Sekretne siostry.

„Nierozdzielne” to kolejna powieść Joanny Pypłacz, która porusza wyjątkowym klimatem oraz poznaną historią. Autorka zaprasza nas do przedwojennego Krakowa lat 30.tych XX wieku, gdzie poznajemy dwie bliźniaczki – Sybillę i Sabinę. Siostry połączone są ze sobą magiczną więzią nie zrozumiałą dla nikogo innego. Nić porozumienia, która ich łączy jest wielką nie odgadnioną tajemnicą, której sekret skrywany jest od dnia ich narodzin. Podczas, gdy one przyszły na świat, ich ojciec – Józef, surowy „nauczyciel łaciny i greki w jednej z najlepszych krakowskich szkół” – ginie rażony piorunem. To właśnie w dniu, gdy na świat przychodzą dwa nowe życia, jedno, które było ich początkiem żegna się z ludzkim padołem. Symbolika jest tu widoczna na pierwszy rzut oka. Czy jednak śmierć ojca w dniu narodzin ich córek zsyła na nie symboliczną i tajemniczą moc?

Joanna Pypłacz serwuje swoim czytelnikom niezwykle wciągającą historię dwóch sióstr, których złożona relacja oparta na tajemniczości owianej nie zrozumiałością przyciąga swym magnetyzmem. Atmosfera wokół tej historii zagęszcza naszą percepcję. A my aby dokładnie poznać i zrozumieć tę zawiłą relację musimy wytężyć swoje czytelnicze zmysły do maksimum. I właśnie takie powieści dają nam czytelnikom największą euforię, gdyż dzięki temu odpływamy w nieznany świat, za którego drzwiami jawi się odpowiedź na wiele pytań.

Dzięki Joannie Pypłacz do naszych rąk trafia powieść wyjątkową, dająca nam lekturę o „obsesyjnej namiętności”, a także o „trudnych relacjach, których nie jest w stanie przerwać nawet śmierć”. Książka porusza swym klimatem, który jawi mi się jako uczucie magnetycznego przyciągania i odpychania jednocześnie. To jak dwa skrajne żywioły – ogień i woda, czy też jak dwa odmienne światy z pogranicza Nieba i Piekła. Jeden chce zwalczyć drugi, lecz ich potęga sprawia, że tworzą one jeden nieodłączny element, niczym historia Sybilli i Sabiny. Nieśmiała i wstydliwa Sabina jest pod ogromnym wpływem władczej Sybilii. Mimo iż siostry są bliźniaczkami do złudzenia wizualnie podobnymi do siebie to, ich wewnętrzne strony stoją na dwóch skrajnych biegunach. Świat do którego wraz z nimi wkraczamy jest pełen niebezpieczeństw, które prowadzić mogą do nieuniknionej tragedii.

Powieść ta wywołuje w nas wiele niezapomnianych emocji, powodując, że podczas jej lektury zastygamy w bezruchu odurzeni unoszącą się aurą magnetycznej tajemniczości. Joanna Pypłacz sprawiła, że podczas poznawania tej historii nasze serce będzie biło niespokojnie, „krew zaś pulsowała w uszach, skroniach i pod powiekami ze zdwojoną siłą, tak jakby wszystkie żyły miały lada moment eksplodować”. Autorka nie tylko stworzyła wciągającą fabułę, której nie jesteśmy w stanie opuścić ani na chwilę. Pisarka przywołała naszej pamięci klimat Krakowa ukazując jego przedwojenną historię. Zatem powieść tę mogę polecić każdemu miłośnikowi powieści historycznej jak i tym czytelnikom, którzy kochają się w nietuzinkowych fabułach, które czynią nas czytelniczymi niewolnikami. Tak niewolnikami bowiem Joanna Pypłacz zniewala nas, pociąga w otchłań fabuły, która powala na kolana. Warto sięgnąć po tę powieść, gdyż jest ona niebywałą czytelniczą ucztą, do której wielokrotnie będziemy wracać we wspomnieniach. Z jednej strony ogromny podziw kieruję dla Pani Joanny za umiejętnie wymyślenie i przekazanie takiej historii. Z drugiej zaś strony czy taka historia nie mogłaby wydarzyć się naprawdę. Myślę, że tak, a jeśli nie miała miejsca, to zdaje się ona być tak realnie przedstawiona iż trudno uwierzyć, że nie mogłaby być prawdziwą. W rzeczy samej to co poznajemy na kartach powieści „Nierozdzielne” porusza nas, wyzwala w czytelniku niespożyte pokłady emocji, które warto wskrzesić czytając najnowszą powieść Joanny Pypłacz. Powieść rozbudza w nas to co uśpione, zapraszając do świata przesyconego majestatyczną aurą. Jest to bez wątpienia wynikiem niebywałej zdolności Pani Joanny, której styl pisarskich operuje lekkością pióra zniewalając nas do cna. Autorka niczym maestro, koncertowo porusza wszystkie akordy zapisane w naszych zmysłach, wywołując w nas uczucie obcowania z wyjątkową powieścią sygnowaną znakiem jakości Wydawnictwa Videogaf, której Czyt-NIK ma przyjemność patronować medialnie.

Dodaj komentarz