Wejdź(cie) do świata Łowców & Luminatów. WSZYSCY!
Fantastyczna czytelnicza wyprawa do świata, w którym sekrety oplatają nas mackami niepewności. Odkrywanie tajemniczej historii Rose, przyprawiające nas o szybsze bicie serca. Nadprzyrodzone siły, które z maksymalną mocą trafiają do naszej wyobraźni. Fenomenalne zjednoczenie świata, którego działania nie sposób opisać naukowymi zasadami ze światem realnym sprawia, że nasza wędrówka podczas lektury tej książki przybiera magiczny, ponadwymiarowy charakter. Charakter, jedyny w swoim rodzaju.
Słuchajcie, słuchajcie – jestem właśnie po lekturze pierwszej części wyjątkowej SAGI ZRODZONA. Ewa Olchowa zaprasza nas do świata fantastyki, okraszonego klimatem romansu i grozy. Sięgając po tę serię, znajdziecie się w świecie Łowców i Luminatów. „Wychodząc z ukrycia” to wyjątkowa powieść, którą polecam miłośnikom gatunku. Zapewniam Was, że czytelnicza uczta, w której weźmiecie udział podczas lektury tej książki, już na zawsze pozostanie w Waszych czytelniczych sercach i umysłach. Tę historię warto poznać.
Pragnę nadmienić, że po lekturze książki „Wychodząc z ukrycia”, nie mogę wyjść z podziwu wobec kreatywności twórczej Pani Ewy, która już od pierwszych stron zafascynowała mnie światem, do którego wkroczyłem. To zaś sprawiło, że po zakończeniu tej lektury, niezwłocznie, z radością i czytelniczą ciekawością sięgnąłem po drugą część tegoż cyklu pt. „W świecie łowców”. Ale pozostańmy przy tej pierwszej części, która sprawiła, że część mojego czytelniczego serca należy do twórczości Pani Ewy.
Fantastyczna czytelnicza wyprawa do świata, w którym sekrety oplatają nas mackami niepewności. Odkrywanie tajemniczej historii Rose, przyprawiające nas o szybsze bicie serca. Nadprzyrodzone siły, które z maksymalną mocą trafiają do naszej wyobraźni. Fenomenalne zjednoczenie świata, którego działania nie sposób opisać naukowymi zasadami ze światem realnym sprawia, że nasza wędrówka podczas lektury tej książki przybiera magiczny, ponadwymiarowy charakter. Charakter, jedyny w swoim rodzaju.
Bez wątpienia Ewa Olchowa zachwyciła mnie magicznym i jakże plastycznym stylem, który doskonale zapisała na kartach powieści „Wychodząc z ukrycia”. To zaś sprawia, że twórczość autorki jest dla mnie cennym „znaleziskiem” w kopalni powieści fantasy, romansu, grozy. Fantastycznie czułem się podczas odkrywania historii Rose. Lektura tej książki była dla mnie niczym romans, którego nigdy nie wymażę się z serca. Taka powieść to marzenie, każdego czytelnika, który pragnie doznawać wyjątkowych, czytelniczych emocji. O zgrozo, co by to było, gdyby Czyt-NIK w poszukiwaniu NIK – Najlepszych Interesujących Książek nie trafił na „Wychodząc z ukrycia”? Zapewne biblioteczka z takimi właśnie tytułami byłaby uboższa o powieść, która zasługuje na najwyższe czytelnicze noty.
Rose to zdecydowanie bohaterka, która zapada w pamięć. Bohaterka, która znajduje miejsce w mym czytelniczym sercu. A historia jej życia dotknęła czułych strun moich emocji jak i również sprawiła, że napięcie z każdą przekładaną stroną nabierało na sile. Mrocznie, fantastycznie, tajemniczo, romantycznie, groźnie – jeśli uwielbiacie takie kompilacje to pierwsza część SAGI ZRODZONA jest właśnie dla Was. A przede mną rysuje się kontynuacja emocjonujących czytelniczych doznań, ponieważ już teraz zasiadam do lektury drugiej odsłony tej serii.
Książka „Wychodząc z ukrycia” dostępna jest na stronie Autorki
