Miłość zwycięży wszystko
Anna Rybakiewicz zarysowała historię pełną miłości i wiary w to, że właśnie miłość jest w stanie dać opór nienawiści, i zwadom, które przez lata gościły w sercach ludzi. Niech ta historia będzie dla nas obrazem przełamywania barier, zwalczania niesnasek, które nie prowadzą w dobrą stronę. A jedyną właściwą drogą jest miłość, której znajdziecie wiele na kartach szóstej już powieści w dorobku Pani Anny.
Twórczość Anny Rybakiewicz jest szczególnie bliska mojemu czytelniczemu sercu. Pisarska wrażliwość autorki z każdą książką dotyka mych najczulszych strun. Zawsze wiem, że lektura powieści tej autorki sprawi, że moje serce przepełnione będzie miłością, która sprawia, że chwile spędzone z książką będą niezmiernie cenne. Nie inaczej było podczas lektury najnowszej książki Pani Anny pt. „Miłość z krwi i kości”.
Autorka na kartach tej powieści zabiera nas do roku 1942 oraz czasów współczesnych. W 1942 roku poznajemy historię trójki przyjaciół – Barbary, Romka i Leszka. Dwudziestoletnia wówczas Basia podejmuje decyzję o dołączeniu do partyzantów ukrywających się w lesie. W tej grupie jest również Romek – bezgranicznie zakochany w Basi oraz Leszek ich wspólny przyjaciel. Niestety relacja między nimi komplikuje się, gdy Leszek zakochuje się w Basi. Anna Rybakiewicz ukazuje nam również historię współczesną – w 2019 roku antropolog Ula Sarnacka odbiera telefon z informacją, że odnaleziono szczątki jej przodków, którzy w 1943 zostali rozstrzelani przez Niemców.
Ula chcąc uzyskać więcej informacji, powraca w rodzinne strony. A to wiąże się ze spotkaniem sąsiada, który obwinia jej babcię o rodzinną tragedię sprzed lat. Jak się okazuje podczas prac wykopaliskowych, dochodzi do kolejnych, trudnych do wyjaśnienia zjawisk. Co takiego zmieni się w życiu kobiety, gdy ponownie spotka się z Piotrkiem – miłością jej życia? Jakie tajemnice odkryje podczas prac wykopaliskowych? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Miłość z krwi i kości”.
Anna Rybakiewicz zarysowała historię pełną miłości i wiary w to, że właśnie miłość jest w stanie dać opór nienawiści, i zwadom, które przez lata gościły w sercach ludzi. Niech ta historia będzie dla nas obrazem przełamywania barier, zwalczania niesnasek, które nie prowadzą w dobrą stronę. A jedyną właściwą drogą jest miłość, której znajdziecie wiele na kartach szóstej już powieści w dorobku Pani Anny.
„Miłość z krwi i kości” to bez wątpienia książka, która dotyka najczulszych strun naszych emocji. Jeśli jesteście czytelnikami poszukującymi powieści obyczajowych z wojenną historią w tle, to ten tytuł jest właśnie dla Was. I jestem przekonany, że każdy z Was, kto sięgnie po tę książkę, będzie tak samo, jak Czyt-NIK usatysfakcjonowany z tej lektury. Zatem życzę Wam wielu niezapomnianych chwil przepełnionych wieloma emocjami, które rozleją się w Waszych czytelniczych sercach.
Książka „Miłość z krwi i kości” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia