W poszukiwaniu prawdy

„Zanim umarłam” to trzecia książka S.K. Tremayne, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Dwie wcześniejsze „Bliźnięta z lodu” oraz „Dziecko ognia” zostały pozytywnie odebrane przez polskiego czytelnika. Czy i tym razem brytyjski pisarz i dziennikarz zdobędzie serca czytelników? Otóż „Zanim umarłam” to kolejny thriller psychologiczny tego autora, który może liczyć na sympatię miłośników gatunku. Przerażające kłamstwa oraz fabuła skrywająca straszne tajemnice, sprawią, że nie oderwiemy się od tej książki. Na kartach tej powieści poznajemy historię Kath Redway, która bez większego szwanku wyszła z wypadku, którego nie powinna przeżyć. Cudem ocalała z samochodu, który wpadł do wody. W wyniku tego zdarzenia, kobieta cierpi na chwilową utratę pamięci. Relacje z jej najbliższą rodziną przybierają tajemniczą formę. Nietypowe zachowanie męża oraz jej córki sprawiają, że Kath podejrzewa ich o skrywanie tajemnicy, którą stara się odkryć w przebłyskach pojawiających się wspomnień.

Jakie sekrety ukrywa jej rodzina? Czy dziwne zachowanie męża oraz chorującej na zespół Aspergera córki Lyli są następstwem wypadku? Czy Kath zdoła wydobyć na światło dzienne skrywane tajemnice? Jaką drogę będzie musiała przejść, by dojść do prawdy? Czy zamierzacie towarzyszyć jej w odkrywaniu prawdy? Wreszcie warto zadać sobie pytanie, czy ów wypadek był zaplanowany? Komu mogło zależeć na śmierci Kath? Przyznam szczerze, że warto wejść w tę historię i poczuć emocje jakim poddana została bohaterka thrillera. Wraz z nią wejdziemy w najciemniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Lęki jakie towarzyszą Kath w dochodzeniu do prawdy odczuwać będziemy na własnej skórze. I bardzo dobrze. To świadczy tylko o tym, iż S.K. Tremayne umiejętnie zarysował te wszystkie mechanizmy, które zachodzą w ludzkim umyśle poddawanym tak traumatycznym przeżyciom.

To, co zasługuje na podkreślenie, to nie tylko wciągająca historia, lecz porywające barwne opisy otaczającej nas scenerii, przepełnionej klimatem Parku Narodowego Dartmoor. Autor doskonale wprowadza nas w te tereny, dzięki czemu czujemy jakbyśmy wraz z Kath przemierzali te rozległe wrzosowiska. Jak ja uwielbiam takie klimaty, gdy fabuła osadzona jest w miejscach niedostępnych. Dzięki tej książce mogłem chłonąć ten wyjątkowy klimat. S.K. Tremayne wysoko podniósł poprzeczkę w gatunku thrillera psychologicznego, zapewniając czytelnikom ekstremalne doznania podczas podróży w głąb ludzkiej psychiki. Zachęcam Was, byście również wzięli udział w tej ekscytującej wyprawie i poczuli ciarki na plecach oraz drżenie rąk, z których nie wypuścicie tej książki do ostatniej strony. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca https://www.czarnaowca.pl/

Dodaj komentarz