3 Szoty z Aleksandrą Załogą
…Uwielbiam tę historię i mam nadzieję, że kolejna część okaże się jeszcze lepsza – dopracowana pod każdym względem. Do tej pory Sennik spotkał się z pozytywnym odbiorem, co ogromnie mnie cieszy. Szczególnie lubię czytać, jak czytelnicy reagują na zakończenie…
Czyt-NIK: „Sennik” to Pani debiut literacki. Proszę zdradzić, jakie emocje towarzyszyły Pani podczas tworzenia tej historii? I czy dziś, gdy książka trafiła do rąk czytelników są one takie same? Czy może jednak mają inny „smak” w oczekiwaniu na czytelnicze relacji, opinie?
Aleksandra Załoga: Gdy zaczęłam tworzyć tę historię, nie przypuszczałam, że przerodzi się ona w książkę – choć od zawsze marzyłam o wydaniu własnej powieści. Z czasem zwykłe opowiadanie zaczęło zmieniać się w coś naprawdę wartościowego, więc postanowiłam, że to będzie książka, którą wydam. A nawet trylogia!
Uwielbiam tę historię i mam nadzieję, że kolejna część okaże się jeszcze lepsza – dopracowana pod każdym względem. Do tej pory Sennik spotkał się z pozytywnym odbiorem, co ogromnie mnie cieszy. Szczególnie lubię czytać, jak czytelnicy reagują na zakończenie.
Czyt-NIK: Od wielu lat wierzę w sny. W niezwykłą moc, drzemiącą w snach. Ciekaw jestem, co Pani sądzi o snach – czy mają moc przepowiadania? Czy są reakcją naszej psychiki, na to, co przeżywamy? Czy historia zapisana na kartach „Sennika” jest wynikiem Pani snów?
Aleksandra Załoga: Sny są niezwykle intrygujące. Wierzę, że niektóre z nich mają moc przepowiadania przyszłości — nie raz śniło mi się coś, co później się spełniło. To właśnie moje sny oraz podróże stały się inspiracją do napisania Sennika. Tytuł książki nie jest przypadkowy — ma on podwójne znaczenie. Najwięcej inspiracji zaczerpniętych ze snów pojawi się jednak dopiero w drugiej części.
Czyt-NIK: „Sennik” to Pani pierwsza powieść. Proszę zdradzić, czy śni Pani o napisaniu kolejnej?
Aleksandra Załoga: To już nie sen, lecz rzeczywistość! Niedługo skończę pisać drugą część Sennika. Chciałabym ją wydać pod koniec tego roku, ale zobaczymy, czy się uda. Zaczęłam też pisać jednotomową powieść, ale na nią przyjdzie czas dopiero po zakończeniu trylogii.