Budująca moc miłości.

Fenomenalny debiut Meg Adams tworzy nową architekturę obrazu polskiej literatury obyczajowej. „Architektura uczuć” to powieść, która buduje w naszej wyobraźni wyjątkowe doznania. Autorka stworzyła ciekawą historię, która porwie każdego czytelnika od pierwszej strony. Na łamach tej powieści zaproszeni zostaliśmy do świata Davida Arnauda, światowej sławy architekta, który przyjeżdża do Polski, by móc realizować swój projekt. Mężczyzna nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że przyjazd ten diametralnie odmieni jego życie. Dotychczas bezkompromisowy i niezdolny do miłości mężczyzna podejmuje współpracę z odważną Oliwią. Początkowo relacje trafiają na twardy grunt. Tajemnica, którą mężczyzna skrywa, może okazać się niebezpieczna nie tylko dla niego, lecz również dla Oliwii. Czy nowa znajomość zdoła stworzyć trwałe uczucie? Jak bardzo nowa relacja zmieni życie mężczyzny? Czy uczucie to będzie tak silne, by przełamać dotychczasowe podejście Davida do miłości?

Warto sięgnąć po tę powieść, by dowiedzieć się jak silna jest moc tego uczucia. Myślę, że każdy z nas znajdzie w tej powieści cząstkę siebie. „Architektura uczuć” to bez wątpienia historia ukazująca siłę budującej mocy miłości. Książka ta uświadamia nam, że każdy z nas jest w stanie kochać, a co najważniejsze jest wart miłości. Koniecznie sięgnijcie po ten tytuł i otwórzcie się na wyjątkowe doznania.  Trzeba przyznać, że Meg Adams stworzyła historię niezwykłą, która nie tylko buduje wyjątkową atmosferę podczas czytania, lecz również uświadamia budującą moc miłości, która potrafi pokonać przeciwności losu.

Autorka lekkim piórem kreśli ważną historię, która pozwala czytelnikowi zastanowić się nad tym co tak naprawdę jest najważniejsze w naszym życiu. A to, co ważne, to fakt, że „Architektura uczuć” to wyjątkowy romans z górnej półki, który powinien znaleźć się w bibliotece każdego miłośnika Najlepszych Interesujących Książek. Obowiązkowo sięgnijcie po tę  powieść, ona zapewni Wam wiele wzruszających chwil niczym niejedna hollywoodzka superprodukcja. A kto wie, może kiedyś powieść Meg Adams doczeka się ekranizacji. Jeśli o mnie chodzi to ja to kupuje. Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu a także Meg Adams. Autograf wraz z dedykacją to dodatkowy smaczek powieści, która jest wspomnieniem wciągającej przygody.

Dodaj komentarz