Recenzje

Ucieczka przed krzykiem sumienia

„Krzyk ciszy” to dla mnie bardzo dobry debiut Piotra Łatacza. Debiut, który jest zapowiedzią sukcesu autora. I jestem przekonany, że wielu czytelników po tej lekturze, będzie wyczekiwać kolejnej premiery książki autora. Autora, który posiada talent tworzenia mrocznych, tajemniczych historii, które każdemu czytelnikowi zapewnią czytelniczą ucztę. Ucztę, w której warto wziąć udział. I co ważne, już po lekturze, niech każdy z Was umieści tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK tak uczynił.

Thrillery zawsze przykuwają moją czytelniczą uwagę. A te, które dotykają mrocznych sekretów jeszcze bardziej, uderzają w moją psychikę. Horrory również stawiam wysoko na liście gatunków bliskich mojemu czytelniczemu sercu. A te, które zmuszają mnie do wytężonej pracy w rozwiązywaniu zagadki, są tymi, po które sięgam najczęściej i najchętniej. I właśnie takie połączenie zagwarantowała mi debiutancka książka Piotra Łatacza, który doskonale skumulował horror z thrillerem, sprawiając, że atmosfera grozy wylała się w mym czytelniczym sercu i umyśle. Zatem taka propozycja dla każdego czytelnika złaknionego mocnych, mrocznych wrażeń jest propozycją nie do odrzucenia. „Krzyk ciszy” to zdecydowanie książka, od której nie możecie uciec, wręcz przeciwnie musicie zbliżyć swe czytelnicze ręce i złożyć je w geście czytania. Czytania i pochłaniania historii stworzonej przez Piotra Łatacza.

Autor zaprasza nas do poznania historii dwudziestosiedmioletniego Franka. Mężczyzna, chcąc uciec od natłoku codziennych zmartwień, postanawia wyjechać na urlop. Spontaniczny wyjazd do miasteczka na odludziu miał być ucieczką od problemów. Jednak szybko okazało się, że podróż ta przekształciła się w koszmar. Co gorsze Franek w pensjonacie znalazł pewien tajemniczy pamiętnik. Jego karty skrywają mroczne sekrety, które dla mężczyzny stanowią ogromne niebezpieczeństwo. Pojawienie się Michaliny, koleżanki Franka sprawi, że nie puścicie tej książki z rąk, dopóki nie odkryjecie tajemnic, które nigdy nie powinny zostać odkryte. Tajemnic przepełnionych mrokiem. I to właśnie stanowi o sile, o mocy tego horroru. Horroru, którym Piotr Łatacz doskonale zapisał swoją obecność w polskiej literaturze.

To, co mocne w tej historii, to umiejętne trzymanie czytelnika w permanentnym strachu, poczuciu grozy o losy Franka. Piotr Łatacz dokonał to w jakże realnym stylu, sprawiając, że to, co jest fikcją literacką, zdaje się być opisem prawdziwych wydarzeń. Czytając tę książkę Wasz umysł falować będzie pomiędzy życiem a śmiercią, między jawą a snem. Każdy czytelnik zastanawiać będzie się nad tym, co jest prawda, a co nie? A pewne jest to, że „Krzyk ciszy” to historia, która zelektryzuje Wasze czytelnicze emocje.

„Krzyk ciszy” to dla mnie bardzo dobry debiut Piotra Łatacza. Debiut, który jest zapowiedzią sukcesu autora. I jestem przekonany, że wielu czytelników po tej lekturze, będzie wyczekiwać kolejnej premiery książki autora. Autora, który posiada talent tworzenia mrocznych, tajemniczych historii, które każdemu czytelnikowi zapewnią czytelniczą ucztę. Ucztę, w której warto wziąć udział. I co ważne, już po lekturze, niech każdy z Was umieści tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK tak uczynił.

Książka „Krzyk ciszy” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…