Tajemnica sprzed lat
„Krocząc wśród cierni” to obowiązkowy tytuł dla miłośników mocnych wrażeń. Dla czytelników, którzy w literaturze szukają historii, skłaniających do myślenia, do główkowania w odkrywaniu tajemnic sprzed lat. To, co zasługuje na uznanie, to umiejętne prowadzenie fabuły przez Mariusza Leszczyńskiego. A proszę mi wierzyć, ta właśnie umiejętność jest znakiem rozpoznawczym w twórczości autora, który dał temu wyraz w kolejnych swych książkach, które miałem przyjemność przeczytać.
Mariusz Leszczyński jest autorem, którego twórczość poznałem już dawno temu. Zafascynowany każdą książką autora, pragnąłem powrócić do jego twórczych korzeni. Do dwóch pierwszych książek, których nie miałem jeszcze przyjemności przeczytać. Zatem postanowiłem sięgnąć po debiutancką powieść autora. „Krocząc wśród cierni” to pierwszy tytuł Pana Mariusza, którym wpisał się w polską literaturę. I już na samym starcie ukazał swą kreatywność w tworzeniu historii, która zapisuje się w pamięci czytelnika. Czytelnika, który sięgając po tę książkę, może mieć pewność, że dobrze trafił, gdyż poznaje historię, której nie sposób zapomnieć.
Autor na kartach książki „Krocząc wśród cierni” zaprasza nas do poznania historii dwudziestotrzyletniego Williama Baxtera. Wśród znajomych mężczyzna uchodzi za bawidamka. Rodzinna tragedia burzy jego dotychczasowy świat. Teraz musi stanąć oko w oko z własnymi demonami, które nie dają mu spokoju. Wraz z Williamem będziemy dążyć do odkrycia wydarzeń związanych z wypadkiem, do którego doszło wiele lat temu. Jaką cenę będzie musiał zapłacić William, aby dotrzeć do prawdy? Czy gdy ją pozna, zdoła udźwignąć jej brzemię? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po debiutancką powieść Mariusza Leszczyńskiego, który tą książką utorował sobie drogę w polskiej literaturze.
„Krocząc wśród cierni” to obowiązkowy tytuł dla miłośników mocnych wrażeń. Dla czytelników, którzy w literaturze szukają historii, skłaniających do myślenia, do główkowania w odkrywaniu tajemnic sprzed lat. To, co zasługuje na uznanie, to umiejętne prowadzenie fabuły przez Mariusza Leszczyńskiego. A proszę mi wierzyć, ta właśnie umiejętność jest znakiem rozpoznawczym w twórczości autora, który dał temu wyraz w kolejnych swych książkach, które miałem przyjemność przeczytać.
„Krocząc wśród cierni” to powieść licząca sto osiemdziesiąt siedem stron. To dowodzi temu, że można w sposób zwięzły przedstawić historię, która w pełni absorbuje czytelniczą uwagę. A to zaś jest wyrazem umiejętność pisarza w kreowaniu bohaterów i tworzeniu historii, która absorbuje nas od pierwszej do ostatniej strony. Pragnę nadmienić, że debiutancka powieść Pana Mariusza świadczy o tym, że już na starcie swej twórczości posiadał on niebywały dar intrygowania, snucia historii, których nie sposób zapomnieć. Dlatego też nie dziwi fakt, iż czytelnicy nie zapomnieli o twórczości autora i tak chętnie sięgają po jego kolejne książki. Jeśli szukacie kryminału i thrillera w doskonałym wydaniu, to właśnie ten tytuł jest dla Was. I jestem przekonany, że każdy z Was po przeczytaniu tej książki, umieści ją na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK tak uczynił, umieszczając ją obok pozostałych powieści autora.
Książka „Krocząc wśród cierni” ukazała się nakładem Wydawnictwa Poligraf