Osiem twarzy Balladyny

Dotychczas znałem jedno oblicze „Balladyny”. A to za sprawą lektury Juliusza Słowackiego. Jej współczesny obraz nakreśliła ósemka czołowych polskich pisarzy biegłych w literackiej sztuce kryminalnej. I muszę przyznać, że jest on nad wyraz intrygujący. Nie da się ukryć, iż jest to postać przebiegła, budząca strach. A jej umiejętność przybierania różnych szat, zaskakuje. Max Czornyj, Gaja Grzegorzewska, Robert Małecki, Łukasz Orbitowski, Małgorzata Rogala, Alek Rogoziński, Marek Stelar i Marcel Woźniak w charakterystyczny dla swej twórczości sposób, nakreślili współczesną wersję „Balladyny”. Czuć w tej antologii różnorodność stylów oraz gatunków, co akurat jest wielkim atutem, gdyż nie wieje nudą, a co najważniejsze na nowo odkrywamy dzisiejszy wyraz kobiety, która „jest pełna nienawiści i nie przebiera w środkach w dążeniu do realizacji swoich planów”. Umiejętnie gra na ludzkich emocjach, manipulując, kłamiąc, oszukując, a w konsekwencji zabijając.

Wydawnictwo Filia, Filia Mroczna Strona miało genialny pomysł, na stworzenie antologii, z której wyłania się obraz „Balladyny” na obecne czasu. Czym różni się od tej sprzed stu osiemdziesięciu pięciu lat? Czy jest brutalniejsza w stosowanych przez siebie środkach? Czy może jednak na przestrzeni lat, jej zachowania nie uległy zmianie i dyktowane są tymi samymi powodami? Koniecznie sprawdźcie to na własnej skórze i sięgnijcie po tę wyjątkową antologię opowiadań. Twórczość większości autorów tych opowiadań jest mi znana. I przyznać muszę, że nadal swą kreatywnością, budzą mój ogromny zachwyt i szacunek.

Odkryciem jest dla mnie Gaja Grzegorzewska, której opowiadanie „Model testowy B” sprawił, że niezwłocznie sięgnę do twórczości tej pisarki. Co ważne podkreślenia każde opowiadanie niesie ogromny ładunek emocji. „To nie jest kolejna ballada o miłości”, Maxa Czornyja podkreśla indywidualny styl autora ociekający krwistą fabułą. Psychologicznych rozważań „Balladyny” podjął się Łukasz Orbitowski. Robert Małecki, myślę, że tego Pana miłośnikom kryminałów przedstawiać nie trzeba. Autor, to zdecydowany mistrz kryminalnego pióra, który genialnie „Gra” na naszych czytelniczych emocjach, pociągając za nasze neurony niczym mistrz batuty. Twórczość Małgorzaty Rogali pokochałem od pierwszej przeczytanej książki. Pani Małgorzato, dzięki opowiadaniu „Beata” miłość ta trwa i przekonuje mnie, że będzie dozgonna. Autorka umiejętnie wplata w kryminał wątki obyczajowe, co powoduje, iż jest on bardziej realny, namacalny. Opowiadanie „Królowa” Alka Rogozińskiego pokazuje nam, że „królowa może być tylko jedna”. To opowiadanie było boskie, po prostu boskie! Cudowne! „Upadek” Marka Stelara sprawił, że jeszcze długo podnosiłem swoją szczękę z podłogi. Bezwzględny obraz „Balladyny” jaki stworzył Autor do dziś jawi mi się w snach. „Raz, dwa, trzy – znikasz Ty”, Marcela Woźniaka spowodował, że zniknąłem jak kamfora, zatapiając się w tej elektryzującej historii. I tym oto sposobem niespodziewanie doszedłem do końca wymieniania pozytywnych stron antologii, która na swych stronach ukazuje nam nową, zróżnicowaną twarz jednej z najsłynniejszych kobiet polskiej literatury. Koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę, by poznać „Balladynę” obecnych czasów i przekonać się, czy w odniesieniu do pierwowzoru powiedzenie „kobieta zmienną jest” pozostaje aktualne. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/

Dodaj komentarz