Najwyższy czas na „Pokutę”

Autorka „Łaski” i „Wiary” powraca! Anna Kańtoch w szczytowej formie, zapewnia swoim czytelnikom kryminalne doznania na najwyższym poziomie. „Pokuta” to książka, która sprawi, iż w naszych żyłach płynąć będzie wzmożony poziom adrenaliny. Buzujące emocje, które wręcz kipią na każdej stronie, spowodują, iż chłonąć będziemy fabułę tej powieści niczym gąbka wodę. Akcja tej historii porywa nas do głębi. Zatem warto wygodnie zasiąść na swoim czytelniczym miejscu i oddać się tej kryminalnej rozgrywce. Rozgrywce zgrabnie poprowadzonej w każdym szczególe. Tutaj nie ma przypadkowych zdarzeń, a to co poznajemy doszczętnie wbija nas w fotel. Historia wiedzie nas do września roku 1986. Wówczas dochodzi do makabrycznej zbrodni, która niszczy spokój mieszkańców małej nadmorskiej miejscowości. Na tutejszej plaży w Przeradowie znaleziono zwłoki dziewiętnastoletniej Reginy Wieczorek. Działania milicji przyczyniają się do szybkiego schwytania mordercy. Choć tak naprawdę nie mieli oni ciężkiego zadania, albowiem rodzice zamordowanej wskazali na jej chłopaka, który nie cieszył się wysokim statusem materialnym. Ten fakt od zawsze był powodem braku akceptacji mężczyzny w ich rodzinie.

Ale czy na pewno to on jest sprawcą zbrodni? Kim jest Jan Kowalski, który po pewnym czasie zjawia się na komisariacie, twierdząc, że to on jest mordercą? Czy próbuje bronić niewinnie oskarżonego? Na dodatek mężczyzna twierdzi, że Regina nie jest jego jedyną ofiarą. Przyznaje się do kolejnych pięciu zbrodni. Co sprawiło, że mężczyzna dobrowolnie stawił się na komisariacie? Czyżby wyrzuty sumienia? Pytanie tylko, czy to on jest prawdziwym mordercą? Jakie powody nim kierowały, by dobrowolnie oddać się w ręce sprawiedliwości? Jeśli wcześniejsze ofiary nie są wymysłem chorej wyobraźni szaleńca, to gdzie w takim razie są ich ciała? Pytań jest wiele. Zagadka, choć trudna do rozwiązania, na pewno przyniesie odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Zatem warto sięgnąć po najnowszy kryminał Anny Kańtoch, w którym pisarka umiejętnie wodzi nas po zakamarkach zbrodni. Autorka robi to nad wyraz inteligentnie. Nie raz to co mogłoby wydawać się prawdziwym tropem do rozwikłania kryminalnej zagadki prowadzi nas na manowce. Tylko po to, by pojawiające się nowe poszlaki obalały wcześniejsze przypuszczenia, stawiając przed nami nowe ślady rozwikłania sprawy. Zatem weźcie sprawy w swoje ręce i wejdźcie do tej misternie zaplanowanej intrygi i wraz z starszym sierżantem Krzysztofem Igielskim rozwikłajcie ten węzeł gordyjski kunsztownie splecionej kryminalnej zagadki. Wszystkie elementy fabuły zgrabnie łączą się ze sobą, tworząc doskonały obraz historii zapisanej na kartach tej powieści. Ogromne brawa należą się Annie Kańtoch za klimat oraz tempo akcji, która sprawi, że czeka Was naprawdę wyśmienita uczta, pobudzająca zmysły do maksymalnych rozmiarów. Zapewniam Was, że nie będzie rozczarowani, a oczarowani. Anna Kańtoch jest znaną i cenioną pisarką książek fantasy, lecz trzeba przyznać, iż gatunek kryminalny jest również perłą w Jej dorobku pisarskim. I jeśli Pani Anna posiada taki talent, to bez zbędnej zwłoki sięgnę również po powieści z tegoż gatunku. Zatem czuję, że czeka mnie wyśmienita uczta dla mych czytelniczych zmysłów. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarne https://czarne.com.pl/

Dodaj komentarz