Nie zastanawiajcie się nad tym, czy sięgnąć po tę książkę. „Żona lobotomisty” to „must read” dla każdego z nas! Zdecydowanie polecam, wpisując ten tytuł na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Niewątpliwie rozwój medycyny ma ogromne znaczenie dla ludzkości. Dla życia. Niestety historia medycyny nie zawsze może poszczycić się pozytywnymi zapisami na swych kartach. Te zawierają również czarne historie. Jedną z nich jest radykalna terapia stosowana w psychiatrii. Lobotomia budzi wiele kontrowersji, rodzi wiele pytań. Jednym z podstawowych jest to, czy jest ona lekiem, czy przeklęciem? Czy jest etyczna? Czy prowadzi do wyzdrowienia? A może pogłębia stany chorobowe, które miała zwalczać?
Samantha Greene Woodruff w książce „Żona lobotomisty” pochyla się nad ważnym tematem z historii medycyny. Nie tylko poznajemy wstrząsającą historię inspirowaną niewiarygodnymi wręcz wydarzeniami z dziejów medycyny, lecz również zostajemy zaproszeni do wewnętrznej dyskusji o zasadność lobotomii – jej skuteczności, etyczności.
Nie ukrywam, że historia ta mocno mną wstrząsnęła, „zmusiła” do refleksji na temat metod stosowanych w psychiatrii. Owszem nie jestem specjalista w tej dziedzinie, lecz jako istota ludzka nie mam w sobie wewnętrznej zgody na praktyki, które daleko odbiegają od moralnych standardów.
Na kartach „Żony lobotomisty” poznajemy historię Ruth Emeraldine, która skupia się na pomocy ludziom z problemami psychicznymi. Kobieta podczas swej pracy poznaje charyzmatycznego lekarza Roberta Aptera. Po czasie zakochuje się w nim. Czy jednak miłość do mężczyzny zaślepi kobietę, tak bardzo, że nie dostrzeże ona kontrowersyjnej metody leczenia stosowanej przez lekarza?
Ruth początkowo zafascynowana jest lobotomią. Uważa, że właściwości tej metody są wręcz wyjątkowe. Jednak z czasem, gdy jej mąż traci kontrolę, kobieta nabiera podejrzeń, co do tej metody i sceptycznie patrzy na lobotomię. Co zrobi Ruth? Czy stanie naprzeciw okropnym ambicjom Roberta? Czy może jednak stanie po właściwej stronie medycyny? Te pytania ciągle krążyły w mej głowie podczas lektury. A po jej zakończeniu długo zastanawiałem się nad zasadnością lobotomii.
Jednak nie zastanawiajcie się nad tym, czy sięgnąć po tę książkę. „Żona lobotomisty” to „must read” dla każdego z nas! Zdecydowanie polecam, wpisując ten tytuł na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
