Recenzje

Janina i Rachela. Bohaterki drugiego planu

„Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman” to bez wątpienia tytuł, który jest doskonałą propozycją dla ludzi otwartych na historię. Tej na ponad pięciuset stronach tejże książki jest bardzo dużo. I bardzo dobrze, ponieważ w mej opinii poznanie Janiny i Racheli jest ważną i cenną lekcją historii, którą musimy przekazywać dalej.

„Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman” to książka, wobec której nie sposób przejść obojętnie. Ewa Małkowska-Bieniek ilustruje historię dwóch kobiet. Kobiet, które wzrastały w jakże innych warunkach, w różnych rodzinach. Kobiet, które łączy bohaterstwo. Bohaterstwo, o którym dziś możemy dowiedzieć się dzięki tej książce. Książce, w której autorka z drobiazgowością ukazuje historię, którą warto przekazywać z pokolenia na pokolenie. A proszę mi wierzyć, że Pani Ewa wykonała ogrom pracy w skrupulatnym odzwierciedleniu bohaterstwa Janiny Buchholtz oraz Racheli Auerbach. Świadczą o tym nie tylko liczne fakty, które poznajemy na kartach tej książki, lecz również zdjęcia, które jeszcze bardziej podkreślają atmosferę czasów, w której Janina i Rachela wykazały się swym bohaterstwem.

„Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman” to bez wątpienia tytuł, który jest doskonałą propozycją dla ludzi otwartych na historię. Tej na ponad pięciuset stronach tejże książki jest bardzo dużo. I bardzo dobrze, ponieważ w mej opinii poznanie Janiny i Racheli jest ważną i cenną lekcją historii, którą musimy przekazywać dalej. Myślę, że książka Ewy Małkowskiej-Bieniek jest hołdem wobec bohaterstwa Janiny Buchholtz oraz Racheli Auerbach. Jest pomnikiem upamiętniającym ich dokonania. To ważne, aby kolejne pokolenia dowiedziały się o ich heroizmie.

Janina Buchholtz nie miała łatwego dzieciństwa. Ojciec, popadając w długi, uciekł z kraju. Matka niespecjalnie przejmowała się losem młodej Janiny. Zaś Rachela Auerbach cieszyła się jego urokami. Niestety wraz z wybuchem I wojny światowej w jej rodzinie doszło do tragedii. Będąc na studiach, straciła rodziców, co sprawiło, że samodzielnie utrzymywała się z pisania. Janina i Rachela to bez wątpienia ciche bohaterki, których losy z pieczołowitością ukazuje nam Ewa Małkowska-Bieniek. Losy, które są wyrazem ogromnej odwagi. Niestety odwagi, której dziś po próżnicy szukać. A co jeszcze znajdziemy podczas lektury „Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman”? Klimat warszawskich ulic. Życie, którym wówczas Warszawa tętniła. Dzięki fotografiom możemy odkryć stolicę naszego kraju sprzed wojny.

Nie ukrywam, że „Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman” to książka, która wzbudziła moją ciekawość. Jej lektura była dla mnie cenną lekcją historii. Lekcją odkrywczą. Lekcją pouczającą. Lekcją, z której płynie cenna nauka na temat bohaterstwa. Na temat dwóch kobiet – Janiny i Racheli – bohaterek drugiego planu.

Książka „Bohaterki drugiego planu. Buchholtz, Auerbach oraz Berman” ukazała się nakładem Wydawnictwa CM

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…