Recenzje

Waldemar Cichoń o sprawach ważnych, ale…

Waldemar Cichoń z lekkością pióra dotyka spraw ważnych, bo życiowych. Spraw, które mimo swej ważności, zmieniają poziom znaczenia. To zaś zależne jest od nas samych. Myślę, że każdy z nas, kto przeczyta tę książkę, weźmie z niej coś dla siebie, coś ważnego, co na przekór drugiemu członowi tytułu tej książki ma znaczenie. Bo to, że jest ona znaczącym tytułem w mej czyt-NIKowej biblioteczce, udowadniam tym, że umieszczam tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Waldemar Cichoń jest znanym i uznanym autorem książek dla dzieci i młodzieży, czego dowodem jest fakt, że książka „Cukierku, Ty łobuzie!” znajduje się w kanonie lektur szkolnych. Dziś autor ukazuje swoje kolejne pisarskie oblicze, na które powinni spojrzeć nieco starsi czytelnicy. Czytelnicy, którzy szukają literatury ważnej, bowiem to, o czym pisarz traktuje w swej najnowszej książce, jest ważne, choć (jak sam przyznaje) nie ma aż tak wzniosłego znaczenia. Lecz dla mnie poznanie jedenastu opowiadań zawartych w tomie „To jest ważne, ale nie ma znaczenia” nie było bez wartości. Wręcz przeciwnie, było niezwykłym czytelniczym doznaniem. Ważnym przeżyciem.

Na samym początku tej recenzji pragnę nadmienić, że Waldemar Cichoń, już w pierwszych słowach swej książki pisze z ogromnym dystansem do siebie, do życia, do otaczającej go rzeczywistości. Czyni to w pełnej świadomości, że to, co kiedyś miało ogromne znaczenie, dziś (zapewne pod wpływem życiowego bagażu doświadczeń) ma już inną wagę wartościowania. To jakże dojrzałe, mądre spojrzenie, które udziela się również nam – czytelnikom sięgającym po ten niezwykły tomik pt. „To jest ważne, ale nie ma znaczenia”.

Jednak to, co najważniejsze skupmy się na opowiadaniach Pana Waldemara, w których zgrabnie przemyca nam życiowe mądrości. Wartości, które dla czytelników wchodzących dopiero w okres dorosłości mogą być drogowskazem, motywatorem, wskazówką pokazującą jak poruszać się na życiowej mapie. Zaś rówieśnicy pisarza, czy też starsi czytelnicy, po przeczytaniu tej książki odnajdą swoją cząstkę życiowych doświadczeń i spostrzeżeń.

Jeśli ktoś z Was zapyta mnie, które z jedenastu opowiadań jest najbardziej trafiającym do czytelniczej pamięci, do czytelniczego serca, to pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Nie dlatego, że takich nie ma, wręcz przeciwnie, każde z nich ma w sobie mocny ładunek trafiający do naszej wyobraźni, dotykający naszych czytelniczych emocji. Czy to historia o człowieku, który nie ma już nic do stracenia, czy też o znudzonym małżeństwie. Zapewne nie będziecie się nudzić, odkrywając historię kosmitów, czy też tą krążącą wokół pewnego wynalazku opracowanego w polskim instytucie badawczym.

Waldemar Cichoń z lekkością pióra dotyka spraw ważnych, bo życiowych. Spraw, które mimo swej ważności, zmieniają poziom znaczenia. To zaś zależne jest od nas samych. Myślę, że każdy z nas, kto przeczyta tę książkę, weźmie z niej coś dla siebie, coś ważnego, co na przekór drugiemu członowi tytułu tej książki ma znaczenie. Bo to, że jest ona znaczącym tytułem w mej czyt-NIKowej biblioteczce, udowadniam tym, że umieszczam tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Książka „To jest ważne, ale nie ma znaczenia” ukazała się nakładem Wydawnictwa Żwakowskiego

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…