3 Szoty z Agnieszką Martyką
…Mogę tylko powiedzieć, że praca nad tą książką daje mi, jak dotąd, najwięcej satysfakcji. I jednocześnie, jest dla mnie sporym wyzwaniem warsztatowym. A ja lubię wyzwania :). Proszę więc trzymać kciuki…
Czyt-NIK: „Powrót na Camden Roe” to druga część cyklu CAMDEN ROE. Skąd zrodził się pomysł na stworzenie historii? Zapewnie nie tylko z sentymentu do Irlandii Północnej i ludzi, których Pani tam poznała.
Agnieszka Martyka: Nie tylko, ma Pan rację. Pomysł na pierwszą książkę o Camden Roe, pt. „Zacząć od nowa na Camden Roe 13”-i zarazem moją pierwszą książkę w ogóle- zrodził się, jak mawiam, z motywującej zazdrości. Postaram się to pokrótce streścić (a zainteresowanych odsyłam m.in. do podcastu Korba-To mnie kręci, odcinek 13, z moim udziałem, po więcej szczegółów). Dowiedziałam się o tym, że pewna znana mi osoba, pisze książki. I to był dla mnie impuls, by również spróbować, ponieważ od zawsze było to moje marzenie. Samo Camden Roe i osadzenie historii w Irlandii, to już faktycznie czysty sentyment do tego pięknego, choć niedocenianego miejsca na mapie Europy. Tak powstała część pierwsza. „Powrót na Camden Roe”, jak sam tytuł wskazuje, motywowany był chęcią mojego pisarskiego powrotu do świata bohaterów. Pierwsza część pozostawiała miejsce na ciekawą kontynuację. Podjęłam więc wyzwanie.
Czyt-NIK: „Powrót na Camden Roe” miłośnikom literatury obyczajowej zapewni pełną paletę emocji, rozpalających serca, tworzących w umysłach obrazy, które już na zawsze pozostają w pamięci. A bez wątpienia historia Anki i Connora Hanniganów zapewni niezapomnianą czytelniczą przygodę. Co jeszcze zyska czytelnik sięgający po Pani książkę?
Agnieszka Martyka: Kilka rzeczy. Po pierwsze: przyjemnie spędzony czas, z kubkiem ciepłej zimowej herbaty i interesującą-mam nadzieję:)-życiową książką. Po drugie: tematykę znaną nam wszystkim, tj. bardzo życiowe problemy, bolączki, wyzwania, z którymi bardziej lub mniej bezpośrednio większość Czytelników mogła się zetknąć, opisaną w bardzo „ludzki”, nieprzestylizowany spsosób. Po trzecie: poznanie nowej Autorki, którą wciąż jestem. Liczę na to, że moja dylogia o Camden Roe zaskarbi mi wielu wiernych Czytelników na przyszłość.
Czyt-NIK: Na Pani facebookowym fanpage’u, przeczytać możemy, że wena pisania nowej książki niesie Panią wyjątkowo mocno. Proszę zatem zdradzić, czyżby premiera trzeciej części CAMDEN ROE była kwestią najbliższej przyszłości?
Agnieszka Martyka: Nie, historia o Camden Roe zamyka się w dwóch częściach. Aktualnie pracuję nad kontynuacją innej powieści, napisanej jakiś czas temu. Nie zdradzę więcej, ponieważ nie wiem, czy i kiedy te powieści zostaną wydane. Mogę tylko powiedzieć, że praca nad tą książką daje mi, jak dotąd, najwięcej satysfakcji. I jednocześnie, jest dla mnie sporym wyzwaniem warsztatowym. A ja lubię wyzwania :). Proszę więc trzymać kciuki by obie części tej historii (planuję także trzecią), zostały opublikowane.
