Marcel Moss nic nie stracił na swej oryginalności w tworzeniu intrygujących historii. Co więcej pisarz tworząc napięcie wciąga i uzależnia, tak bardzo, że z niecierpliwością wyczekuje się kolejnych książek jego autorstwa. A trzeba przyznać, że te zdobywają naszą ciekawość.
Zaginąłem! Marcel Moss sprawił, że zatraciłem się w historii zapisanej na kartach jego najnowszej książki. Po zakończeniu lektury echa tej historii jeszcze długo rozbrzmiewały w mej pamięci.
„Zaginieni” to druga część cyklu „Echo”. To kolejne spotkanie z Ignacym „Igim” Sznyderem i Sandrą Milton, których poznaliśmy w „Utraconych”.
Marcel Moss nic nie stracił na swej oryginalności w tworzeniu intrygujących historii. Co więcej pisarz tworząc napięcie wciąga i uzależnia, tak bardzo, że z niecierpliwością wyczekuje się kolejnych książek jego autorstwa. A trzeba przyznać, że te zdobywają naszą ciekawość.
To, co ważne Marcel Moss z lekkością dotyka mocnych tematów. Ukazuje je w sposób, który sprawia, że jesteśmy nie tylko świadkami, lecz uczestnikami gry, w której zatracimy się już od pierwszych stron.
W drugiej odsłonie serii „Echo” Sznyder i Milton podejmą się sprawy zaginięcia Rafała Szymanowskiego. Ale od początku. Jest lipiec 2007 roku. Gabriela i Rafał pragnął spędzić romantyczny weekend nad Jeziorem Białym. Niestety to, co wydarzyło się pod namiotem dalekie jest od romantyczności. Rafał zaginął bez śladu, a Gabriela padła ofiarą gwałtu. Na liście podejrzanych o uprowadzenie chłopaka znajduje się biwakujący tuż obok Jacek Kaftan.
Niecałe czternaście lat później mężczyzna zgłasza się do Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych „ECHO” twierdząc, że jest niewinny. A całe to zdarzenie było próbą oczernienia jego dobrego imienia. Co więcej twierdzi, że Rafał żyje. Trzeba przyznać, że tłumaczenia Jacka zdają się być nieprawdziwe, zwłaszcza po tym, co zrobił Gabrieli.
Wgłębiając się w tę historię będziemy zastanawiać się nad tym, co wydarzyło się nad jeziorem? Czy Rafał zginął, czy zaginął? By odpowiedzieć na te pytania wraz z Sandrą Milton udamy się do rodzinnej wsi Jacka. Marcel Moss otwiera przed nam również kolejne wątki z życia prywatnego Milton. Dowiemy się co stało się z jej siostrą Leną. A prawda którą poznacie… zwali Was z nóg. Również finał sprawy prowadzonej przez Sznydera i Milton przyprawi Was o gęsią skórkę. Zresztą połączenie wszystkich wątków to prawdziwy majstersztyk. Wszak Marcel Moss jak mało kto potrafi tkać takie historie. Historie, które się nie ulatniają z naszej pamięci, lecz pozostają w niej po wsze czasy. Zdecydowanie polecam sięgnąć po tę książkę. A Marcelowi Mossowi gratuluję pisarskiego talentu, pomysłowości w tworzeniu bestsellerowych powieści.
Książka „Zaginieni” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
