„Sprawa zaginionego markiza” to książka, która bez wątpienia nasyci apetyty wszystkich czytelników złaknionych wyjątkowych czytelniczych wrażeń. Jeśli lubicie zagadki, dynamiczną akcję, wyrazistych bohaterów i opowieści o odwadze w podążaniu własną drogą, Enola Holmes z pewnością Was nie zawiedzie. A ja już wiem, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Nancy Springer na pewno nie będzie ostatnim.
Niełatwo wkroczyć do świata, w którym od pierwszych stron towarzyszy nam nazwisko Holmes. To przecież marka sama w sobie. Sherlock Holmes od lat pozostaje symbolem błyskotliwości, dedukcji i detektywistycznego geniuszu. Nancy Springer postanowiła jednak zrobić coś znacznie ciekawszego niż odcinanie kuponów od popularności słynnego bohatera. Stworzyła postać, która nie żyje w cieniu wielkiego brata, lecz odważnie wychodzi na pierwszy plan. Tak właśnie rozpoczyna się moja pierwsza przygoda z twórczością Nancy Springer, a po lekturze „Sprawy zaginionego markiza” mogę śmiało powiedzieć, że było to spotkanie niezwykle udane.
Enola Holmes od pierwszych chwil wzbudza sympatię. Jest inteligentna, odważna, zadziorna i nie zamierza podporządkowywać się zasadom, które ktoś narzucił jej tylko dlatego, że urodziła się dziewczyną. W dniu swoich czternastych urodzin odkrywa, że jej matka zniknęła bez śladu. To wydarzenie uruchamia lawinę zdarzeń, które prowadzą bohaterkę do Londynu pełnego tajemnic, zagadek i niebezpieczeństw. Wkrótce okazuje się, że odnalezienie matki nie będzie jedynym problemem, z którym przyjdzie jej się zmierzyć.
Nancy Springer stworzyła historię, która od początku do końca trzyma czytelnika w napięciu. To nie jest książka, która powoli się rozkręca i długo szuka własnego rytmu. Tutaj wszystko działa od pierwszych stron. Autorka doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę czytelnika i sprawić, by z każdą kolejną stroną coraz bardziej angażował się w opowiadaną historię. Tajemnica zaginięcia matki, sprawa porwanego markiza, pościgi, ukrywanie się przed braćmi i Scotland Yardem – wszystkie te elementy tworzą niezwykle dynamiczną opowieść.
Największą siłą tej książki jest jednak sama Enola. To bohaterka, którą trudno zapomnieć. Nie jest idealna, nie posiada nadprzyrodzonych zdolności ani nie rozwiązuje wszystkich problemów jednym błyskotliwym pomysłem. Popełnia błędy, improwizuje, czasem ryzykuje zbyt wiele, ale właśnie dzięki temu wydaje się prawdziwa. Jej determinacja i potrzeba samodzielnego decydowania o własnym losie sprawiają, że kibicujemy jej od pierwszej do ostatniej strony.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki autorka buduje atmosferę XIX-wiecznego Londynu. Nie znajdziemy tutaj przesadnie rozwlekłych opisów ani historycznych wykładów. Miasto żyje między wierszami. Czuć jego uliczny gwar, niebezpieczeństwa czyhające za rogiem i społeczne ograniczenia, które próbują zamknąć bohaterkę w świecie oczekiwań innych ludzi. Dzięki temu tło wydarzeń staje się integralną częścią historii, a nie tylko dekoracją.
Nancy Springer wykazała się dużą kreatywnością w konstruowaniu fabuły. Szczególnie spodobało mi się umiejętne połączenie klasycznej powieści detektywistycznej z historią dojrzewania i poszukiwania własnej tożsamości. To nie tylko opowieść o rozwiązaniu zagadki. To również historia młodej dziewczyny, która próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie. Autorka sprawnie przeplata oba te wątki, dzięki czemu książka zyskuje dodatkową głębię, nie tracąc przy tym lekkości i przygodowego charakteru.
Narracja prowadzona jest w sposób niezwykle przystępny. Styl autorki sprawia, że kolejne strony dosłownie znikają w oczach. Dialogi brzmią naturalnie, opisy nie przytłaczają, a tempo wydarzeń nie pozwala się nudzić. To jedna z tych książek, które bardzo łatwo wyobrazić sobie jako film wyświetlany w głowie czytelnika. Nic dziwnego, że seria doczekała się ekranizacji. Podczas lektury wielokrotnie miałem wrażenie uczestniczenia w pełnej emocji przygodzie.
Na uwagę zasługuje również sposób przedstawienia relacji rodzinnych. Sherlock i Mycroft nie są tutaj jedynie dodatkiem mającym przyciągnąć fanów słynnego detektywa. Stanowią ważny element historii i jednocześnie symbol świata, który chce decydować za Enolę. Konflikt między potrzebą niezależności a oczekiwaniami otoczenia został pokazany w bardzo ciekawy sposób. Dzięki temu książka oferuje coś więcej niż tylko rozrywkę.
Podczas lektury szczególnie doceniłem to, że autorka nie traktuje młodego czytelnika z pobłażaniem. Nie upraszcza wszystkiego do granic możliwości i nie podaje gotowych odpowiedzi na wszystkie pytania. Pozwala czytelnikowi samodzielnie podążać za tropami, analizować wydarzenia i razem z bohaterką odkrywać kolejne tajemnice. To właśnie takie książki najczęściej zostają w pamięci na dłużej.
Nie mam wątpliwości, że „Sprawa zaginionego markiza” to znakomity początek serii. Nancy Springer stworzyła bohaterkę, która ma własny głos, charakter i osobowość. Nie próbuje kopiować Sherlocka Holmesa. Jest sobą. I właśnie dlatego tak dobrze wypada na tle innych literackich postaci.
Po zakończeniu lektury pozostało mi przede wszystkim poczucie uczestniczenia w bardzo dobrze opowiedzianej historii. Takiej, która dostarcza emocji, angażuje wyobraźnię i sprawia, że z przyjemnością sięga się po kolejne rozdziały. To książka pełna przygody, tajemnic i bohaterów, których los naprawdę obchodzi czytelnika.
Jako Czyt-NIK szczególnie cenię autorów, którzy potrafią zaskoczyć kreatywnością i stworzyć historię wywołującą autentyczne emocje. Nancy Springer zdecydowanie należy do tego grona. Styl, narracja oraz sposób budowania opowieści zasługują na uznanie. Właśnie dlatego postanawiam umieścić tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. To wyróżnienie dla historii, które nie tylko zapewniają świetną rozrywkę, ale także zostają z czytelnikiem na dłużej.
„Sprawa zaginionego markiza” to książka, która bez wątpienia nasyci apetyty wszystkich czytelników złaknionych wyjątkowych czytelniczych wrażeń. Jeśli lubicie zagadki, dynamiczną akcję, wyrazistych bohaterów i opowieści o odwadze w podążaniu własną drogą, Enola Holmes z pewnością Was nie zawiedzie. A ja już wiem, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Nancy Springer na pewno nie będzie ostatnim.
Książka pt. „Sprawa zaginionego markiza” ukazała się nakładem Poradnia K Wydawnictwo

