Klasyka francuskiego kryminału w czyt-NIKowej biblioteczce
Nie ukrywam mojego zadowolenia z faktu, że klasyka francuskiego kryminału zawitała do mojej domowej biblioteczki. Tym samym wzbogaciła ją tytułem, który doskonale wpisuje się na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek, sprawiając, że owa lista zyskuje na znaczeniu. Natomiast grono tytułów w niej zawartych podnosi poprzeczkę. A to przecież czyni literaturę jeszcze bardziej wartościową, jeszcze bogatszą i piękniejszą.
Klasyka kryminału francuskiego zawitała do czyt-NIKowej biblioteczki. Jestem po lekturze książki „Czerwony różaniec”. Maurice Leblanc zachwycił mnie konwencją zamkniętego kręgu. Zatem jeśli jesteście miłośnikami wymagających kryminałów, to zamknijcie się w swoich pokojach i sięgnijcie po ten tytuł. Tytuł, który rozpali Was do czerwoności.
Maurice Leblanc to jakże znane nazwisko w światowym kryminale. Wszak francuski prozaik stworzył legendarną i kultową postać Arsene’a Lupina. Co cenne autor nie zaprzestał na laurach i w swej twórczości podjął się stworzenia dzieła opartego na formie zamkniętego kręgu. I przyznam szczerze, to dzieło wykonał z doskonałą precyzją, dając czytelnikom do rąk historię, która w pełni zaabsorbuje ich czytelniczą uwagę.
„Czerwony różaniec” zabiera nas do zamku Orsacq, gdzie spokój mąci pewne zdarzenie. Hrabia Jean d’Orsasq orientuje się bowiem, że w swym biurze miał nieproszonego gościa. Co więcej, w jego życiu dochodzi do kilku zjawisk trudnych do wyjaśnienia – dokumenty, które giną bez śladu, tajemnicze i dziwne osobowości pojawiające się wokół – to wszystko sprawia, że hrabia nie może spać spokojnie. I pewne jest to, że również my nie zaśniemy, dopóki nie poznamy prawdy na temat tego, co dzieje się w zamku Orsacq. A tutaj każdy szczegół ma znaczenie. Wszystko, co odkryjemy jest na wagę złota. Zatem „Czerwony różaniec” to kryminał, dla czytelnika ambitnego, uważnego, uwielbiającego rozwiązywać zagadki z gatunku tych „nierozwiązywalnych”.
Przyznam szczerze, że „Czerwony różaniec” to moje pierwsze spotkanie z twórczością klasyka francuskiego kryminału. Maurice Leblanc tym tytułem zdobył moje uznanie. I choć bardziej powinienem napisać, że sięgając po ten tytuł, miałem zaszczyt poznać styl pisarza oraz obcowania z kryminalną literaturą wysokich lotów. Doskonale utkana fabuła. Również precyzyjnie zapisana na kartach historia, która przykuwa naszą czytelniczą uwagę już od pierwszych stron. I co najważniejsze trzyma nieustannie i z napięciem nabierającym na sile, intryguje nas aż do ostatniej strony. Dodam więcej, jestem przekonany, że to nie ostatnia książka Leblanca, po którą sięgnę.
Nie ukrywam mojego zadowolenia z faktu, że klasyka francuskiego kryminału zawitała do mojej domowej biblioteczki. Tym samym wzbogaciła ją tytułem, który doskonale wpisuje się na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek, sprawiając, że owa lista zyskuje na znaczeniu. Natomiast grono tytułów w niej zawartych podnosi poprzeczkę. A to przecież czyni literaturę jeszcze bardziej wartościową, jeszcze bogatszą i piękniejszą.
Książka „Czerwony różaniec” ukazała się nakładem Wydawnictwa CM