normy.

Nie ukrywam, że historię osiemnastoletniej studentki Rajzly „córki Izraela” poznawałem z zaciekawieniem i wypiekami na twarzy. Erotyczne wątki opisane były ze smakiem, wyczuciem oraz dobrym gustem. Nie były nachalnym wrzuceniem pornografii do naszej wyobraźni. Były subtelnym ukazaniem uzależnienia młodej dziewczyny od pornografii, która po jednej stronie miała chęć poznawania, odkrywania swojej seksualności, po drugiej zaś ortodoksyjne zasady narzucane przez rodzinę, świat, w którym żyła i wychowywała się.

„Szmuc” to książka prowokująca, mogąca wywoływać kontrowersje. I bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu otwiera nasze oczy na temat, który w różnych częściach naszego globu jest zakazany. Ta książka nie tylko traktuje o pornografii samej w sobie, lecz o normach społecznych, które nieraz kneblują nasze własne myśli i pragnienia. Normy, które mają się nijak do naszej swobody obywatelskiej czy wolności słowa, myśli, czynów… pragnień. Ta historia wyzwala, wyswobodza.

„Szmuc” to również ukazanie roli kobiet w społeczeństwie chasydów. Roli sprowadzającej się do usługiwania mężowi i dbaniu o rodzinę. A wszelkie formy wyzwolenia swoich potrzeb spotykają się z potępieniem. Niech ta książka będzie dla nas przyczynkiem do dyskusji, nie tylko o pornografii, lecz przede wszystkim na temat równouprawnienia. Myślę, że wątek pornograficzny jest tutaj kamykiem rozpalającym prawdziwą dyskusję na temat wolności słowa, przekonań i naszych pragnień.

„Szmuc” to bez wątpienia powieść, którą polecam z czystym sumieniem. Koniecznie poznajcie tę historię. Felicia Berliner zasługuje na uznanie, za odwagę w podjęciu tak ważnego tematu, który niestety do dziś zamiatany jest pod dywan. Niech ta książka będzie takim odchyleniem owego dywanu i spojrzeniem na temat ukazany w debiutanckiej powieści autorki.

Książka „Szmuc” ukazała się nakładem Wydawnictwa Echa (imprint Wydawnictwa Czarna Owca)

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…