Jeśli „Gra w oczko” to tylko z Grzegorzem Kalinowskim.

30 stycznia nakładem Wydawnictwa Skarpa Warszawska pojawiła się pierwsza powieść z cyklu #TeamPOCISK zatytułowana „Gra w oczko”. Grzegorz Kalinowski niczym doświadczony krupier prowadzi nas po kulisach polskiego piekiełka w świecie celebrytów. Kto jak nie człowiek, który telewizję zna od podszewki, potrafi uwypuklić nam brudne zasady panujące w świecie mediów. „Gra w oczko” to nie tylko talent pisarski autora tej powieści, lecz również pełen kalejdoskop tego, co dzieje się w celebryckim półświatku. To również wizualizacja ustawianych meczów, czy też praw jakimi rządzi się świat modelingu. „Gra w oczko” to pierwsza współczesna powieść kryminalna Grzegorza Kalinowskiego, byłego dziennikarza TVN i Radia Zet oraz sprawozdawcy sportowego.

Zatem to doświadczenie przemawia dobitnie za tym, że to co czytamy w tej książce jest inspirowane samym życiem. To, co pan Grzegorz zauważył w świecie telewizji, przelał na papier, na nieco 450 stron, które wręcz kipią emocjonującymi wydarzeniami. Pytanie tylko, ile w tym wszystkim prawdy, a ile fikcji? Jedno jest pewne pan Grzegorz wie o czym pisze. I robi to w sposób doskonały, ujmując czytelnika świetnie skonstruowaną fabułą, lekkością pióra, które wciągają nas niczym uzależniająca gra. Autor zaprasza nas do dziennikarskiego śledztwa dotyczącego zabójstwa Dawida Błochowiaka, obiecującej gwiazdy polskiej piłki nożnej. Miał nie tylko talent w nogach, lecz również hazardowy nałóg, który stoczył go na samo dno. A dokładniej rzec ujmując, dwa metry pod ziemię. W świecie hazardu osławiony został ksywką Oczko – nawet na koszulce miał numer 21. Dziennikarski kapitał na śmierci Blackjacka próbuje zbić Joanna Becker, kobieta, która w dziennikarskim kręgu wiedzie prym. Wraz z dziennikarskim śledztwem rusza policyjne dochodzenie. Czy dziennikarka, która nie ma szczęścia w miłości, będzie miała większe powodzenie w śledztwie? Czy również ta sprawa powiedzie ją po salonach mass mediów? Jedno jest pewne, Grzegorz Kalinowski przygotował nam masę atrakcji, obnażając życie ludzi pławiących się w blasku fleszy.

Autor ukazał również, jakimi zasadami i prawami rządzi się ten świat. Świat telewizji, wielkiego sportu, modelingu, hazardu, polityki oraz wielkich koneksji stoi przed nami otworem. Pełna temperamentu fabuła, której akcja gna niczym na złamanie karku, łamiąc tym samym wiele tajemnic celebryckiego kręgu. Ciekaw tylko jestem jak na tę książkę zareagują znajomi pana Grzegorza, Ci z pierwszych stron gazet? Myślę, że znaczna część tego, co w tej książce zawarte, znajduje odzwierciedlenie po drugiej stronie szklanego ekranu, czy też towarzyszy blaskom fleszy. Autor bez cenzury, bez ogródek obnaża świat celebrytów, nieraz również kpi z jego przywar. Nie od dziś wiadomo, że wiele w tym świecie słabostek, złych stron. A pisarz wyrzuca wszystkie karty na stół, punktując tym samym wiele gwiazdeczek szklanego ekranu i kolorowych brukowców. Koniecznie wejdźcie do tej gry, która wręcz kipi brudnymi, nielegalnymi interesami, machlojkami, przekrętami, aferami. Zresztą po przeczytaniu, sami się przekonacie. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska oraz Grzegorzowi Kalinowskiemu, który okrasił tę powieść dedykacją wraz z autografem.

Dodaj komentarz