Wywiady

3 Szoty z Ewą Olchową

…Proces dojrzewania głównej bohaterki wydaje mi się jednym z najciekawszych części historii. To jak sploty zdarzeń, będące jak łamigłówki, które powoli wracają na swoje miejsce, zmieniają Rose i odkrywają przed nią prawdziwe oblicze świata Łowców i jej miejsce w nim…

Czyt-NIK: Dla mnie Rose Campbell jest symbolem niezłomności w walce o przetrwanie, gdy czas próby puka do jej drzwi. A gdyby tak, filmowi producenci zapukali do Pani drzwi z propozycją ekranizacji, to którą autorkę widziałaby Pani w roli odtwórczyni głównej bohaterki?

Ewa Olchowa: Szczerze, to nie mam faworytki do tej roli. Sądzę, że najlepsze co można by było zrobić dla produkcji filmu, to znaleźć świeżą młodą twarz, o charyzmie i energii jak główna bohaterka.

Czyt-NIK: „W świecie Łowców” to druga część SAGI ZRODZONA. Proszę zdradzić, czy (na)pisanie drugiej książki jest łatwiejsze, czy trudniejsze niż tej pierwszej? Czy emocje przy premierze drugiej książki, są takie same jak w przypadku debiutu?

Ewa Olchowa: Proces twórczy przy powstawaniu „W świecie Łowców” był szybszy z wielu powodów. Pierwsze to, byłam już w tak zwanym ciągu pisarskim i tekst powstawał szybciej. Drugie, to pierwsze bariery związane z wydaniem książki zostały przełamane, więc szłam za ciosem. Po trzecie, proces wydawniczy został przeze mnie dokładnie zgłębiony podczas wydawania pierwszej części i przy kolejnych książkach było to mniej czasochłonne.

Emocje były większe, bo wiedziałam, jak wielu czytelników czeka na dalsze losy Rose. To czego najbardziej się obawiałam przy wydawaniu drugiej części sagi, to to, czy czytelnikom spodobają się dalsze perypetie głównej bohaterki i wykreowany przeze mnie świat Łowców.

Czyt-NIK: Fantastyczna czytelnicza przygoda, która już na zawsze pozostanie z Czytelnikami. Fenomenalny styl autorki, który pochłania naszą czytelniczą uwagę. Świat, do którego wkraczając, odkrywać będziemy nieziemskie wymiary. Historia o dojrzewaniu, przyjaźni, miłości w doskonałym fantastycznym wydaniu okraszonym romansem i grozą – to wszystko sprawi, że druga część SAGI ZRODZONA zapewni maksymalne, czytelnicze doznania.

Proszę odsunąć skromność na bok i dodać kolejny powód, dla którego warto sięgnąć po „W świecie Łowców”.

Ewa Olchowa: Bardzo dziękuję za tak przemiłe słowa. Przyznam się, że od nich uśmiecham się teraz od ucha do ucha, gdy odpisuję na to pytanie.

Mimo tego, że jest to fantastyka, to bohaterowie mają ludzkie dylematy, lęki i przeszkody do pokonania. Ile kłód życie może nam rzucić pod nogi? Proces dojrzewania głównej bohaterki wydaje mi się jednym z najciekawszych części historii. To jak sploty zdarzeń, będące jak łamigłówki, które powoli wracają na swoje miejsce, zmieniają Rose i odkrywają przed nią prawdziwe oblicze świata Łowców i jej miejsce w nim.

Gwarantuję, że każda kolejna część będzie dokładać tajemnic, ale i odkrywać karty, a finał tej historii przewróci ten świat do góry nogami, pozostawiając nas w świecie Łowców i Luminatów, jakim nie był jeszcze nigdy dotąd.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…