Nie ukrywam, że książka „Na krawędzi” zapewniła mi prawdziwy rollercoaster myśli i emocji. Przyznam, że kibicowałem Tate, aby została oczyszczona z ciążących na niej zarzutów. Ale czy słusznie? Czy dałem wyprowadzić się w pole? Pewne jest to, że Mancini zadbała o to, abyśmy nie prędko wpadli na właściwy trop.
Otwierać! Policja! Każdy z nas na takie wołanie do drzwi zamarłby ze strachu. Tak samo miała trzydziestoośmioletnia Tate Kinsella, bohaterka „Na krawędzi”. Taki początek, jaki zaserwowała nam Ruth Mancini, może przyprawić nas o szybsze bicie serca. Dlatego też ten thriller jest thrillerem wysokich lotów. Nie tylko dlatego, że kluczowe wydarzenia rozegrały się na dwudziestym piątym piętrze biurowca.
Proszę mi wierzyć, takie emocje towarzyszą nam podczas lektury tego thrillera. Zapytacie, co takiego nawyczyniała Tate? Czy wizyta stróżów prawa jest bezpodstawna? Proszę mi wierzyć, że nic nie dzieje się bez przyczyny bowiem Tate wplątała się w nie lada tarapaty. Została aresztowana pod zarzutem morderstwa. Czy jednak to ona dokonała zbrodni, o którą jest oskarżona? Wszystko wskazuje na to, że TAK! Ale czy tak jest naprawdę? Czy Sara, jej prawniczka zdoła oczyścić Tate z ciążących na niej zarzutów? Prawda jest taka, że nie dowiecie się tego, dopóki nie sięgniecie po debiutancki thriller Ruth Mancini.
Podczas lektury tej książki, będziecie zastanawiać się, co takiego wydarzyło się na tarasie Tower Bridge? Jak się okazuje Tate, była ostatnią osobą, która na dwudziestym piątym piętrze widziała kobietę o ciemnych falujących włosach. Co więcej, krążyły plotki, że to właśnie Tate miała romans z jej mężem. Dlatego też jest główną podejrzaną? Czy zatem Tate miała sposobność, aby pozbyć się kobiety? Czy doszło do morderstwa? A może jednak mamy do czynienia z samobójstwem? Lecz kto wie, może to ktoś inny jest sprawcą? Pytania mnożą się z każdym kolejnym elementem, który Ruth Mancini umieściła na kartach tego thrillera.
Nie ukrywam, że książka „Na krawędzi” zapewniła mi prawdziwy rollercoaster myśli i emocji. Przyznam, że kibicowałem Tate, aby została oczyszczona z ciążących na niej zarzutów. Ale czy słusznie? Czy dałem wyprowadzić się w pole? Pewne jest to, że Mancini zadbała o to, abyśmy nie prędko wpadli na właściwy trop. Autorka postarała się, żeby każdy z nas nie był do końca przekonany, jaka jest prawda. A gdy już ją odkryjecie, to i tak będziecie zastanawiać się nad tym, co wydarzyło się na najwyższym piętrze biurowca w samym centrum londyńskiego City. Będziecie doklejać sobie swoje wizje. I to jest właśnie doskonałe w solidnych thrillerach. A „Na krawędzi” właśnie taki jest. Dlatego pewne jest to, że ta książka zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Z zainteresowaniem będę śledził zapowiedzi wydawnicze, w poszukiwaniu kolejnego thrillera Ruth Mancini.
Książka „Na krawędzi” ukazała się nakładem Wydawnictwa HarperCollins Polska

