Myślę, że po lekturze tej książki, każdy wymagający miłośnik gatunku wyrobi sobie swoje zdanie. Autorzy zapraszają nas do podróży, w której warto wziąć udział. „Dni śmiertelnego strachu” to bilet wiodący nas w zakamarki mrocznych historii budzących strach. I co najważniejsze utrzymujących ten stan podczas lektury i jeszcze długo, długo po.
Graham Masterton jest mistrzem horroru i literatury grozy. Dawn G. Harris to wschodząca gwiazda gatunku, która dopiero co wykuwa się w świadomości miłośników tej literatury. Do rąk czytelników trafiła książka, która jest zbiorem dziesięciu niezwykłych opowiadań. Opowiadań, które zapewniają nam wiele emocji spod znaku grozy i horroru. A to dla miłośników tegoż gatunku jest kwestią pożądaną. Zatem jeśli jesteście spragnieni mocnych wrażeń, to koniecznie sięgnijcie po „Dni śmiertelnego strachu”.
Każde opowiadanie zawarte w tej książce wyniesie Was na wyżyny mocnych wrażeń. Wrażeń dyktowanych mistrzowskim piórem Grahama Mastertona oraz Dawna G. Harrisa, który z godnością dorównuje stylowi najpopularniejszego i najbardziej rozchwytywanego pisarza tego gatunku. Tutaj nie ma mowy o nudzie, nie ma miejsca na chwilę odpoczynku, ponieważ każde opowiadanie zachwyca, intryguje, budząc w czytelnikach poczucie grozy i strachu. Osiem opowiadań stworzył Masterton, dwa Harris. A całość idealnie komponuje się w naszej psychice jako obraz historii mrożących krew w żyłach.
Sięgając po „Dni śmiertelnego strachu”, będziecie w ciągłym morderczym uścisku. Zadurzycie się w tych historiach, prowadzeni cieniem niepewności i strachu. Jeśli myślicie, że będziecie mogli odsapnąć nad stawem miłosierdzia, to jesteście w błędzie – te opowiadania nie dadzą Wam chwili spokoju bowiem strach zawładnie Waszymi emocjami. Na własnej skórze dowiecie się czym jest równowaga narodowa. Możecie być pewni, że Wasze emocje osiągną maksymalne wskazania dyktowane poczuciem strachu i niepewności. Poznacie również historię, która zaspokoi Wasze emocje niczym najostrzejsza musztarda, w której degustować będziecie się od pierwszego do ostatniego zdania. Będziecie mieli niebywałą przyjemność poznać portret Kasi. Nie miałbym serca, gdybym zdradził Wam co on kryje. Lepiej będzie, jeśli sami odkryjecie tę mroczną historię dyktowaną dyktaturą Bartka. Opowiadania te, to prawdziwy dar, który dla miłośników horroru i grozy będzie prawdziwą czytelniczą ucztą w odkrywaniu historii stworzonych przez mistrza gatunku i jego wschodzącą gwiazdę. Co kryje w sobie „Epifania”? Nie mogę zdradzić Wam, co ukryte jest w tej wizji Mastertona. Jeśli chcecie spotkać się z czerwonym rzeźnikiem z Wrocławia, to nie musicie wyjeżdżać do stolicy Dolnego Śląska. Wystarczy zasiąść do lektury „Dni śmiertelnego strachu”. W tej książce czeka na również na Was „Serołak”. Kto? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po opowiadania Grahama Mastertona i Dawna G. Harrisa.
Bez wątpienia Masterton i Harris ukazują nam mroczną naturę człowieka. Rozkładają ją na czynniki pierwsze, a nas czytelników rozkładają na łopatki. Wszak taka dawka grozy i horroru to zastrzyk mocnych wrażeń podanych przez mistrza i jego następcę. Czy godnego? Myślę, że po lekturze tej książki, każdy wymagający miłośnik gatunku wyrobi sobie swoje zdanie. Autorzy zapraszają nas do podróży, w której warto wziąć udział. „Dni śmiertelnego strachu” to bilet wiodący nas w zakamarki mrocznych historii budzących strach. I co najważniejsze utrzymujących ten stan podczas lektury i jeszcze długo, długo po. Zatem nie zastanawiajcie się ani chwili dłużej, tylko sięgnijcie po te opowiadania.
Książka „Dni śmiertelnego strachu” ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis

