Recenzje

Miasto, które pożera ludzi

Warto zaznaczyć, że styl Rafała Olendra jest oszczędny, momentami chłodny, lecz co ważne bardzo prawdziwy, niepozbawiony szczerości, niezwykle sugestywny. Opisy miasta i jego mieszkańców, tworzy w naszej psychice permanentny klimat zagrożenia uświadamiając nas o zagrożeniu moralnego rozkładu wartości, które powinny być zapisane i przestrzegane w dekalogu człowieczeństwa. Pisarz zaimponował mi umiejętnością utrzymania napięcia, które sprawiało, że nie chciałem odkładać lektury na potem. A teraz wiem, że największą mocą tej historii jest jej ładunek emocjonalny. „Pracownik. Miasto zbrodni” to mocny, dojrzały thriller kryminalny, który polecam Waszej czytelniczej uwadze.

„Pracownik. Miasto zbrodni” Rafała Olendra to nie tylko wciągająca historia, to przede wszystkim mroczny portret systemu i sumienia ludzi – mieszkańców miasta, które ich pożera. Autor poprzez ten thriller kryminalny chce nie tylko zaprosić nas do rozwikłania kryminalnej zagadki, lecz w głównej mierze chce opowiedzieć nam coś znacznie głębszego. Odkrywamy mechanizmy władzy, która oscyluje na krawędzi granic moralności. Zdecydowanie książka ta zostaje z czytelnikiem na długo po odłożeniu jej na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Rafał Olender zabiera nas do Luton – miasta brudnego, dusznego, pełnego napięć kulturowych i społecznych. Miasta zamieszkiwanego przez ludzi, którzy nie ufają instytucjom państwowym. Warto w tym miejscu podkreślić, że autor doskonale wprowadza nas w stan odczuwania tego, co zapisane jest na kartach książki pt. „Pracownik. Miasto zbrodni” Główną bohaterką tej historii jest Amy Johnson – młoda, ambitna policjantka, dla której przeniesienie do Luton jest początkowo odbierane w formie kary jako zawodowa degradacja.

Główną osią historii zapisanej na kartach książki „Pracownik. Miasto zbrodni” jest odnalezienie zwłok mężczyzny w zaroślach przy rondzie. Na pierwszy rzut oka wszystko wskazuje na kolejne brutalne, zabójstwo, co dla mieszkańców Luton, nie jest już nic nowym. Morderstwo jest niejako wpisane w społeczny krajobraz miasta. Jednak w toku postępowania okazuje się, że trop prowadzi do lokalnego oddziału  korporacji. Co więcej kolejna przekładana strona ujawnia sieć powiązań, w której życie człowieka nie ma żadnej wartości.

„Pracownik. Miasto zbrodni” to nie tylko kryminał. To również prawdziwa brutalna historia o współczesnym świecie pracy, która w korporacyjnych realiach za nic ma człowieka. Rafał Olender zaprasza do dyskusji, zadaje trudne, lecz ważne i potrzebne pytania: czy obojętność doszczętnie wyzuła z nas postawy człowieczeństwa? Czy brak reakcji na zło, jest przyzwoleniem na czynienie zła. Z tymi pytaniami zostawiam Was samych, zachęcając do lektury książki pt. „Pracownik. Miasto zbrodni”.

Warto zaznaczyć, że styl Rafała Olendra jest oszczędny, momentami chłodny, lecz co ważne bardzo prawdziwy, niepozbawiony szczerości, niezwykle sugestywny. Opisy miasta i jego mieszkańców, tworzy w naszej psychice permanentny klimat zagrożenia uświadamiając nas o zagrożeniu moralnego rozkładu wartości, które powinny być zapisane i przestrzegane w dekalogu człowieczeństwa. Pisarz zaimponował mi umiejętnością utrzymania napięcia, które sprawiało, że nie chciałem odkładać lektury na potem. A teraz wiem, że największą mocą tej historii jest jej ładunek emocjonalny. „Pracownik. Miasto zbrodni” to mocny, dojrzały thriller kryminalny, który polecam Waszej czytelniczej uwadze.

Książka pt. „Pracownik. Miasto zbrodni” dostępna jest tutaj

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…