Recenzje

Czas leczy rany?

„Altanka pod magnolią” jest powieścią życiową, napisaną z sercem oraz wrażliwością, którą czuć na każdej jej stronie. Historia Moniki mocno trafiła do mojego serca, sprawiając, że uroniłem nie jedną łzę. Za co z całego serca Pani Sandrze Podleskiej dziękuję!!!

„Altanka pod magnolią” to kolejna powieść, którą jej autorka Sandra Podleska zdobyła moje czytelnicze serce. Serce, które rwane było smutkiem, ale także nadzieją na to, że w życiu głównej bohaterki zaświeci jeszcze słońce. Choć po takiej stracie jest to niezmiernie trudne, zawsze warto mieć w sobie nadzieję, że przyjdą lepsze dni. I właśnie najnowsza powieść Sandry Podleskiej jest takim akumulatorem dobrej energii, niosącej wiarę w to, że każdy z nas może znaleźć w sobie takie pokłady.

„Altanka pod magnolią” to poruszająca historia, która sprawia, że na czas lektury, zatrzymamy się niesieni nostalgicznym nastrojem, chłonąc całym sobą życiowe doświadczenia Moniki. A te nie były łatwe. Wręcz przeciwnie były traumatyczne, bolesne. Bo jakże inaczej nazwać stratę własnego dziecka. 1115 dni temu odeszła jej ukochana córeczka – Aurelia. Ból rozrywający serce był niewyobrażalny. Czas nie był w stanie zabliźnić tej rany. Monika nie potrafiła pogodzić się ze stratą córeczki. Dlatego też postanowiła przeprowadzić się do małej miejscowości. Tutaj pracując jako ilustratorka, pragnie poskładać swój świat w jeden obraz.

Jednak pewnego dnia dowiaduje się o istnieniu dziewczynki będącej lustrzanym odbiciem Aurelii. Monika z całych sił postanawia ją odnaleźć. Czy niesiona jest opętaniem, chorobliwą obsesją? Dlaczego decyduje się na taki krok? Czy kobieta straciła poczucie rzeczywistości?

Na kartach tej powieści poznajemy również dwóch mężczyzn, którzy odegrają ważną rolę w życiu Moniki. Piotrek jest fryzjerem. Grzegorz architektem krajobrazu. Jak wiele zmieni się w życiu kobiety? Czy zdoła odnaleźć równowagę w swoim życiu?

Zdecydowanie polecam Wam lekturę tej książki. Historia w niej zapisana jest bolesna, nostalgiczna, lecz warta poznania, ponieważ dzięki temu możemy odnaleźć nadzieję i siłę w codziennym życiu, gdy zdarzy się, że opuszczą nas siły. I nie mam na myśli siły fizycznej, lecz tę duchową jakże ważną w naszym życiu. Zatem bez wątpienia mogę dodać, że „Altanka pod magnolią” jest powieścią życiową, napisaną z sercem oraz wrażliwością, którą czuć na każdej jej stronie. Historia Moniki mocno trafiła do mojego serca, sprawiając, że uroniłem nie jedną łzę. Za co z całego serca Pani Sandrze Podleskiej dziękuję!!!

Książka „Altanka pod magnolią” ukazała się nakładem Wydawnictwo Filia

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…