Z taką myszką można zdobyć świat

Miliony czytelników na całym świecie nie może się mylić. Czyt-NIK potwierdza, tak w rzeczy samej jest. Światowy bestseller powraca do Polski. Wydawnictwo Tekturka zadbało, by przygody tej małej odważnej myszki wznowione zostały również w naszym kraju. W 1999 roku Gruffalo zadebiutował ciesząc się sympatią czytelników od lat 1 do 101. Nie da się ukryć, że pokochali ją wszyscy. Bo jak nie darzyć uczuciem tak sympatycznej małej brązowej myszki. Nie tylko sympatycznej, lecz przebiegłej i sprytnej. Gdy pewnego razu chciała zażyć ruchu w gęstym lesie, co róż napotykała na liczne niebezpieczeństwa. Napotkane przez nią zwierzęta ostrzyły sobie na nią apetyt. Jednak spryt i inteligencja myszki odsunęły ich zamiary, a nawet sprawiły, że uciekali oni gdzie pieprz rośnie. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak poradziła sobie z problemami, przeczytajcie, a przekonacie się sami.

Czy Wy również tak jak myszka dalibyście radę chytremu lisowi, groźnej sowie, czy przebiegłemu wężowi? Myszka poradziła sobie nadspodziewanie mądrze, a na dodatek wiedziała jak postąpić z Gruffalo, który ponoć nie istnieje. Myszka strasząc wszystkich potworem, sama wpada w jego sidła. Sprawdźcie, jak sobie z nim poradziła. Opowiadanie Julii Donaldson jakże treściwe w życiową mądrość zawiera również piękne ilustracje autorstwa Axela Schefflera. Zachęcam każdego z Was, by wraz z myszką wybrał się w las, a spędzony razem czas obfitować będzie w atrakcyjną przygodę. I przyznam szczerze, że wiele możemy nauczyć się od małej myszki, której mądrość można zastosować w życiu w podbramkowych sytuacjach.

Myślę, że warto zapamiętaj jej mądrość, bo pewnie nie raz czerpać możemy z niej w codziennym życiu. Julia Donaldson napisała tę opowieść inspirowana chińską opowieścią o mądrej dziewczynce, która udając Królową Dżungli oszukuje głodnego tygrysa. A w „Gruffalo” mała myszka uczy nas jak poradzić sobie z otaczającymi nas niebezpieczeństwami i poskromić najgroźniejszego potwora. Owa myszka uświadamia nam, że nie taki diabeł straszny jak go rysują. Wystarczy tylko wykazać się sprytem, by to, co straszne zostało pokonane błyskotliwością naszego umysłu. Pokazuje nam również jak z uśmiechem na twarzy i rymem na ustach można przemierzać świat. Zatem bez namysłu sięgnijcie po „Gruffalo” i czytajcie śmiało. Warto dodać, że autorem przekładu z języka angielskiego jest Michał Rusinek. Za egzemplarz opowiadania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Tekturka https://wydawnictwo-tekturka.pl/

Dodaj komentarz