Pewne jest to, że każdy kto sięgnie po powieść Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego nie zapomni tej lektury. Ciekawa historia, intrygujący sposób jej poprowadzenia oraz akcja sprawiają, że „Taki krótki urlop” jest książką, którą zapisać można na liście „NIK” - Najlepszych Interesujących Książek.
Nie planowałem jeszcze, gdzie spędzę urlop w tym roku. Jednak ostatnio wybrałem się do Sopotu. A to za sprawą najnowszej książki Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego. „Taki krótki urlop” jest zaproszeniem do Trójmiasta.
To właśnie tutaj Aleksandra i Joachim, kardiolodzy z Warszawy postanowili spędzić swój urlop. I choć każdego dnia zajmują się sercami, to ich serca zabiją szybciej. A to za sprawą wydarzeń, które będą ich udziałem. Splot zdarzeń sprawi, że ich urlop nie będzie wypoczynkiem, lecz dramatem, a wręcz horrorem.
„Taki krótki urlop” to doskonała mieszanka powieści obyczajowej z domieszką kryminału, a nawet mafijnych porachunków. Aleksandra i Joachim podczas wieczornego spaceru staja się świadkami morderstwa. Chcąc zebrać myśli, postanawiają odespać wrażenia, by następnego dnia podjąć racjonalne kroki. Jednak ktoś ubiegł ich plany, uprowadzając Aleksandrę z ich pokoju. Joachim musi stanąć na wysokości zadania i odbić kobietę z rąk porywaczy.
Muszę przyznać, że taka mieszanka wydarzeń nie pozwala na chwilę oderwania od lektury, ponieważ historia sprawia, że wsiąkamy w nią niczym woda w gąbkę. A cała akcja płynnie przechodzi do kolejnych wątków, które sprawiają, że książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Czy Aleksandra i Joachim zdołają wybrnąć z tarapatów, w które wpadli? Czy Joachim stanie na wysokości zadania, i zdoła uwolnić Aleksandrę z rąk porywaczy? Czy zdołają zdjąć z siebie łatkę płatnych zabójców? Czy taki krótki urlop będzie tym, o którym będą chcieli zapomnieć?
Pewne jest to, że każdy kto sięgnie po powieść Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego nie zapomni tej lektury. Ciekawa historia, intrygujący sposób jej poprowadzenia oraz akcja sprawiają, że „Taki krótki urlop” jest książką, którą zapisać można na liście „NIK” - Najlepszych Interesujących Książek.
Autorzy stworzyli historię, która porywa nie tylko nasze serca, lecz przyprawia je o szybsze bicie. A to za sprawą splotu wydarzeń, w których mafijne porachunki grają pierwsze skrzypce. Muszę przyznać, że to moje pierwsze spotkanie z tym pisarskim duetem. I co ważne bardzo udane spotkanie. Liczę zatem na kolejne w nowych historiach tworzonych przez Marię Ulatowską i Jacka Skowrońskiego.
Powieść „Taki krótki urlop” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia.
