Recenzje

Miłość, która przezwycięży wszystko

Barbara Wysoczańska ponownie uczyniła, że chwile z jej powieścią, były dla mnie wyjątkowym przeżyciem. Czytelniczym doznaniem, które pozostanie w mej pamięci. I odkąd pamiętam, zawsze, po lekturze książek autorki w mym czytelniczym sercu następuje chwila refleksji, zadumy. Co ważne tą książką pisarka sprawiła, że w mej świadomości umocniło się przekonanie o tym, że miłość potrafi wszystko. A jeśli powieści obyczajowe i historyczne są dla Was wszystkim, to już dziś sięgnijcie po „Kolaborantkę”.

Barbara Wysoczańska to pisarka, która ma szczególne miejsce w mym czytelniczym sercu. I pamięci, ponieważ każda powieść autorki pozostawia w niej trwały ślad. „Kolaborantka”, czyli najnowsza książka Pani Barbary porusza najczulsze struny emocji. Zadaje pytania. Uświadamia. Ukazuje potęgę miłości, która swą mocą potrafi przezwyciężyć wszystko. I nawet okrucieństwo wojennej machiny nie jest w stanie zburzyć uczucia dwojga ludzi. A moje uczucia względem poznanej historii powiedziały mojemu czytelniczemu sercu, abym umieścił tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. I tak też zrobiłem. Znalazłem miejsce dla tej powieści na tym regale, obok wcześniejszych dzieł Barbary Wysoczańskiej.

„Kolaborantka” to kolejny dowód na to, że autorka posiada szczególną wrażliwość pisarską. Wrażliwość, którą dzieli się z nami. Styl ukazania historii oraz klimat, jaki tworzy się w naszych sercach podczas czytania, sprawiają, że lektura tej książki jest niezwykle poruszającą podróżą. Podróżą ku miłości, która potrafi oprzeć się przeciwnościom losu, barierom, które właśnie dla prawdziwej miłości nie stanowią problemu, lecz są dowodem na to, że uczucie dwojga ludzi potrafi przełamać największy opór.

Barbara Wysoczańska na kartach najnowszej powieści kreśli historię Stefani i Adama. Zagubiona panna z dobrego domu i ambitny inteligent poznają się przypadkowo. Adam ratuje kobietę z opresji. Jeszcze wtedy nie wiedzieli, że życiowy los napisał dla nich wspólny scenariusz. Po latach spotykają się ponownie. Stefania jest żoną austriackiego arystokraty i nazisty. Adam jest docenianym etnologiem. Spotkanie jest początkiem romansu. Czy jednak pisane jest im wspólne życie? Czy miłość już na zawsze połączy ich życiowe drogi? Zwłaszcza że sytuacja geo-polityczna nie wróży pomyślności. Zdecydowanie warto poznać historię Stefani i Adama. Jeśli kochacie powieści poruszające najczulsze struny emocji, to „Kolaborantka” jest właśnie dla Was.

Barbara Wysoczańska ponownie uczyniła, że chwile z jej powieścią, były dla mnie wyjątkowym przeżyciem. Czytelniczym doznaniem, które pozostanie w mej pamięci. I odkąd pamiętam, zawsze, po lekturze książek autorki w mym czytelniczym sercu następuje chwila refleksji, zadumy. Co ważne tą książką pisarka sprawiła, że w mej świadomości umocniło się przekonanie o tym, że miłość potrafi wszystko. A jeśli powieści obyczajowe i historyczne są dla Was wszystkim, to już dziś sięgnijcie po „Kolaborantkę”.

Wyjątkowy styl autorki. Ukazywanie trudnych miłosnych historii w obliczu wojennych zawirowań. Klimat, który przyciąga. Historie, które na zawsze pozostają w czytelniczym sercu i pamięci. To wszystko sprawia, że twórczość Barbary Wysoczańskiej zasługuje na najwyższe noty. Jestem przekonany, że miłośnicy powieści pisarki zgodzą się z moją opinią.

Książka „Kolaborantka” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia  

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…