W imię wolności
Koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Niny Zawadzkiej. Jestem przekonany, że każdy, kto to uczyni, będzie usatysfakcjonowany. Co więcej, umieści tę książkę obok wcześniejszych tytułów autorki. Oczywiście na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Nina Zawadzka to bez wątpienia autorka, której powieści zasługują na uznanie. Jej twórczość mocno trafia do mej czytelniczej wrażliwości. Najnowsza siódma już powieść pisarki dotknęła najczulszych strun moich emocji. Odkrywanie historii zapisanej na kartach książki „Czas poświęcenia” było dla mnie wyjątkowym doznaniem. Dlatego też warto docenić wrażliwość twórczą autorki, która z dbałością oraz wrażliwością kreśli historie, których nie sposób zapomnieć. A tę zapisaną na kartach najnowszej powieści Pani Niny pamiętać będę po wsze czasy. I jestem przekonany, że nie tylko ja.
To, co szczególnie wpłynęło na głębie przeżywanych emocji, to świadomość, że fabuła tej powieści inspirowana była prawdziwymi wydarzeniami. Nina Zawadzka ukazuje nam historię kobiety, która poświęciła wiele w imię wolności swojej oraz swoich rodaków. Lektura tej powieści uświadamia nam, jak bardzo wydarzenia z życia naszych przodków kierują życiową drogą, którą kroczymy my sami. To, co wydarzyło się w 1933 roku w rodzinie Emilii Dreznal nie przeszło bez echa niespełna pół wieku później w rodzinnej historii Małgorzaty Adamiec. Jak bardzo poznanie prawdy o przeszłości jej rodziny zmieni życie kobiety? Koniecznie przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Czas poświęcenia”.
Emilia Dreznal dorastała w małej wsi Malinicze. Niestety w 1933 roku sytuacja jej rodziny w wyniku sytuacji politycznej ulega pogorszeniu. To niestety zmusza rodzinę do podjęcia decyzji, która budzi mój sprzeciw, niedowierzanie – Emilia musi poślubić wierzyciela rodziny!!! Poświęcenie kobiety jest wyrazem jej heroizmu, lecz dla mnie jako mężczyzny niezgodą pozostałych członków rodziny na akceptację takiej sytuacji. Lecz łatwo mi osądzać tę sytuację z perspektywy czytelnika siedzącego w ciepłym, cichym zakątku. Czytelnika, który nie stanął oko w oko z sytuacją, z którą przyszło się zmierzyć Emilii i jej rodzinie. I właśnie ta historia uświadamia mi, jak ogromną wartością dla człowieka powinna być wolność i poczucie bezpieczeństwa. Warto to doceniać i niech powieść Niny Zawadzkiej będzie dla nas przypomnieniem.
Z drugiej strony autorka przenosi nas do roku 1980, w którym poznajemy Małgorzatę Adamiec. Kobieta otrzymując informację o odrzuceniu wniosku o przyznanie emerytury teściowej, próbuje dociec co złożyło się na taką decyzję władz. Odkrywa tajemnicę, która uświadamia nam, jak bardzo życiowe zawirowania naszych przodków wpływają na nasze losy i losy kolejnych pokoleń.
Koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Niny Zawadzkiej. Jestem przekonany, że każdy, kto to uczyni, będzie usatysfakcjonowany. Co więcej, umieści tę książkę obok wcześniejszych tytułów autorki. Oczywiście na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Powieść „Czas poświęcenia” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia