Laureat Nagrody Wielkiego Kalibru ponownie zachwyca
Co ważne Marek Stelar doskonale podkręca tempo tej historii, której atmosfera zagęszcza się z każdą przekładaną stroną. A my postępując ku kolejnym wątkom tej historii, zatracamy się w lekturze zapominając o otaczającym nas świecie. Nic innego się nie liczy, tylko, to aby poznać finałową odsłonę tej historii.
Ptasznik to infrarząd pająków z grupy OpistHOTthelae. Brzmi enigmatyczne! Brzmi gorąco! I tak właśnie jest podczas czytania najnowszej książki Marka Stelara – Laureata Nagrody Wielkiego Kalibru, który ponownie zachwyca swych czytelników. „Ptasznik” to najnowsza propozycja autora, który z każdą książką stawia na mocne wrażenia. Wrażenia, które każdy czytelnik otrzymuje wraz z rozpoczęciem czytelniczej przygody.
Na kartach tego kryminału poznajemy Henryka Ptasznika vel Heinricha Vogla, człowieka, któremu życie dało w kość. Kiedyś miał całkiem inne życie, inne nazwisko. Wszystko uległo zmianie dwadzieścia lat temu. Teraz gdy poukładał wszystko na nowo, demony przeszłości powracają ze zdwojoną siłą. Wiadomość, która do niego dociera jest niczym uderzenie młotem, które niszczy wszystko, co napotkało na swej drodze. Jak teraz wyglądać będzie droga Vogla? Jakimi ścieżkami go powiedzie? Czy zdoła powrócić do swojego dotychczasowego życia, poukładać je w jedną całość? Odpowiedzi na te pytania zna Marek Stelar i zapisał je na kartach swej najnowszej książki. Jeśli jesteście ciekawi tej historii, to zdecydowanie sięgnijcie po „Ptasznika”.
Heinrich Vogel, będąc młodym chłopcem, uczestniczył w bójce, w wyniku czego trafił na pięć lat do więzienia. Tam poznał Miszę, człowieka, który teraz ponownie daje o sobie znać. Jak się okazuje ojciec Heinricha ginie w katastrofie śmigłowca, a jego asystentka zostaje znaleziona martwa. Co więcej, Misza jest przekonany, że Vogel posiada taśmę video, która jest ważnym dowodem. Dlatego też Heinrich decyduje się na współpracę z komisarz Iwoną Banach z Centralnego Biura Śledczego Policji. Banach – brzmi znajomo?! Otóż tak, ponieważ każdy, kto zna twórczość Marka Stelara, poznał już tę policjantkę w „Wybranej” i „Przegranej”.
Co ważne Marek Stelar doskonale podkręca tempo tej historii, której atmosfera zagęszcza się z każdą przekładaną stroną. A my postępując ku kolejnym wątkom tej historii, zatracamy się w lekturze zapominając o otaczającym nas świecie. Nic innego się nie liczy, tylko, to aby poznać finałową odsłonę tej historii. A ta sprawi, że emocje sięgną zenitu, a Wy nie wyjdziecie z zachwytu wobec talentu Marka Stelara w rysowaniu historii, która mocno wbije się w Waszą czytelniczą psychikę.
„Ptasznik” to udany początek nowej serii z Heinrichem Voglem, w której towarzyszy nam Iwona Banach. Jak dalej potoczą się ich zawodowe relacje? Tego jestem ciekaw i z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła Marka Stelara. Bo to, że książki autora dziełami są, wie każdy, kto poznał jego twórczość.
„Ptasznik” pociąga swą mrocznością, intrygą, bohaterami, historią, która w twórczości Marka Stelara ma swój specyficzny charakter. Charakter wynikający z tego, że potrafi on doskonale łączyć przeszłość z teraźniejszością. A co przyniesie przyszłość, wie tylko Mareka Stelar, który pewnie w swym domowym zaciszu kreśli kolejne historie?
Książka „Ptasznik” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona