Jesteś(cie) gotowi na polowanie?!
„Obława” zaspokoi Wasze czytelnicze apetyty, sprawi, że Wasze żądze będą w pełni nakarmione. Sara Antczak zadbała o to, abyście nie nudzili się podczas odkrywania tej historii. Co więcej, nie będziecie jej tylko biernymi obserwatorami, lecz czynnymi uczestnikami, biorącymi udział w polowaniu.
Jeśli polujecie na thrillery, które (z)mrożą Waszą czytelniczą krew, to koniecznie zarzućcie swe czytelnicze sieci na najnowszą książkę Sary Antczak. „Obława” zaspokoi Wasze czytelnicze apetyty, sprawi, że Wasze żądze będą w pełni nakarmione. Autorka zadbała o to, abyście nie nudzili się podczas odkrywania tej historii. Co więcej, nie będziecie jej tylko biernymi obserwatorami, lecz czynnymi uczestnikami, biorącymi udział w polowaniu. Zatem, czy jesteś(cie) gotowi na polowanie?! Jeśli tak, to zasiądźcie wygodnie w swych siedziskach i dajcie porwać się historii stworzonej przez Sarę Antczak.
„Gra”, „Kara” to wcześniejsze książki autorki, które sprawiły, że awansowała do czołówki topowy pisarek mej prywatnej listy. Thrillery wywodzące się z kreatywności twórczej Sary Antczak zapierają dech w piersiach. Elektryzują emocje. Gotują czytelniczą krew do czerwoności. I tak jak, dwie wyżej wymienione książki, tak i ta najnowsza zasługuje na najwyższe noty, na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, na tytuł bestsellera. Po prostu na wszystkie możliwe nagrody. To bez wątpienia thriller, który mocno czerpie z definicji gatunku. Co więcej, każdy miłośnik thrillera, po przeczytaniu tej książki, będzie ukontentowany. Czyt-NIK Was o tym zapewnia. Czyt-NIK Wam to gwarantuje. Wszak mam nosa do NIK.
„Obława” to historia Laury „Strzały” Strzałkowskiej, która trzy lata temu straciła wszystko. Teraz powraca do kraju z zamiarem wystartowania w najtrudniejszym triathlonie na świecie. „Tatrzański Kat” ma być okazją do zmierzenia się z demonami z przeszłości i udowodnienia sobie oraz tym, którzy w nią zwątpili, że ma coś do powiedzenia. Szczerze mówiąc (a w tym przypadku pisząc) wyzwanie, które rzuciła sobie „Strzała”, wymaga hartu ducha. Czy Strzałkowska nie da się złamać? Jaką drogę będzie musiała przejść w tej walce o zwycięstwo, która okaże się walką o przetrwanie? Te i wiele innych pytań krążyć będzie w Waszej głowie podczas lektury tego thrillera. Odpowiedzi zawarte są na kartach najnowszej książki Sary Antczak. Zatem bierzcie i czytajcie!
Przyznam szczerze, że nie tylko ciekawość o wolę walki Strzałkowskiej wzięła górę podczas lektury. Mocnym powodem, dla którego nie mogłem oderwać się od czytania jest fakt, że podczas triathlonu zaczęli ginąć kolejni zawodnicy. A to tworzyło w mej głowie różne scenariusze o losy „Strzały”. Chcąc poznać finałową odsłonę tej rozgrywki, nie mogłem porzucić czytania. Nawet za cenę nieprzespanej nocy. Wszak, gdy idzie się na polowanie, nigdy nie wiadomo, gdy jego kres nastanie. A czytanie takich książek, to prawdziwa czytelnicza uczta, której nie można przerwać.
Książka „Obława” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona