Nieustraszona Zuza Lewandowska

Mam nadzieję, że moja żona nie przeczyta tej recenzji. Na wstępie muszę przyznać, że zakochałem się w Zuzannie Lewandowskiej. Bo jak nie kochać takiej kobiety! Niezłomna, wierna swoim zasadom, nieustraszona i do łez szczera. Taka właśnie jest bohaterka trzeciej części serii z Papugą. Pan Jacek Ostrowski sprawił, że nie muszę pytać rodziców, jak żyło się w czasach PRL-u. Autor doskonale wprowadza nas w klimat tamtych lat. Już od pierwszej strony chłonąłem tę historię niczym gąbka wodę, a wezbrane fale wciągającej fabuły zatopiły mnie w tej kryminalnej intrydze. Pan Jacek posiada niebywały styl. Jak mało kto potrafi słowem tak wiernie odrysować obraz tamtych lat. A co najważniejsze wciągnąć czytelnika w ukazaną przez siebie historię.

Co ważne historia, którą poznajemy na kartach „Sarkofagu” wydarzyła się naprawdę. Autor odkrywa kulisy brutalnej zbrodni, która kilkanaście lat temu miała miejsce w Płocku. To jeszcze bardziej podwyższa temperaturę, podsycając emocje do granic wytrzymałości. Zuza Lewandowska dzięki ostatniej sprawie, którą poznaliśmy w „Czarnym wdowcu” stała się najpopularniejszą papugą palestry. Tym razem bierze „na warsztat” sprawę, której nie udało się dokończyć jej ojcu Ambrożemu. Lewandowska „prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie dziwnego zaginięcia kolegi jej ojca, niejakiego Pawlaka”. Początkowo sprawa wydaje się niemożliwa do rozwiązania. Ale Zuza słowo „niemożliwe” wymazała ze swojego słownika. A trzeba przyznać, że słownictwo ma kwieciste i bogate! Rozpytuje o tę sprawę, Kowalskiego, kolegę po fachu, który był aplikantem u jej ojca. Niestety jego informacje nie rzucają nowego światła na sprawę. Zatem Lewandowska postanawia wziąć sprawy we własne ręce. Nawiązuje kontakt z żoną zaginionego. Pawlakowa nie zamierza jednak szukać męża, gdyż jak uważa „sukinsyn” uciekł od niej bez słowa do nowej kochanki.

Czy Lewandowska zdoła skruszyć mur milczenia? Czy depczące jej po piętach służby bezpieczeństwa zdołają ukrócić jej zamiary rozwiązania sprawy? Czy jej życie jest w niebezpieczeństwie? Zwłaszcza, że giną kolejni, a krąg podejrzanych obejmuje coraz więcej osób. Przekonajcie się i dołączcie do teamu Lewandowskiej, by ramię w ramię wejść do paszczy lwa i rozwiązać zagadkę sprzed lat. Ci, którzy czytali wcześniejsze dwie części („Paragraf 148” i „Czarny wdowiec”), doskonale wiedzą, że Lewandowska nienawidziła ówczesnej komunistycznej władzy. A każda okazja do utarcia im nosa napędzała ją do działania. I tym razem „czerwoni” nie dadzą o sobie zapomnieć. Niczym cień będą tuż obok Zuzy, której kroki zmierzające do rozwikłania zagadki, nie są po drodze z interesem przedstawicieli władzy. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji? Czy Lewandowska da popalić kapitanowi Mariańskiemu? Jacek Ostrowski nie tylko wykazał się wyczuciem kryminalnej historii, lecz również pokazuje nam, iż ma ogromne poczucie humoru. Obecność papugi Zgagi, sprawia, że wielokrotnie będziecie zrywać boki ze śmiechu.

Kryminalna intryga okraszona poczuciem humoru, doprawiona klimatem PRL-u, to wszystko sprawia, że „Sarkofag” zasługuje na miano bestsellera, a Zuza Lewandowska na uznanie czytelników. A przypomnijmy, iż moja ukochana bohaterka jest zdobywczynią Czarnego Kapelusza – nagrody dla najciekawszej postaci powieści kryminalnej – podczas poznańskiego Festiwalu Kryminału GRANDA 2019. Przyznam szczerze, że zasłużona to nagroda! A dla Czyt-NIKa nobilitacją jest możliwość patronowania najnowszej powieści kryminalnej Pana Jacka Ostrowskiego.

Dodaj komentarz