Wilczycki ZJAZD to jest to!
Paweł Janiszewski ponownie hipnotyzuje czytelnika historią, która wplata się w naszą psychikę, trzymając nasze emocje w permanentnym napięciu. W poczuciu strachu o losy czterdziestolatków, którzy wzięli udział w spotkaniu. Spotkaniu, które okazało się zderzeniem z morderczym niebezpieczeństwem. Walką na śmierć i życie. Walką, której nigdy nie zapomną ci, którzy przeżyli!
Bez wątpienia wilczycki zjazd pozostanie w mej pamięci już na zawsze. To, co wydarzyło się podczas spotkania absolwentów, nie tylko mrozi krew w żyłach, lecz elektryzuje również nasze czytelnicze emocje. Czytelnicy, którzy sięgną po drugą część kryminalnej trylogii nie są tylko zwykłymi czytelnikami, lecz przede wszystkim uczestnikami wydarzeń pełnych niebezpieczeństw, zwrotów akcji, które Paweł Janiszewski doskonale rozpisał na kartach kryminału „Zjazd 2”. Pierwsza część była dla mnie niezapomnianym czytelniczym doznaniem. Druga odsłona tej historii to fenomenalna kompilacja akcji oraz bohaterów, którzy myśleli, że już wszystko zostało wyjaśnione. Nic bardziej mylnego druga część przyprawi Was o zawrót głowy, wymieszany z poczuciem niebezpieczeństwa o losy bohaterów tej historii. Masz odwagę wziąć udział w tym spotkaniu? Jeśli pragniesz kryminału z mocnym uderzeniem, to „Zjazd 2” jest właśnie dla Ciebie.
Paweł Janiszewski ponownie hipnotyzuje czytelnika historią, która wplata się w naszą psychikę, trzymając nasze emocje w permanentnym napięciu. W poczuciu strachu o losy czterdziestolatków, którzy wzięli udział w spotkaniu. Spotkaniu, które okazało się zderzeniem z morderczym niebezpieczeństwem. Walką na śmierć i życie. Walką, której nigdy nie zapomną ci, którzy przeżyli! Wilczycki zjazd to jest to, czego szukali czytelnicy żądni mocnych wrażeń, nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historii, która wsiąknie we wszystkie włókna Waszych emocji. Emocji spod znaku tych, które zwalają z nóg. Dlatego też usiądźcie wygodnie i dajcie porwać się morderczej historii stworzonej przez Pawła Janiszewskiego.
„Zjazd 2” to drugie spotkanie z twórczością Pawła Janiszewskiego. Drugie i czuję, że nie ostatnie, gdyż z ciekawością zerkam w kierunku wcześniejszych tytułów autora. To, czego doznałem podczas lektury pierwszej i drugiej części kryminalnej trylogii, wzmaga mój apetyt na więcej. I choć wspomniane książki nakarmiły mój czytelniczy apetyt do syta, to nie ukrywam, że chętnie raz jeszcze wezmę udział w czytelniczej uczcie serwowanej przez Pawła Janiszewskiego.
To, w jaki sposób autor buduje napięcie, jak prowadzi nitki tej kryminalnej zagadki, to wyraz kunsztu tworzenia intrygującej historii. To jak dawkuje emocje, które z każdą przekładaną stroną nabierają na sile, zasługuje na najwyższe noty. Na słowa uznania. A czyt-NIKowym wyrazem wdzięczności za możliwość poznania tej historii jest umieszczenie książki „Zjazd 2” na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Napisałem poznania… choć właściwe byłoby stwierdzenie, uczestniczenia w tej historii, gdyż Paweł Janiszewski realnością przekazu sprawił, że (po)czułem się bohaterem wilczyckiego Zjazdu czterdziestolatków. Wiek się zgadza.