O Matko!!!
„Nie moja matka” to prawdziwy rolercoaster wydarzeń. Choć akcja nie pędzi z zawrotną prędkością, to proszę mi wierzyć, że zakręci Wam się w głowie od poznawania coraz to nowszych elementów tej historii. Nieprzewidywalne zwroty akcji są mocnym punktem tego thrillera, od którego nie sposób się oderwać.
O Matko!!! Takie słowa często wypowiadałem czytając thriller psychologiczny „Nie moja matka”. Miranda Smith – to nazwisko warto zapamiętać. Dlaczego? Aby widząc kolejne książki tej autorki, po prostu po nie sięgnąć. Po przeczytaniu tej najnowszej możecie być pewni, że dobrze trafiliście wybierając tę lekturę.
Autorka ukazuje nam historię Marion i jej córeczki Avy. Dzień, w którym świętują pierwsze urodziny Avy, ich dotychczasowe życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Szczęście zostaje zmącone pojawieniem się policji, która aresztuje matkę Marion. Czas zatrzymuje się w miejscu, a my wstrzymujemy oddech dowiadując się o pewnym wydarzeniu z przeszłości kobiety. Informacja ta trafia w Marion niczym grom z jasnego nieba.
Co takiego zrobiła Eileen? Jak bardzo przeszłość kobiety namiesza w życiu Marion i Avy? Czy Marion uwierzy w prawdę o swojej matce? Czy całe jej dotychczasowe życie było kłamstwem?
Historia zapisana na kartach „Nie moja matka” ukazana jest z dwóch perspektyw czasowych. Dowiadujemy się, co działo się w przeszłości i jakie echa wydarzenia te odkrywają w obecnych czasach Poznajemy historię widzianą oczami kilku bohaterek. Dzięki temu możemy spojrzeć na nią całościowo, by wyklarować sobie spójny obraz tej historii.
„Nie moja matka” to prawdziwy rolercoaster wydarzeń. Choć akcja nie pędzi z zawrotną prędkością, to proszę mi wierzyć, że zakręci Wam się w głowie od poznawania coraz to nowszych elementów tej historii. Nieprzewidywalne zwroty akcji są mocnym punktem tego thrillera, od którego nie sposób się oderwać.
„Nie moja matka” to nie tylko poruszający thriller psychologiczny. To również ujmująca historia o macierzyństwie. O relacji matka – córka. A ja nie ukrywam, że chciałbym kontynuować relację czytelniczą z Mirandą Smith. Dlatego też chętnie sięgnę po jej kolejną książkę. Autorka wręcz w lekkim stylu tworzy mocną historię, która zapada w pamięć, a my zapadamy się w lekturze, aż do jej finału.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia, Filia Mroczna Strona.
