Porwanie, które wstrząsnęło opinią publiczną
Aleksander Sowa w mej czytelniczej świadomości wyrósł na pisarza wielkiego formatu. Pisarza, który fenomenalnie odrysowuje świat zbrodni, świat kryminału, ukazując warsztat policyjnej pracy. Styl autora, atmosfera, jaką tworzy, sprawiają, że lektura nie jest zwykłym poznawaniem historii, jest niezwykłą chwilą z książką, która zaprasza nas do wzięcia udziału w trzymającym w permanentnym napięciu dochodzeniu.
Aleksander Sowa, czynny policjant i autor kryminałów ponownie zaserwował mi trzymającą w napięciu lekturę. „Czas Wagi” to druga część doskonale przyjętej SERII ASTRONOMICZNEJ z Emilem Stomporem w roli głównej. Ten kryminał elektryzuje emocje już od pierwszych stron. Nie tylko fabułą, lecz przede wszystkim świadomością, że inspirowany jest najgłośniejszym porwaniem w historii III RP. Myśl o tym, że odkrywamy karty prawdziwej, tak brutalnej historii sprawia, że włos jeży się na głowie, a wertowanie kolejnych stron przyprawia nas o szybsze bicie serca. Aleksander Sowa jako policjant doskonale opisuje pracę organów ścigania, co czyni nas czytelników, nie tylko świadkami tamtych dni. Sposób ukazania tej historii wywołuje w nas poczucie uczestniczenia w niej.
„Czas Wagi” to solidny kryminał dla czytelników o mocnych, stalowych nerwach. To historia, która wstrząsa brutalnością. Brutalnością, która nie zna granic. Gdy w 1997 roku na warszawskiej Pradze dochodzi do uprowadzenia Sary, córki milionera, organy ścigania zostają postawione w stan gotowości. Ojciec porwanej dziewczyny wynajmuje prywatnego detektywa. Mężczyzna przekazuje okup. Niestety dziewczyna nie wraca do domu. Informacja wycieka do opinii publicznej. Wówczas do akcji wkracza Emil Stompor. Czy zdoła odnaleźć Sarę? Jaką drogę będzie musiał przejść, by dziewczyna wróciła do rodziców? Czy jego zawodowe doświadczenie pomoże mu w schwytaniu sprawców porwania, które zburzyło świat rodziców Sary i wstrząsnęło opinią publiczną? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po drugą część SERII ASTRONOMICZNEJ.
Emil Stompor to policjant z krwi i kości. To bohater, którego widziałbym na szklanym ekranie. A kryminał napisany przez najlepszego policjanta wśród autorów kryminałów i najlepszego autora kryminałów wśród policjantów jest doskonałym materiałem na adaptację filmową. „Czas Wagi” wciąga w wir czytania, nie tylko stylem Aleksandra Sowy, lecz przede wszystkim świadomością, że autor odkrywa przed nami kulisy prawdziwych wydarzeń. Niestety wydarzeń, które zgotowały piekło Sarze i jej rodzicom. To, czego dopuścili się porywacze, zasługuje na największą karę, na potępienie. Natomiast książka ta zasługuje na umieszczenie jej na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Zatem umieszczam ją na tym miejscu, obok wcześniejszych kryminałów tej serii, jak i najnowszej książki autora pt. „Separacja”.
Aleksander Sowa w mej czytelniczej świadomości wyrósł na pisarza wielkiego formatu. Pisarza, który fenomenalnie odrysowuje świat zbrodni, świat kryminału, ukazując warsztat policyjnej pracy. Styl autora, atmosfera, jaką tworzy, sprawiają, że lektura nie jest zwykłym poznawaniem historii, jest niezwykłą chwilą z książką, która zaprasza nas do wzięcia udziału w trzymającym w permanentnym napięciu dochodzeniu. A gdy dojedziecie do końca tej książki, zapragniecie kolejnych. I bardzo dobrze, ponieważ Aleksander Sowa już dawno temu dowiódł, że jego książki, to kryminały z górnej półki, które uderzają realizmem historii, które poznajemy.
Możecie być pewni, że „Czas Wagi” to kryminał, którego nie wypuścicie z rąk. Lektura tej książki, to doskonale spożytkowany czas. Aleksander Sowa zachwyca stylem, którym pokazuje nam, że na pracy policjanta zna się jako mało kto. I jak mało kto doskonale ukazuje jej charakter na kartach swych książek. Myślę, że młodzi czytelnicy po lekturze kryminałów autora zapragną wstąpić w szeregi Policji. Gdybym był młodszy i sprawniejszy fizycznie, to kto wie, pewnie byłbym zachęcony. A tak po lekturze tej książki, mogę jedynie wyobrażać sobie jakby to było, gdybym był Aleksandrem Sową lub Emilem Stomporem. Nigdy nie będę Aleksandrem Sową, bo nigdy nie napiszę tak genialnego kryminału. Nigdy nie będę Emilem Stomporem, bo nie mam takich śledczych umiejętności. Pozostaje mi zostać czytelnikiem sięgającym do twórczości pisarza. I bardzo mnie to cieszy!
Książka „Czas Wagi” ukazała się nakładem Wydawnictwa Lira