Bytom bez tajemnic
Bytom to nie tylko przemysł, to nie tylko huty, kopalnie. To również dzieła sztuki i kultury. A przede wszystkim ludzie, którzy tworzą klimat miasta, wysławiając go poza aglomerację Śląska, poza granice Polski. Bez wątpienia „Sekrety Bytomia” to książka ukazująca ogrom pracy Marcina Hałasia w rzetelnym i w pełni wyczerpującym zilustrowaniu historii miasta z siedemset siedemdziesięcioletnią tradycją.
Nie jest chyba tajemnicą, że Bytom to miasto mojego życia, mojego urodzenia, dzieciństwa, lat młodości, dorosłości i…, co będzie dalej to czas pokaże. Dlatego też, gdy tylko dowiedziałem się, że Marcin Hałaś znany i uznany bytomski poeta i dziennikarz napisał książkę o tym pięknym mieście, wiedziałem, że muszę po nią sięgnąć. I tak się właśnie stało. A dziś przychodzę do Was z czyt-NIKową recenzją.
„Sekrety Bytomia” to książka bogata w wiele ważnych i cennych informacji, które dodatkowo ubogacone są wieloma zdjęciami, ilustracjami dokumentującymi słowa Marcina Hałasia. Jak już wspomniałem Pan Marcin jest dziennikarzem. Każdego tygodnia publikuje w Życiu Bytomskim, a co pewien czas pisze książki między innymi o historii miasta, które na Górnym Śląsku odegrało ważną rolę. Rolę, której nie można również nie docenić w skali całego kraju. Ta najnowsza książka dziennikarza, to publikacja ilustrująca wiele cennych faktów z życia Bytomia, miasta tętniącego życiem, miasta, które odegrało ważną rolę w przemyśle, kulturze i nie tylko. O tych wszystkich walorach miasta, jego tajemnicach, sekretach dowiemy się podczas lektury książki „Sekrety Bytomia”. Proszę mi wierzyć, że sposób, w jakim uczynił to Marcin Hałaś, sprawia, że owa lektura jest wyjątkową lekcją historii, do której warto przyjąć zaproszenie.
Bytom to nie tylko przemysł, to nie tylko huty, kopalnie. To również dzieła sztuki i kultury. A przede wszystkim ludzie, którzy tworzą klimat miasta, wysławiając go poza aglomerację Śląska, poza granice Polski. Bez wątpienia „Sekrety Bytomia” to książka ukazująca ogrom pracy Marcina Hałasia w rzetelnym i w pełni wyczerpującym zilustrowaniu historii miasta z siedemset siedemdziesięcioletnią tradycją.
Jaką rolę dla Bytomia odegrał Adam Didur? W której kamienicy mieszkał Bogdan Olewicz? Czym w historii Bytomia zapisał się Rafał Wojaczek? Co takiego podczas meczu zrobił uznany w Polsce i poza jej granicami Kazimierz Trampisz (swoją drogą w młodości trenował mnie, gdy uczęszczałem na treningi w Polonii Bytomi). Dlaczego Karin Stanek nazywana była Atomową Kaśką? Jeśli te pytania budzą Waszą ciekawość to koniecznie sięgnijcie po „Sekrety Bytomia”.
W którym bytomskim domu straszy? Jaka jest historia bytomskiego Lwa? Dlaczego Bytom określano mianem przeklętego miasta? Czy w Bytomiu istnieje szyb pełen złota? Jaka jest historia kawiarni w samym sercu bytomskiego Parku Miejskiego? Jak wyburzono plac Kościuszki? Odpowiedzi na te pytania i jeszcze wiele cennych informacji na temat Bytomia znajdziecie w najnowszej książce Marcina Hałasia.
Zdecydowanie zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Nieważne czy mieszkacie w Bytomiu, czy mieszkaliście, czy może zamierzacie zamieszkać. Jeśli jesteście otwarci na poznawanie historii miast naszego kraju to ten tytuł jest właśnie dla Was. Jeśli uwielbiacie poznawać, odkrywać to już dziś weźcie do rąk tę książkę.
Książka „Sekrety Bytomia” ukazała się nakładem Księży Młyn Dom Wydawniczy