Jeśli lubicie filozoficzne rozważania, a lektura książki ma być dla Was mądrą podróżą, to koniecznie przeczytajcie „Wenus na wygnaniu”. Ta książka daje wiele do myślenia. Myślę więc, że każdy ambitny czytelnik chętnie po nią sięgnie. Zdecydowanie polecam.
Czytając książkę Piotra Palucha dotykamy ważnym egzystencjalnych spraw. Poznając historię Jo możemy spojrzeć w głąb siebie. Odbywając podróż z bohaterką książki „Wenus na wygnaniu” doświadczamy wyjątkowości chwili, która daje nam lektura tej powieści. Autor poprzez historię uświadamia nam wiele ważnych kwestii, nad którymi nie codziennie zastanawiamy się. Kwestiami, które choć życiowe, nie zawsze wtrącają się do naszych myśli. Lecz lektura tej książki sprawia, że myśli nasze krążą wokół tego, czego doświadczyła Jo. A my wraz z nią podczas podróży u boku tajemniczego pana Id odkrywamy to, co głęboko utkwiło w czeluściach codziennego życia.
Podróż, o której mowa toczy się w pociągu. Prowadzi nas przez miejsca gdzieś między jawą a snem. Wiedzie nas po zakamarkach życiowych doświadczeń Jo. Doświadczeń rodzinnych, przeplatanych trudnymi relacjami z rodzicami. Zdominowanymi poczuciem osamotnienia, które nie pozwala w pełni czerpać z życia.
Piotr Paluch pisząc tę książkę dokonał filozoficznej rozprawy o nas samych. „Wenus na wygnaniu” to bez wątpienia książka traktująca o życiowych odkryciach. Jestem przekonany, że każdy czytelnik odbierze tę historię na swój własny sposób. A to determinowane będzie naszymi indywidualnymi doświadczeniami. Autor zaprasza nas do świata zdawałoby się odległego. Lecz w rzeczywistości jest on nam bliski, znany. Zależy tylko jak bardzo pozwolimy, aby historia Jo zapukała do naszych serc. A warto otworzyć je, aby poznać tę historię. Jeśli lubicie filozoficzne rozważania, a lektura książki ma być dla Was mądrą podróżą, to koniecznie przeczytajcie „Wenus na wygnaniu”. Ta książka daje wiele do myślenia. Myślę więc, że każdy ambitny czytelnik chętnie po nią sięgnie. Zdecydowanie polecam.
Książką „Wenus na wygnaniu” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res
