Zło zapisane w człowieku
Katarzyna Wolwowicz doskonale buduje i dawkuje napięcie. „Gen zła” to bez wątpienia jedna z najmocniejszych i najbardziej dojrzałych części serii z Olgą Balicką. To kryminał, który nie tylko trzyma w napięciu, ale również porusza trudne tematy traumy, odpowiedzialności i dziedziczenia zła. „Gen zła” to lektura obowiązkowa dla fanów serii, ale także dla tych, którzy w kryminale szukają czegoś więcej niż tylko zagadki do rozwiązania.
„Gen zła” to kolejna książka, którą Katarzyna Wolwowicz pokazuje, że dba o swych czytelników, miłośników wciągających kryminałów i thrillerów. Najnowsza powieść autorki to jedenaste spotkanie z komisarz Olgą Balicką. Pisarka po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć dynamiczną intrygę sensacyjno-kryminalną z pogłębioną analizą psychologiczną bohaterów. Ta część cyklu jest wyjątkowa – mroczna, bardzo osobista, stawia główną bohaterkę przed trudnymi wyborami. Zatem jeśli jesteście spragnieni mocnych wrażeń, to wybierzcie „Gen zła”, książkę, która nie tylko nasyci Wasze emocje, lecz również doskonale wkomponuję się w Waszą półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
„Gen zła” już od pierwszych stron uderza w nas mocną sceną, która natychmiast przykuwa uwagę. Olga Balicka budzi się w ciemnym, nieznanym pomieszczeniu, skrępowana i pozbawiona możliwości wołania o pomoc. Już sam ten początek wywraca dotychczasową dynamikę serii – tym razem to nie komisarz prowadzi śledztwo z pozycji siły, lecz staje się ofiarą. Ucieczka Olgi i odkrycie w ogrodzie domu, w którym była przetrzymywana, ciał dwóch kobiet uruchamia lawinę pytań i wątpliwości. Podejrzenia kierują się ku Miestwinowi Pomorskiemu. Problem w tym, że według CBŚP mężczyzna ma niepodważalne alibi. Olga jednak nie wierzy w jego niewinność – jej intuicja, doświadczenie i traumatyczne wspomnienia mówią coś zupełnie innego.
Podczas lektury książki „Gen zła” poznajemy również drugą historię. Dwunastoletni Tobiasz Kowala trafia do domu dziecka po tym, jak jego ojciec zamordował matkę. Autorka bez taryfy ulgowej pokazuje brutalność systemu opiekuńczego i przemoc, jakiej doświadcza dziecko w placówce. Ten fragment książki jest niezwykle poruszający i boleśnie realistyczny. Katarzyna Wolwowicz jako psycholog kliniczny, z ogromną wrażliwością i wiarygodnością kreśli portret skrzywdzonego dziecka, którego trauma będzie miała konsekwencje na całe życie. Z czasem oba wątki zaczynają się zazębiać, a czytelnik odkrywa, że „Gen zła” nie jest wyłącznie klasycznym kryminałem. To powieść o źródłach przemocy, o mechanizmach rodzenia się zła i o tym, jak cienka bywa granica między ofiarą a sprawcą. Kolejne morderstwa – w tym zabójstwo mieszkanki domu seniora – pokazuje nam, że zło zapisane w człowieku może przybierać najokrutniejsze formy.
Otwierając się na lekturę książki „Gen zła” odkrywamy również historię Marii Łagowskiej zaginioną w dniu porwania Olgi Balickiej, a także Paulę – córka dorosłego już Tobiasza. Każda z nich wnosi do fabuły nowe pytania i kolejne moralne niejednoznaczności. Największą siłą tej powieści jest jej wielowarstwowość. Katarzyna Wolwowicz nie idzie na skróty – misternie splata wątki, stopniowo odsłania motywacje bohaterów i nie podaje czytelnikowi prostych odpowiedzi. Tytułowy „Gen zła” staje się metaforą dyskusji o tym, czy skłonność do przemocy jest dziedziczna, czy raczej kształtowana przez środowisko, traumę i doświadczenia z dzieciństwa. Co ważne autorka nie moralizuje, lecz zmusza do refleksji, pozostawiając odbiorcy przestrzeń na własne wnioski.
Katarzyna Wolwowicz doskonale buduje i dawkuje napięcie. „Gen zła” to bez wątpienia jedna z najmocniejszych i najbardziej dojrzałych części serii z Olgą Balicką. To kryminał, który nie tylko trzyma w napięciu, ale również porusza trudne tematy traumy, odpowiedzialności i dziedziczenia zła. „Gen zła” to lektura obowiązkowa dla fanów serii, ale także dla tych, którzy w kryminale szukają czegoś więcej niż tylko zagadki do rozwiązania.
Książka pt. „Gen zła” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło