Recenzje

Prawdziwa twarz XXXX.

Max Czornyj z taką starannością i pieczołowitością opisuje uczucie bólu, że sami odczuwamy go na własnej skórze, milimetr po milimetrze. Uczucie to przeszywa włókna naszego ciała unieruchamiając nasze nerwy, które ściskają mięśnie niczym sokowirówka miąższ pomarańczy. „Pokuta” to soczysty kryminał ukazujący sadystyczną twarz szaleńca, którego tożsamość nosi znamiona zaburzeń dysocjacyjnych. Takie właśnie emocje i myśli towarzyszyć nam będą podczas zagłębiania się w pierwszych stronach tego thrillera. I proszę mi wierzyć, takie uczucie będzie partnerować nam przez cały czas. „Pokuta” to trzeci tom bestsellerowej serii o komisarzu Eryku Deryle. To również spojrzenie w mroczną twarz mordercy owładniętego psychozą dokonywania brutalnych mordów. Autor nie szczędzi nam makabrycznych opisów zbrodni ociekających krwią niczym porywista rzeka bowiem w tej części „krew sączyła się dość obficie”. Pisarz porywa nas ukazywaniem wielorakiej osobowości mordercy ukrywającego się pod pseudonimem Cztery Iks. Max Czornyj serwuje nam ogromną dawkę zatrważających emocji. Nie tylko krew będzie buzować w naszych żyłach, lecz adrenalina rozsadzać będzie nasz umysł, a ciałem zawładną dreszcze. Max Czornyj owładną nas intrygującą fabułą, ubraną w płaszcz grozy i trzymającego w napięciu kryminału. Kiedy już psychopatyczny morderca wpada w ręce policji, a nam zdaje się, że niebezpieczeństwo kolejnych mordów zostaje zażegnane… to właśnie tylko nam się zdaje. Już wkrótce odnalezione zostaną kolejne bestialsko zmasakrowane ciała. A szczegóły zbrodni zna „Józef Dycz, okrzyknięty przez media Cztery Iksem lub Zabójcą w Sutannie”.

Towarzysząc w przesłuchaniach możemy zdjąć maskę mordercy, poznając prawdziwą twarz XXXX, który próbuje uciec przed samym sobą. Autor nie tylko ujął nas drastycznością opisanych mordów, lecz również pokazał nam „drugą stronę medalu” czy też „drugie dno” takich zachowań. Przecież czyny, których dokonał morderca musiały gdzieś znaleźć swój zalążek. Max Czornyj ukazuje nam Józefa Dycza jako młodego chłopczyka, który od dziecka wpajane miało nieludzkie traktowanie drugiego człowieka. Nie zamierzam jednak usprawiedliwiać takich czynów, ponieważ zasługują one na potępienie. Lecz może warto spróbować zrozumieć co leży u podłoża opisywanych zbrodni. „Pokuta” to nie tylko sprawnie zilustrowana psychologiczna postać mordercy. To również ciekawie skonstruowana fabuła ukazująca walkę Eryka Deryło z demonami z przeszłości, które nie pozwalają o sobie zapomnieć, gdyż wydarzenia sprzed lat zaczynają odradzać się siejąc strach. Również moją uwagę skupiła postać profilera Miłosza Tracza, którego praca związana z tworzeniem obrazu psychologicznego mordercy została w tej części potraktowana jak najbardziej serio. I zdaję się, że komisarz jak i profiler znajdą wspólny język. A język w tej powieści jest soczysty, jest naszpikowany krwią z dużą dawką mięcha – czyli zawiera to wszystko co rasowy thriller kryminalny zawierać powinien. Max Czornyj powala nas na kolana. Opis dokonywanych zbrodni zniewala, poziom bestialstwa poraża nas z piekielną siłą. Jak choćby fakt, iż morderca sprawdzał ostrość noża dokonując głębokich nacięć na ciele eterycznej blondynki. Przytoczony tutaj przykład nie jest jedyny. Powieść nasączona jest podobnymi, niczym głęboka rana zionąca czerwono-czarną krwią. Jeśli w powieści szukacie mocnych wrażeń i emocjonujących przeżyć „Pokuta” jest idealną książką by zaspokoić Wasze pragnienia. I przyznam szczerze „Grzechem” byłoby nie paść „Ofiarą” twórczości Maxa Czornyja. Zapewniam, że „Najszczęśliwsza” to chwila, gdy lektura książek Autora nasz czas umila.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/.

Autorem zdjęć jest Bartosz Pussak.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…